hehe, laski ;-) to do
lucky i Dity ;-) przeca ja specjalnie tak pisze, zeby smieszniej bylo. trudno, zebym sama miala nad tym plakac, albo i wam kazac sie uzalac nade mna

hehe.
a chlop jak to on, przylazl i sie lasil. pogadalismy, wygarnelismy sobie nawzajem i git. uff. obylo sie bez cichych dni, hehe. powiedzial, ze to dla niego zaden problem i ze bedzie lazil do niego, jak uslyszy, szczegolnie, jesli nie bedzie spal. no zobaczymy

ale mam jasno formulowac zadania

to tez prawda. i na pewno, gdy sie mlody nr 2 urodzi to sformuluje jedno podstawowe. wstajemy po rowno
sugar, tez zazdroszcze umiejetnosci ripostowania. a tobie to tak automatycznie przychodzi, czy po fakcie? mi zawsze po 15min. strasznie mnie to wkurza. za goraca krew, az sie mozg lasuje z tych emocji.. grrrrr.
slonce za oknem mam :-) fajnie! i moze sie dzis dorobie karniszy

WRESZCIE! mamy je kupione juz jakis miesiac

jak wszystko u nas, musza dojrzec do zawisniecia nad oknem
