reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
czesc!
U nas kolejny piekny słoneczny dzien:-) zaraz ruszam z synkiem na spacer!:tak:
witaj lalka, napisz wiecej o sobie i o twoim dziecku:tak: zapraszamy do nas!!

miłego dnia!
odezwe sie pozniej
 
witam nowo przybyłych i wszystkich pozostałych;-)

no właśnie aenye jak tam skurcze........kobieto ty to masz wyobrażnię, ja zawsze na 2 razy wnoszę najpierw małą a potem zakupy...a dodam że w ciąży nie jestem:wściekła/y:, a jak będzie Maksio to co plecak ze stelarzem sobie kupisz żeby wszystko na raz do domu przetransportować... :crazy:
no ....ale myślę że ok i mały wierci się w brzucholu;-)
a co do barszczu to jak byś dodała z torebkę tego sztucznego np Winiary to by smakował jak barowy;-):sorry2:

Dita czekamy na relacjie z podróży:tak:
 
Hej:-)
witam pokawusiowo i przed 40 buahahahahehehehe:-D

a ta pinda;-) Dita poleciała???
bo zadna nic nie powiedziała
i nie pisnęła
Sugar była u Ciebie w końcu, czy jak?
 
byla byla
tzn ja niestety jestem w lodzi ale szymon podtrzymywal bide na duchu bo tak sie bala tego lotu
ale znajac go musial jej tyle nagadac ze sie dziewczyna wyluzowala ;-);-)

mnie napieprzaja zatoki juz 4 dzien
i chyba sie rusze do lekarza
fak
 
reklama
hej hej :-)

nie urodzilam ;-) bez obaw. ja moge tak do stycznia nogi sciskac, hehe :-D

agutka, ja jakos tez zwykle na dwa razy, ale bylam juz tak zmeczona tym spacerem i wlazeniem pod gore, ze juz nie moglam myslec, ze mam jeszcze zejsc na dol i wtachac kolejny ciezar ;-) i wolalam naraz ;-) w sumie, co by nie bylo, juz bedzie o czasie ;-)

a co do barszczu, ja mam juz wsio przetestowane, kilka roznych rodzajow robie, bo uwielbiamy. w sensie, na rozna modle, na zakwasie naturalnym. ale winiary tez robilismy i nie smakuje jak ten z restauracji mojej ulubionej :-D tam jest jakis dziwny myk, myslalam, ze chodzi tylko o slodka smietanke i grzyby, ale nie :no: dodaja tam koki chyba, fakkk

jesu, mam dzis zly dzien jakis, maly znowu wstal o 7, ja o tej porze padam na pysk... i nie dal mi juz oka zmruzyc, bo D. w lozku, wiec mlody lazil po nas wte i z powrotem, znosil rozne syfy, az wstalam, kuzwa..
i zle mi, grrrr, nienawidze spac tak malo ;-) i teraz zla jestem, mlody mnie wkurza, bo notorycznie na mnie wisi, erghhhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry