reklama

mamusie grudniowe:)

Witam.
U nas synuś z M1 tez trenuje sambę i to w dzień i w nocy. Czasem to bolesne gdy wydaje mu się że jest w stanie przesunąć mamie żebra lub sprawdzić kiedy pęchęrz nie wytrzyma nacisku...:eek:
Ale ogólnie jest dobrze. Liluś choruchny, bezgorączkowy katar z kaszlem (przez katar), nie chce nic jeść, tylko piję sok malinowy na przemian z mlekiem z miodkiem. Teraz śpi.
Acha! Po przeprowadzeniu się do "nowego domu" mam piec do ogrzewania na węgiel drewno i koks. Wczoraj pierwszy raz napaliłam sobie w piecu sama i udało mi się !!!!!!! Było cieplutko!!!:tak::-D
 
reklama
Kate, gratulacje 50-tki :-)

Luckymama - teraz jakiś chorobowy sezon, mój mąż też coś ma z gardłem i nie chce jeść ... ale za parę dni minie!

U mnie też piękne słonko, nawet przez to nie jest aż tak zimno :-)

A dziś czekam na kuriera z łóżeczkiem, niedługo przemeblowanie - już się cieszę! :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry