reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
No właśnie, Aenye, nie wygląda za cholerę! Moja rzeczona koleżanka była ze swą córką w sklepie z wózeczkami zbadać, bo jej się podejrzane to wydało, że tak szybko mała wyrasta z gondolki i mówi że u niej w Mutsy parę cm do końca, a w wózku jakimś tam innym co pan zachwalał - 20 cm. No pewnie dlatego Mutsiaki lżejsze o te parę kg :)
 
no wlasnie, ale nie ma duzej roznicy w kg miedzy mutsy a marita! kurde, w zyciu bym nie powiedziala, ze taka roznica w gondoli... podobno x-lander ma tak samo malutka i quinny...
 
reklama
Jest tam taka pozycja trzymania dziecka - na barku (czyli prawie pleckami do siebie, ręka między nózki). Pamiętam, jak przy pierwszej wizycie z Alą u ortopedy dostałam taką zj@#$ę od lekarza,że nie wiem. Ortopeda miał fioła na punkcie trzymania dziecka - pozwalał tylko buzią do siebie i jak najszerzej nóżki. Ale to chyba już zboczenie zawodowe było, bo w domu nosiłam Alę i tak i tak i nigdy nie miała problemów z bioderkami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry