*Miłka*
Mama Milutka i Helenki
Niech żyje piątek 13 !!! Jechałam dziś z Mamą do PZU na drugi koniec Katowic zostawiłyśmy samochód na parkingu i okazało się, że Mama nie wyłączyła świateł i dupa musiałam autobusem wracać do domu. W domu okazało się, że mój drugi równie durny kot wypadł z balkonu ale tym razem zatrzymał się na balkonie sąsiadów z III p. !!! Przed chwilą dzwoniła do mnie jeszcze teściowa ale myślę se kurna nie odbieram bo się bardziej wk&%@wie więc wpadłam do Was.



