powklejam parę zdjęć z cyklu ,,cudze chwalicie swego nie znacie)
Najdziwniejsze, że to wszystko jest niedaleko mnie, a dopiero pod trzydziestkę człowiek docenia, w jak pięknych okolicach mieszka....
Kazimierz Dolny n.Wisłą (w tle ruiny zamku, kótry wybudował Kazio Wielki w celu spotykania się ze swoją d..ą - Żydówką Esterą, z którą nawet syna miał...)
Kozłówka - Muzeum Zamoyskich - dech zapiera, jakie skarby się tam kryją...
Nałęczów - uzdrowisko - tu jedno z Sanatoriów (hehe, kto by pomyślał,ze teraz pobyty sanatoryjne wykupuje się na własne życzenie...)
No, nie będę więcej zanudzać, choć przedstawiana przez naszego przewodnika historia jest nawet ciekawa...
