reklama

mamusie grudniowe:)

Kasia, nie martw się, siedzenie w domku też ma swoje uroki.mi się na przykład marzy, żeby nigdzie nie łazić(chyba że na prawdziwy spacer) i wstawać o której chcę.a może te dolegliwości Ci trochę przejdą?;-)Roni, Jas to gigant!ja ważyłam 2200 przy urodzeniu.ale to chyba tylko potwierdza, że masz urodzić w listopadzie:-)kompletuj wyprawke!
 
reklama
No dziewczyny ale macie wielgachnych chłopaków :-) Roni szykuj wyprawke bo Jasiek zapewne przybędzie w listopadzie ;-) aenye Filip też niczego sobie jak już tyle waży ;-)
 
Jejku samee rosle chlopy bedą u nas.. ino moj chudziutki :) ale za to dlugoooonogi :) glowke tez ma malutką..
Aenye wspaniale ze Filipek zdrowy.. ja na mojego nie mowie Fifek tylko Fifionek :)

Stawiam że Roni pierwsza z nas zostanie mamusią :)
 
Roni, super, że taki już duży twój Jasio! :-) Dobrze go tam żywisz, znaczy :-p

Aenye, czekamy na filmik! Fajnie, że się udało to 4D - u mnie było wielkim mazem ;-)

Na moim siedzeniu w domu, to czuję, że głównie skorzysta królik - teraz może cały dzień buszować po mieszkaniu :-D
Ja na razie skupiam się na odsypianiu i drapaniu - a raczej opanowywaniu drapania siłą woli :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry