reklama

mamusie grudniowe:)

Ditka ja myślę, że jednak o nasze spotkanie w Pobierowie;-)za niedługo

co do Istebnej to ja się nie wypowiadam bo jak chce to mi nie wychodzi a więc jak się uda to dotrę napewno
się nie wpisuje bo wtedy napewno lipa będzie:dry:
 
reklama
a no to się spotykajcie.
Ja jak nie lubiłam naszego morza tak go nie cierpię dalej.
ceny identyko jak nad śródziemnym a pogoda jak nad grenlandzkim;-)
Buźka, idę spc.
 
Witam sie wieczorowa pora:)

Boze, Pobierowo kojarzy mi sie z dziecinstwem, namiotami. Uwielbialam. Zazdroszcze spotkanka juz:)

Nieistotna, Sara super, ze spotkanie Wam sie udalo. Na pewno bylo wesolo:)
Dita Manka dzis wieczorem ogladajac reklame "Debowego" mowi: piwo, tata piciu.:-p
A jesli chodzi o kolezanke z pracy mam baba nakopane pod deklem rowno.

Milka trzymam kciuki, moze jeszcze zadryndaja.
Kasia _z ja tez musialam jesc bo mialam wrazenie, ze mdleje. Ucaluj brzusia od ciotki.

A u nas Manka wczoraj pierwszy raz zrobila sama z siebie siku do nocnika. RAZ. Reszta caly czas na podloge. Szmat mi zaczyna brakowac. Ale twardo walcze i trzymam bez pampka. Zauwazylam, ze zaczyna miec juz dluzsze przerwy miedzy sikaniem. Znow zrobila ladny postep w gadaniu. Wiele wyrazow jest nadzwyczaj wyrazne. Najbardziej mi sie podoba okulaly i tlaktol. Za to na wszystko co wieksze i dluzsze kzyczy ponciong ( TIR, autobus, tramwaj). A Julka to ja tylko tresuje. Manka powiedz to, powiedz tamto. A ta jak papauga powtarza lub stara sie. No i od kilku dni nie je w nocy. Budzi sie co prawda, ale nie drze geby o kasze. I kocha salami i zolty ser. Zawsze jakas odmiana:sorry2:.
Za to ja dzis rano wstalam z potwornym bolem w krzyzu i znow chodze jak babcinka. Zlosc mam na maksa. Musze sie w koncu wybrac na przeswietlenie, bo to nie jest normalne.
Kate jeszcze raz wielkie dzieki za Julke. Wielka buzia dla Ciebie.

Aenye u nas Julka kilka dni temu zalewala sie lzami przez sen. Normalnie bylam pewna, ze nie spi, ale ta spala jak zabita. A lzy jej ciekly i prawie sie zanosila.
 
jeśli chodzi o Istebną to dam znać w weekend :tak:

kuźwa czekam na telefon jak na zbawienie ... tylko u mnie to jest problem z 3 m-nym okresem wypowiedzenia i tyle jak złoże wypowiedzenie teraz to mogę zacząć pracę od 1 listopada :szok: a większośc ofert jest na już :dry:
 
nonek, swietna ta twoja mala.. moj wszystko nazywa po swojemu :cool2: znaczy sie rozne kombinacje typu nene, nyny, toto, tote, khykhy :cool2: :-D tez fajnie ;-) :-D :-D
ale to niesamowite, jak dzieci przezywaja w nocy wsio juz :-)

sa_raa, nieistotku,
az sie zazdrosci, jak sie was czyta ;-) jejku, sa_raa, a nie chcesz sie wybrac gdzies do tricity? ;-) skoro tak jezdzisz :-) :-D

ja kombinuje jutro jakis wyjazd do debek do sugar, ale musze miec towarzystwo podrozy, czyli moze jak Mirelka z Amelka pojada ze mna..

mnie wczoraj mlody zaskoczyl i zalamal, bo zrobil cos zarazem smiesznego i smutnego. nie wiem, o co kaman i z czego to wynika. ? bylismy u mojej cioci, a tam jej szwagier z zona. filip jak to filip, z poczatku sie wszystkich wystrzegal, wujka, cioci, babci itp. a jak zobaczyl psa to w te pedy do...... szwagra wlasnie!! i 'tata, tata!!!'..! :shocked2::confused: :-D
fakt, ze typek podobny do mojego D, ten sam fryz i postura, no ale ja was prosze, czy moje dziecie ojca swojego nie zna?
i nosil mu caly dzien rozne ksiazeczki do poczytania, wlazil na kolana itp.. a przeca pierwszy raz widzial..
najsmieszniejsze, ze tuz przed przybyciem do ciotki pojechalismy na chwile do hurtowni i gral w pilke z prawdziwym tata :sorry2:

kurcze, D nie powiem, bo mu przykro bedzie. glupol z tego malucha, przeciez D naprawde czesto z nim wylazi, bawi sie, jest w domu czesciej niz wiekszosc tatusiow, ktorych znam.. :zawstydzona/y:

hehe, laski, z teraz na mtv leci enrique iglesias can you hear me, az mi dupka skacze :-D :-D :-D zajebisty kawalek na mistrzostwa naprawde! codziennie uprawiam przy nim poranny rozruch :-D a nie moj klimat w ogole, to juz dziwne na maksa ;-)

