reklama

mamusie grudniowe:)

No więc u lekarza ok. Wszystko w porządku. Leoś duży, zdrowy a mnie dalej strasznie zgaga zjada!!!
Jak czytała wczoraj posty myślałam ze oszaleje żeby nie wtrącić sł,ówka w trakcie ale bym się zgubiła. Dee pisała o grypie i chyba mnie ona trafiła:-(. liluś chory, Tomek prycha, więc cała rodzinka chora.
Przeprowadzka udała się szybko i Miłeczko jestem wykończona. Sa_runiu jesteś wielka i bardzo sie cieszę że też jesteś superową grudniówką. Dziękuję;-).
Kasia_z trzymaj się zdrowiutko:-), Twoje i ..aenye referaty - pierwsza klasa!!!! jak zawsze zresztą:tak:.
Witam nowe grudniówki serdecznie!!!
Wszystkie zdjęcia są świetne!!! Sugar kobieto pięknaś!!!!
Kate_less brzusio eXtra (świetna fryzurka), Super wyglądasz!!!!!
Czarna te kompleksy do worka i na księżyc!!!! Wyglądasz przepięknie!!!
Dita Twoja córcia jak mamusia bardzo ładna dziewuszka. I oczywiście niepowtarzalne poczucie humoru;-).
Roni zdrówka życzę i jachyba też sama zostanę ale o tym potem.:tak: Może kontrakt???
 
reklama
Hej luckymama...jak tam przeprowadzka?

Wlasnie przyszlo mi do glowy i tak z doskoku ze znakiem zapytania w glowie...zastanawiam sie jak to jest z tym sluchaniem i odbieraniem dzwiekow.Przeciez w wodzie slabiuchno slychac co kowiek.Jak nurkowalam zawsze z ojcem to slychac tylko takie stlumione "cos..." i nic poza tym.Ciezko okreslic jaki kolwiek dziwiek
A jednak jak leci cos glosniej to nie wiem czy to smrodkowi sie podoba czy wrecz moze kopaniem probuje wymusic na mnie calkowity wypad z muza.heh...
 
Witamy Luckymamę!!!
Cieszę się, że wszystko w porządku (oj, ja wiem, co znaczy przeprowadzka i wykańczanie domu...:baffled:)
No i ta zgaga.... mnie też męczy strasznie!.

A co do muzyki... jakoś sceptycznie do tego podchodzę. Nigdy nie lubiłam muzyki klasycznej (choć sama 10 lat uczyłam sie gry na pianinie). Mnie ta muzyka po prostu działa na nerwy, a nie uspokaja.
Wiec jak jestem sama w domu, to owszem, słucham głośno (nawet bardzo głośno,haha), ale mojego ulubionego rocka i lekkiego metalu!!! Mnie ta muzyka kręci, uwielbiam np Scorpionsów, Metallicę (zwłaszcza Unforgiven), nasz Perfect, Irę i wszystko inne, co ma DUSZĘ. Wtedy naprawdę czuję się zrelaksowana, humor mi sie poprawia o 100% i myśle, że o to właśnie chodzi.
Najważniejsze,żeby mama był zrelaksowana, wtedy dzidziuś to właśnie najbardziej odczuwa, a nie jakiegoś Mozarta na siłę przez słuchawki...brrrr...
 
cos mi sie chyba posty polataly...fajnie ze wszycho oki luckymama z przeprowadzaniem sie...bezklopotowo.Zycze duuuuzo zdrowka

Dita - otoz to...nie dosc ze jest meczarnia z tym z slodkim ciezarem z przodu to jeszcze muzyka sie dobijac...ehh.W moim przypadku o takim nie ma mowy.Z dzwikownia na relaksie i o to chodzi
 
Tyle tylko,ze ja najchetniej wybralabym sie na jakis juuuump.A nie tam takie smierdzenie w chacie.Narazie o takim nie ma mowy,rzecz jasna-ciezko mi chodzic a co dop...hehehe.Poza tym niektore linie lotnicze nie wpuszczaja na poklady juz w 7 miesiacu...to moze na takie imprezy z rozszerzonym spektrum oddzialowywania na tlum...tez nie daja wejsciowek...???
Ale mam filmy;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) wszystko z wielkim mrugiem oczyska.
kurcze swietne mnie dopadaja pomysly...no niezle
 
Luckymama strasznie się ciesze, że już jesteś:-D:tak::-D
I to wielki powrót w naszą małą rocznice:-p


Dita 10 lat uczyłaś gry na pianinie:szok::eek:wow
Mnie muzyka strasznie relaksuje
Nie mam jakiegoś konkretnego typu który lubie słuchać to wszystko zależy od dnia i od nastroju...
 
Hej Luckymama! Fajnie że już z nami. Gratulacje zdrowego Leosia!

Ja już chyba do końca ciąży w domku, chyba że nie wytrzymam i ucieknę :-)
Na razie koncentruję się na tym, żeby się nie drapać i robię rozpiski jak brać 6 tabletek dziennie w miarę unikając konfliktu z posiłkami :-D Ale w domku nie jest najgorzej, wypocznę sobie, poczytam zaległe książki, a potem zobaczymy. Nie mam jakichś nasilonych dolegliwości, więc mój lekarz mówi, że dobrze będzie z dzidzią i ze mną :happy:
Na szczęście inne ciążowe dolegliwości mnie ominęły, od tych ćwiczeń w szkole rodzenia znikły wszystkie bóle kręgosłupowe i podobne, więc jest dobrze.

Trzymajcie się przeziębione mamusie i jak najszybciej zdrowiejcie!
 
reklama
Kasia_z zobaczysz w domu nie jest źle;-). Postaraj sie spać ile wlezie, bo potem moze być różnie... I nie chodzi mi o to że Piotruś nie bedzie spał, bo może będzie cudnym śpioszkiem, ale o to, ze sie na niego napatrzeć nie bedziesz mogła i potem zarwiesz wiele możliwości spania;-). Pamiętam po sobie:tak:
Miłeczko a Ciebie gdzie mozna zobaczyć???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry