jesu moj to za to sie chyba szaleju nazarl.. no nie daje mi zyc od dwoch dni, co chwile dostaje jakiegos "kuksanca", dzisiaj sie w nocy budzilam pare razy i co? normalnie samba di janeiro!!! i od rana jazda!..
zazwyczaj bardzo mnie to cieszy, ale wczoraj mialam masakryczna kolke (mialam kiedys wade jelit i moje kolki trwaja dluuuuuuuuugo, nieraz caly dzien, cala noc i do tego strasznie sa bolesne), a on akurat musial tak szalec.. normalnie momentami piszczalam az z bolu, tak sobie pogrywal ze mna!!! dran malutki :-)