Dita
, nie wybacze ci tych slow o polskim morzu! szczegolnie ostatnio szczegolnie jest grenlandzkie :cool2: :-D jak mamy 33 w sloncu :-D
 
Miłka - to wypowiedz po prostu teraz. U moich znajomych wszędzie też durny 3mies. okres i wszyscy wypowiadali w ciemno, bo rzeczywiście problem jak mówisz potencjalnemu pracodawcy że możesz zacząć w grudniu po południu. W 3 miechy z 6 osób każdy znalazł pracę bezstresowo. Zawsze znajdziesz nawet za mniejszą kasę i będziesz najwyżej szukać dalej. :tak: Bo tak się wykończysz z tym okresem wypowiedzenia, naprawdę mocno zniechęca do zatrudniania. Chyba że pogadaj u siebie czy cię nie zwolnią za porozumieniem z obowiązku przychodzenia, może tak się da?

Dita, zdecydowanie popieram, też nie lubię morza, ja jak chcę do wody to nad jeziora w okolicy jeżdże - uwielbiam za to Kaszuby. Tanio jest i naprawdę fajna baza, myślę że jedna z fajniejszych w PL już teraz. A propos syfnych plaż, u nas wszystkie od wczoraj zamknięte z powodu sinic :dry:

Nonek - cudny etap takie powtarzanie, u nas to samo :happy2: Poza tym liczy do siedmiu lamp (mamy siedem lamp, a Pepe elektryk of kors liczy lampy, nie paluszki jak normalne dziecko...). Matematyk hehe.
U mnie się uśmiecha przez sen często, super to wygląda, ale rechotać jeszcze nie rechotał, za to na całego gada przez sen. :happy2:
Fajne wasze maluchy z piwem. U mnie jakoś bezalkoholowo mocno. Mój mąż co to pił na studiach jak osobnik ze wschodu jakoś stał się bezalkoholowy, ja z racji ciąży of kors też Dziecko jeszcze piwa z bliska nie widziało... nadrobimy, nadrobimy ;-)

Aenye - Lila mojego brata uporczywie mówi mama do dziwnych osób.. twój podobny typ ;) Nie ma się co przejmować, na pewno rozróżnia tatę, a że mówi jak mówi... zobaczysz jak zacznie prawdziwie mówić to juz będzie nazywać adekwatnie. :)
 
Ostatnia edycja:
kasia, fakt, sinice to jakas plaga. szok. chociaz turystom jakos nie przeszkadza ;-)
a ja jednak powiem, ze kocham nadmorskie klimaty :-D rewelacja na baltyku, lody lody na patyku.. ;-) i morze ludzi, kolorowe parasole, krzyki, obnosni sprzedawcy kukurydzy, piwo lejace sie strumieniami, siatkowka plazowa, dzieci w intexie, wate cukrowa, muzyke z glosnikow.. kocham i juz :cool2: i tesknie za tymi rozrywkami! za rok z dziecmi moze podjedziemy na dluzej, a w tym roku moze nawet jeszcze do jastrzebiej z bablami skoczymy na nasza coroczna pielgrzymke w rocznice chociaz na dwa dni :-)

a co do mojego z tym 'tata', to najgorsze, ze on go jak tate traktowal, a nie nazywal tylko! on sie troche doroslych wystrzega (nie tyle boi, co nie chce na rece itp), a do tego chlopaka normalnie lazl jak do swego, przynosil zabawki, pokazywal 'gdzie jest tata', itp. dzikus.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aenye - ale to najzupełniej normalne :tak: U mnie na przykład boi się kobiet brunetek a lezie do blondynek, bo podobne do mamy. Zyzia to się załamała w żłobku jak po tygodniu Lilu wyskakiwała jej z rąk i leciała do pani Beaty ze żłobka z okrzykiem "mama" i nie chciała się z mamą osobistą nawet pożegnać. Ale naprawdę teraz jak gada, to już jest "pani Beata". No i dzieci generalnie lezą do tych, co ich lubią. Mój też mocno nieufny, ale do niektórych lezie i rodzicom wtedy strzela pełnego ignora. I nie przewidzisz kogo sobie upodoba. :tak: Ostatnio był to wujek Piotrek, na którego nasze dziecko mówiło z niewiadomych przyczyn "ciocia". Po prostu go oblazł. A chłopak jest u nas raz na dwa miechy, w ogóle obcy jak dla Pepe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry