reklama

mamusie grudniowe:)

kasia niezly dekiel z tego waszego szefa- mistrzostwo hehehe
jakby co to ja bym chetnie ten garniturek( chyba ze takowy uda mi sie kupic) pozyczyla albo kupila bo chrzcimy malolata w niedziele palmowa albo swieta prawdopodobnie- idziemy w nd do przeora na pogaduszki o naszym konkubinacie ;-)

nonek majerana widze skumalaby sie z Ignacym ktory biega jak szalony :rofl2::sorry:

dita mieszkasz w wyjatkowym miescie - boskie :-D

mnie tak jak maje walentynki nie ruszaja
ja ewentualnie walne sobie wino z konkubentem;-)

kicia sto lat stara dupo :cool2:
 
reklama
Nonek - miałam to samo - 4 tygodnie cholerstwa i w sumie jeszcze kaszlę. Ale nic groźnego, tylko ja jak zawsze w ciąży zdechlak na maksa i się nie mogę wyleczyć...

Sugar - służe garniturkiem jak masz ochotę. :-)

No właśnie kazałam szefowi poleźć na rtg bo łaził już dwa dni na Naproxenie jak głupi. A on na to "a jeszcze wyjdzie że mam coś złamane i w gips mnie wsadzą. Dzieci mnie wyśmieją przecież" No i wykrakał :-D Planujemy na powrót zrobić mu "wellcome back" plus dekorację z dwóch skakanek upiętych w spiralę DNA. A co. :-D
 
Kasia - hehehe

nonek - kurde, z Majeraną, pamiętam ten okres u Ali i czekam na to kiedy Natkę będę z parapetu ściągać:eek::eek::eek: Oczy dookoła głowy normalnie:eek:

W ogóle to moja Nata wczoraj numer odwaliła - była mega śpiąca, ale spać nie chciała pójść, tylko marudziła. Coś tam jej nie pozwoliłam (nawet nie pamiętam, co) a ta się tak wściekła,że zaczęła ryczeć, ryczała tak 15 minut, w tym czasie nawet na ręce nie mogłam jej wziąć (nikt nie mógł) bo się wyrywała. Zrobiła się tak czerwona na twarzy,że dziś maleńkie kropki - wybroczynki od tego zauważyłam:szok:.
w końcu wzięłam ja na siłę do łazienki i wsadziłam w wannę - tam ise uspokoiła. Jezu, no pierwszy raz taki cyrk odwaliła:dry::dry::baffled:
 
Sa_raa mi też ta sprawa ze żłobkiem cosik śmierdzi.
Dita nieźle, z ta datą:)))
Nonek dużo zdrówka. Moja tez sie wszedzie wspina włazi juz mnie szlak trafia bo nic
spokojnie nie moge zrobic bo co chwile latam i sprawdzam
gdzie teraz wlazła i co zbroiła. A wygląda na taka grzeczniutką
Kicia wszystkiego najlepszego zdrówka kasy i czego sobie życzysz.

Aeyne doczytałam gdzieś że planujesz małemu zapodać szczepione przeciw grypie. Zanim to zrobisz popytaj dokładnie wśród znajomych a nawet lekarza czy faktycznie to aż tak dobre. Ja mam bardzo niemiłe wspomnienia po tej szczepionce i odradzam z ręką na sercu.
Boziu jak ja sie ciesze ze juz chrzciny i jedna komunia za mną:-D:rofl2::-D


Co do walentynek, zawsze była jakaś kolacyjka winko i takie tam. Ale w tym roku protestuje, ja zawsze naszykuje a mój M nawet kwiatka nie potrafi kupić:-(. W tym roku tylko winko które sama sobie wypije.
 
Natala dobrze, tylko jesc nie chce. Ale z tego co wiem to wsio ok. Kate ma teraz gosci, wiec pewnie nie ma czasu na pogadanki. A ja mam info od Pawla- normalnie jak dziennik- codziennie nowe wiadomosci.
Zrywam sie zaraz do tesciowej.
Sugar oj strach normalnie jakby te nasze sie razem spiknely. Dom postawiony do gory nogami to pikus.
jndmmw nl;;kl-to Manka przesyla wiadomosc.zAZ
 
nonek kuruj się kobitko

moja Małka też po wszystkim cieka stoliki parapety łóżka itd opanowane na perfekt
mnie coś trafiac zaczyna jak za cicho jest i lece z przerażeniem gdzie moja Gadzina znowu wlazła? Dita dobrze piszesz oczy dookoła głowy:eek:
 
Czesc dziewczyny!
Mnie tam tez walentynki nie robia,mogloby tego dnia wcale nie byc.A dzisiaj i tak nigdzie nie moge pojsc chyba ze do przychodni z mala,bo od wczorajszego wieczora ma goraczke.Poza tym nic jej nie jest wiec mam nadzieje,ze to na te nieszczesne zeby.Zeby dzieci tak musialy sie meczyc z zebami,ktore pozniej i tak wypadna:no:
 
reklama
Nonek dzięki za info.;-)
Dita
Oczy dookoła głowy normalnie:eek:
u nas jeszcze dodajemy:
I jeszcze w dupie:tak:
Jukka
Zeby dzieci tak musialy sie meczyc z zebami,ktore pozniej i tak wypadna:no:
święte słowa
Dużo zdrówka dla małej i mniejmy nadzieje ze to na zęby.
A mi kurier właśnie dostarczył Rolki dla Niki (taki wcześniejszy zajączek wielkanocny) Kupiliśmy jej 2 lata temu takie regulowane. Generalnie jeszcze ten rok by spokojnie pojezdziła ale musiały łożyska się zatrzeć.Kupiliśmy nowe kółka, nowe łożyska i H... nie pasują. Szukaliśmy wszędzie okazało sie ze nie ma juz takich:wściekła/y::wściekła/y: Więc trzeba było kupić new rolki.:crazy: No nic bynajmniej te i na mnie beda dobre bo tez regulowane:-D:-D:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry