reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
O Matko - maz mnie okrutnie wk@#$wił.... Nie dosć, że zastałam dom w opłakanym stanie (a nie mam już siły sprzątać), wkurza się, że jak przyjechałam,to chciałam zobaczyć, co na necie słychać, to jeszcze nakrzyczał z byle powodu na Alę - taka dostał awanturę za to, że aż mi ulżyło. Poza tym Kurde - CZY WODA W KUCHENNYM ZLEWIE GRYZIE???
CZY SZKLANKA PO KAWIE TO JEDNORAZóWKA???
CZY CIUCHY DO PRANIA SAME MUSZą ZNALEźć DROGę DO KOSZA W łAZIENCE???
Boże, facet to świnia!!!!!
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
"CZY CIUCHY DO PRANIA SAME MUSZą ZNALEźć DROGę DO KOSZA W łAZIENCE???"

Przesliczny tekst, obiecuje że go też będę używać, ale nie teraz bo moj jest bardzo kochany, potem.......:-D :-D :-D
 
uuuuuuuuuu :-D hihi, Dita, ostro pojechalas... i dobrze zrobilas, co on sobie mysli!
moj facet jest pod tym wzgledem niezrownany... serio... dla mnie az za bardzo uczulony na sprzatanie, o wiele bardziej niz ja (ja jestem len smierdzacy!!! :-D )

pingwinek - ja zawsze mialam rewelacyjna przemiane materii, w ciazy tez - regularne, poranne wizyty w wc i czasem nawet jeszcze raz w dzien.. nie wiem, co sie dzieje od wczoraj... ale naprawde, zaczelo sie jakos wtedy, kiedy maluch zaczal tak szalec. ?

ale kocham go nad zycie, jak chce sobie poskakac na jelitach i pokopac zeberka - ja sie nie pogniewam ;-)

a co do suwaczka - moj w 31w1d przeskoczyl na 8 miech :-) :-) :-)
 
powklejam parę zdjęć z cyklu ,,cudze chwalicie swego nie znacie)
Najdziwniejsze, że to wszystko jest niedaleko mnie, a dopiero pod trzydziestkę człowiek docenia, w jak pięknych okolicach mieszka....

Kazimierz Dolny n.Wisłą (w tle ruiny zamku, kótry wybudował Kazio Wielki w celu spotykania się ze swoją d..ą - Żydówką Esterą, z którą nawet syna miał...)



Kozłówka - Muzeum Zamoyskich - dech zapiera, jakie skarby się tam kryją...


Nałęczów - uzdrowisko - tu jedno z Sanatoriów (hehe, kto by pomyślał,ze teraz pobyty sanatoryjne wykupuje się na własne życzenie...)


No, nie będę więcej zanudzać, choć przedstawiana przez naszego przewodnika historia jest nawet ciekawa...:-D
 
aenye ale ty masz jakoś mniej dni do końca, bo dzisiaj juz masz 61 dni, a ja mam ciąze młodsza od Twojej o 2 dzionki, a mam do końca 66 dni. Cosik dziwnie te suwaczki liczą. Ale co tam. Skończyłam 31 tyg to już poważnie brzmi hihihihih
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry