reklama

mamusie grudniowe:)

Dita ciesze sie że podjełas taką decyzję! na pewno bedzie ok:tak:

miłego dnia dziewczyny! U nas śliczna dziś pogoda znowu.
Ja zaraz idę na kurs, dziś mam angielski i warsztaty z doradcą zawodowym. Po południu bede już w domu.
A wieczorem na plażę jedziemy.

No i niebawem moje urodziny!:-) bedzie wielka impreza na dworzu ah juz sie nie moge doczekać! a jeszcze bardziej nie moge doczekać sie naszego wyjazdu DO CHORWACJI :-)

pozdr!
 
reklama
Hej, się witam:-)

Nonek czuj się opierniczona! bo na GG nie odpisujesz:-p
Dita jak tam dzisiaj?

Ja już się powoli zaczynam pakować na urlop:tak: co by się nie zagryźć w piątek, hehe;-)

Kinga a gdzie jedziecie do Chorwacji?
 
czesc baby :-)

my wczoraj znowu wywczasy na tarasie ;-) jesu, jak super! przyjemny wiaterek, bo to na dachu, a jednoczesnie cieplusienkie slonce. mmm.

dzisiaj mialam jechac do Roni, i przy okazji na maly szoping do ikei i fashion house, a tu guzik, nie mam co zrobic z Fiolkiem, a z dwojka nie dam rady sie pobujac w tych sklepiszczach.. oooo, dzisiaj bym duzo dala za podwojny wozek! :-D moze jutro..

jejku, jeszcze tylko miesiac i Fiol do zlobka pojdzie..! jakas epoka normalnie..

Dita,
gratuluje!!! bomba :-)

Nieistotna i sa_raa,
zazdroscim spotkania ;-)

sugar,
nie wiem, czy mi sie uda do Debek dotelepac, jak cos dam znac :-)
 
Kate Slonce, ale ja nie mialam nic od Ciebie. Cos mi sie ostatnio cos dzieje z gg. Np. pokazuje mi aktywnego mojego M, a on wlasnie podjezdza pod dom i nie ma mozliwosci siedziec na gg.
 
kurcze podobno mają zadzwonić jeszcze w tym tygodniu co bym na ostatniego mogła złożyć wypowiedzenie :tak: no zobaczymy, nie napalam się :dry:

kuźwa jak u nas jest gorąco mam już w doma 26 stopnie uffff paść można :dry:
 
Dzisiaj czekam na chirurga, ma przyjsć po Bułgarię, hehe;-)
Spoko, dziewczyny, juz ja coś znajdę do marudzenia co by nie było tu nudno:cool2::cool2:
 
No co wy dziewczyny, wątpicie w Ditowy talent marudzeniowy? ;-);-);-)
Ja już dostaję szału od tej temperatury. Ogólnie u nas nie najgorzej, bo wieje, ale w domu to muszę plackiem leżeć bo lecą ze mnie tony potu. Kosmos.
Młodego wczoraj obcięliśmy. Całkiem nam dobrze już idzie, możemy się specjalizować w strzyżeniu owiec :-D Podejrzewam że owce są mniej ruchliwe :-p
Mój tata właśnie wrócił z Ukrainy, podobno katastrofa powodziowa jeszcze gorzej niż u nas na południu. W sumie nawet nie udało im się wyjść w góry, bo leje tam cały czas, wszystkie mosty pozrywane i ogólnie strasznie. Nie ma to jak północ PL. Ja sobie nawet nie wyobrażam że gdzieś pada, tu jest taka latarnia że szok....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry