reklama

mamusie grudniowe:)

no właśnie gdzieś tu była czarna 551 :happy:
..... jak matura no i jak Dawidek, pytałam ostatnio jak te guzki...pewnie się wchłoneły i jest ok:tak:
 
reklama
e, nuda. :cool2:
cos sie tam kreci, ale nie wiem, co i czy to w ogole to.

i strasznie, strasznie sie wk..wilam. az nie moge z nerwow normalnie :-(
moj malz wraca do domu i miauczy, ze sie choojowo czuje, ze ma tego rota, bo juz od rana kilka razy w kiblu i dreszcze, itp..

no choooj by bombki strzelil, nie mial kiedy sie kur.wa rozchorowac..!?? zawsze mi jakis numer wywinie...

i w ogole zla na niego jestem, bo od rana, jak mu napisalam, ze zle sie czuje itepe, ze moze sie juz niedlugo zaczac, cala w nerwach, to stwierdzil 'oka, co ma byc to bedzie, ale poszukaj mi tych materialow na necie, o ktore prosilem wczoraj'.. i kur.wa nic, nawet jednego esemesa z zapytaniem, jak sie czuje!
kur.WA! KU.RWA! KU.RWA!!!

az mi sie kur.wa ryczec chce :-(

z tym rota to go nawet nie wpuszcza na ****.na sale..

mam ochote komus wykur.wic z laczka, przysiegam!!!

moja mama tez w ogole bez nerwow, od rana, odkad jej powiedzialam, ze mi dziwnie, liczac, ze moze przyjedzie zaaferowana itp, stwierdzila, dobra, jestem pod telefonem jakby co. i chooj, tez ma mnie w dupie.

rycze juz jak glupia.

kur.wa, je.bany swiat.

mam nadzieje, ze jednak dzis nie urodze, bo sie chyba powiesze :-( bez D na sali, z takim wk.urwem ogolnym..

i jeszcze ledwo co Filip wyzdrowial.. a mialby pojechac do moich rodzicow, u ktorych moja siostra tez jest, a ona tez ma ******go rota (swoja droga tez choojowo, bo wlasnie zdaje mature z polskiego ustnego.. 39,5st, rzyganie, sranie.. bidulka!)

nie, no ogolnie dola zalapalam jak nie wiem.. :-( :-( :-( i sie na D skupilo, hehe.. :-( :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
aenye spoko luz
wala ci juz hormony
mama jak mama , nie spinaj sie a malz jak malz ;-)
moze to zaden rota a ze ci przykro to mu po prostu powiedz i juz
a moze mlodego tesciowie by wzieli??
 
juz mi wkurw przeszedl, zostala ciagla chec na ryczenie.

nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, takie tam ;-)

hehe. do dupy to wszystko :-(

nadal boli. a mlody w tym bolacym brzuchu sie wierci jak dzikun. moglby sie uspokoic. fak.
 
Aenye - mam nadzieję że boli już trochę mniej. Trochę pech, co się u was porobiło. Jak to mówi małżonek, biednemu zawsze ch..j w dupę. :dry:
Mam nadizeje, że rota przejdzie, bóle ustąpią w ten czy inny sposób, a rodzinka się do ciebie będzie często odzywać. No i że urodzisz szybciutko i bezboleśnie :tak::happy:
 
hehe, juz mi troche lepiej ;-)

najbardziej mnie Fiolek wzrusza.. ciagle sie przytula, usmiecha, zachodzi, wtula, wspina na opa.. patrzy mi w oczka, gada cos do mnie, robi aja aja.. taki cudny, kochany maluch.. chyba czuje, co sie swieci..

najgorsze, ze maz przylazl, wyglada jak smierc na choragwi.. zezarl nifuroksazyd i gripex, teraz spi.. kreci go na sranie i rzyganie + dreszcze.. no cudnie, cudnie, ja pindole..
 
Aenye z tym rotascierwem nawet nie wiesz jak cie rozumiem. My dopiero dochodzimy do siebie. A wy jeszcze bidulki w takiej sytuacji......ale mam nadzieje, ze maksik poczeka az malz wysdrowieje.

A mnia Maniana doprowadza do bialej goraczki, wiecznie jeczy, buczy, medzi, placze. Normalnie nie wiem o co jej kaman. Chyba trojki znow sie odzywaja. Normalnie niech ktos ja ode mnie wezmie bo zaraz zabiora mnie do Tworek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry