reklama

mamusie grudniowe:)

O rany:szok: Kasia... jeszcze Darek nie padł;-)
jak to "prawdziwy" facet, hehehe:-D
Ale BARDZO Wam współczuję choróbsk i innych świństw...
mooooocno przytulam i slę pozytywne fluidki

no witam pokawusiowo:-)

Ditka... za miesiąc o tej porze, mhmhmh... odliczam dni, hehe
 
reklama
ja to też nic nie wspomnę o czekaniu na poród:baffled::baffled::baffled:

a roniaka to ja rozumiem, bo sama tez jestem panikarz, zwłaszcza ze moja Nata tez często od zwykłego kataru dostaje zapalenia oskrzeli jeśli nie płuc tfu tfu. Wiec tez dmucham i chucham na zimne i mam schizy jak tylko młoda kichnie. Ale spoko - tym razem przeszło jej, Ali też, jakiś niezbyt groźny wirus widocznie:tak:I zawsze niezaleznie od choroby daje wit c - jest podobno nawet takie powiedzenie wśród lekarzy - daj wit c,a potem dopiero zastanawiaj sie co to za choroba.;-)

kate - faktycznie - super:tak::tak: Ja na razie muszę przeżyć lot, rozłąkę z młodymi, ciepły klimat i tez zacznę odliczać, normalnie suwaczek wstawię;-):laugh2:. Kurcze, jak pomyśle że pojutrze o tej porze będę tam, gdzie świeci słońce (słońce? - tak to się mówi?;-))to aż nie wierzę. I nie mam pojęcia jak tu przeżyć tydzień bez młodych,eeech:hmm: Ale jak wrócę cała i zdrowa to już potem tylko 3 tygodnie - suuuuper:tak:

kasia - hehe, dobre z Darkiem...Myślę że mu przejdzie:tak:

nonek - hehe, o toto, kate się nudzi chyba:-D:-D:-D
 
Jasiek raz mocno zachorowal na zapalenie, a mi wystarczylo zeby dostac schizow
nie chce juz zastrzykow i sluchac jak mu charczy :baffled:

Dita opowiedz o porodzie ;-)
tydzien wytrzymasz :-p
 
Dita tydzień luzik, dasz radę:tak:
weź mnie ze sobą.... plizzzzz:-D

no i fajnie, że Natka już się nie boi dzieci, hehehe:-)

Roni - nawilżaj, nawadniaj, nawilżaj:tak: aha i tym pulmex baby możesz też wysmarować stopy i założyć skarpetki i ja jeszcze proponuję kropelki mietowe na podusię czy prześcieradło w okolice głowy /tam gdzie Jasio spi/ jak dla mnie - RE WE LA CJA
 
kate - mam pytanko - już dwie osoby mnie straszyły,że jeśli nie zarejestrowałam się w urzędzie pracy w ciagu 5 dni od zakończenia pracy to nie będę dostawać zasiłku. To prawda?? Cuś mi tu lipa zajeżdża ale wolę się upewnić...Jakoś nie moge trafić do tego urzędu,hehe;-);-)

kasiakate - ponawiam pytanie....:zawstydzona/y::sorry2:
Jezu, leć ze mną. Nawet nie wiesz, ile bym dała,żeby mnie ktoś trzymał za rękę podczas lotu,hehehe;-):cool2: naprawde wolałabym z kimś znajomym, boję się sama;-)
A co do Natki - hehe, tak, jest trochę mniej dzika niż ostatnio :cool2:
 
Aha Dita to nie jest prawda, że zasiłek Ci "ucieknie":no:
masz 180 dni na rejestrację
gdybyś w ciągu 14 dni od zaprzestania wykonywania pracy poszła na zwolnienie lekarskie, to mogłabyś dostawać kasę z ZUS, do 182 dni od zakończenia pracy:tak:
jeszcze możesz iść prywatnie do lekarza i on da ci wstecz:-)
 
reklama
hmmmm.... a czy to też działa kiedy umowa po prostu wygasa? (nie dostałam wypowiedzenia, sama tez nie odeszłam itp)
aaa - i czy w to byłby zamieszany również i mój pracodawca? Nie chcę żadnych kłopotów z nimi, bo tam jeszcze moja mama została...

Mój lekarz mimo że cudny złoty człowiek to się na mnie obraził za ten woreczek co go nie powinnam mieć juz pół roku temu :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry