reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
ja też mam lenia

mama wzięła Majkę do babci a ja sie relaksuję bo mały śpi

jutro ide do fryzjera, zapisałam się już we wtorek (normalnie jak za prl) więc idę a że

fryzjerów boję się bardziej niż stomatologa to wielki sukces jak na mnie :tak:

w sobotę (chyba) jadę do wrocławia... tak sobie pomyślałam, że na rękę byłoby kilku

osobom gdyby mnie tam nie było i że nie dam im tej satysfakcji

Majce znudziło się sikanie na nocnik, znowu leje gdzie popadnie, już normalnie nie

mam do niej siły
 
cosmo a to co jakaś impreza?
piątka ja też lenia mam jak nie wiem....

ps. Kasu gratulacje rocznicy
maja spóźnione ale szczere życzenia dla męża
 
Ostatnia edycja:
a jakiego ja mam lenia
hoohoo

ja o 8 bede miec gosci z holland na kawe i musze posprzatac ale mnie sie nie chce
syf az utona mozna
maly dalej chyrla, katarzy itp
 
sa_raa nie, nie impreza, po prostu postanowiłam ncoś w sobie zmienić, zacznę od fryzury :-D:-D:-D

Maja też ma katar wczoraj się załatwiła na dworze pijąc zimną wodę
 
Się witam też :-)

Lucky, a te "moje" kropelki złe jedank były?

Kasiu no biedactwo nasz kochane... trzymaj się cieplutko:tak:

Patrycja spokojnie, taki etap :)

U nas gorąco i tez mi się nic nie chce... Nonek nie ma sprawy:-D
 
reklama
My juz w domku młody oglada misia w niebieskim domu :cool2: a ja mam chwile na kompa no i gore pranie co sie chyba nie dopierze z trawy blota psa i nie wiem z czego jeszcze :confused:
Sara młody sie przyzwyczaja nadal najgorzej ze nadszedł etap wyciagam aparaty i spierniczam od mamy :angry::angry: dla niego to zabawa a dla mnie stres ze gdzies je wstadzi albo wywali albo upusci co innego jakbysmy mieli juz swoje a t narazie wypozyczone z fundacji ale jest coraz lepiej ja widze duza zmiane w nim, biegnie do okna jak jedzie samochod z kuchni biegnie ja słyszy ze jakas piosenka w tv no i wiecej zaczał gadac :tak: mowi np szszsz i pokazuje ze tak wieje wiatr co dla niego to bardzo duzy postep :-)

Cosmo pokaz fryzure po wszystkim :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry