reklama

mamusie grudniowe:)

Kasia_z u nas Młody się przy Filipku Nieistotnej wyrobił
teraz zabiera swoje zabawki - wcześniej stał jak wryty
nauczył się piszczeć(chociaż pisku Filipka bał się bardzo!!)
stawać w rozkroku z głową dogóry nogami:rofl2:
Filipek go ugryzł a potem zderzyli się głowami:sorry2:
przydają się takie konfrontacje:tak::-D

Kate_less gratuluje i również pytam jaki kierunek?

Pati jak by mi się kosmetyczka przydała:sorry2:zazdroszczę. Co do pogody to ja już sama nie wiem. Jedni mówią tak drudzy inaczej:dry:

Mapet śpi a ja idę poleżeć
 
reklama
Filip zmiazdzyl psychicznie i fizycznie Oliviera heheh
a ugryzl go morderczo w ręke :szok:
jednym slowem dal mu popalic wiec zaczal sie u niego wiek "moje dziecko pobilo Twoje" ale nie martwie sie bo nie robi tego przesadnie :)

co do piszczenia do przesadza ostro, wszystkie dzieci sie go boją przez te piski, mam megaaaa glosnego potworaka :)

mi dzis wysiada gardlo
i mam w***** na chlopa ja sto piedziesiat
 
Kasia_z u nas Młody się przy Filipku Nieistotnej wyrobił
[...]
przydają się takie konfrontacje:tak::-D

Mój jakoś się słabo wyrabia ;-):-) mimo Lilu zabierającej mu zabawki, dzieci w żłobku i różnych urazów, dalej stoi łypie smutnym wzrokiem. Za to do współpracy pierwszy, uwielbia pomagać i bawić się z innymi. W sumie nie jest to zła cecha :-D

Nieistotna, a co chłop zbroił? :confused:

U mnie przyszły półeczki do kuchni - idę skręcać. Hua! :-)
 
Nieistotna Filipek mega głośny a zarazem kochany
spokojny, pinuje się i słucha
a co wielku "moje dziecko pobiło Twoje" to każde jedno to przejdzie, wcześniej czy później

Mapet mega się zakatarzył niby śpi ale co chwila popłakuje bo go glutki męczą:-(
no a że smoczkowy jeszcze to dodatkowo nie może sobie rady dać

macie jakieś szybkie sposoby na katar??
 
Dzieki dziewczyny za miłe słówka :tak:
Kate chodze z małym do logopedy tak od kiedy wiemy ze cos jest nie tak czyli tak od ponad roku :tak: jest nawet fajnie
I napisz na jaki kierunek cie przyjeli
sara ja na katar wkladam nogi do miski z wrzatkiem i garscia soli do tego goraca herbata i tak siedze podlewam co jakisz czas goracej wody az sie spoce :cool2: dzieki temu nie leci mi i moge przespac noc
aenya jak dzinonek w ogrodku i basenik małego??
Miłka gratulacje

A gzie sa wszyscy?? A tp chyba objaw piatku wieczór :-D
Ja sama z małym ktory gada z misiem w lózeczku zaraz cos obejrze i ide spac :cool2:
Co do upałów to poprosze chociaz dzien przerwy :-p
 
zadnych dni przerwy!! upal to moja milosc ;-)
dzis caly dzien na dworze, dopiero wrocilismy
mlody zmoczyl 3 zestawy ubran i 5 pieluch (musze sie zaopatrzyc w te do plywania), non stop wlazil i wylazil z wody :-) i lal szlauchem ;-) komedie takie odstawial, ze normalnie malo go nie zjadlam, taki byl slodki :-D
potem powstawiam foty

a Maksio zamulil i 3h spal w domu :-D wiec mialam dziecko z glowy :cool2:

ale nie opalilam sie zbytnio, nogi mam dalej jak corka mlynarza, mimo ciaglego wystawiania ich na slonce :dry: musze isc na solare chyba..
 
U mnie bieganie młodego z golym tyłkiem albo w majtach bo wode kocha i jak widzi to wali nury nawet buty mu nie przeszkadzaja :-D:-D
Co do upalów to tez je lubie ale jakos mi cieko a musze isc na zakupy a jak stoje w sklepie i sie poce to nic fajnego :dry: i sie złoszcze i mi sie juz nie chce tych zakupów
A ja nogi smaruje dave brazujacym i mam opalone :-D:-D a dekolt i ramione zjarane przez słonce od spacerow po parku i piaskownicy :cool2:
 
a ja po fryzjerze średnio zadowolona, ale bywało gorzej :-D:-D:-D

trole śpią, ja się znieczuliłam piwem, bo ktoś mi dzisiaj strasznie ciśnienie podniósł, że nawet nie wiem czy zasnę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

no od jutra ponoć deszcze i burze, zobaczymy. Ja upały lubię, ale moje dzieci nie bardzo szczególnie to maleństwo
 
A ja lubię upały i po upałach burze;-)
A najbardziej lubię takie pierwsze pomruki burzy, normalnie dostaję zastrzyk adrenaliny, uwielbiam to:cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry