Lucky,
no wiesz... mam trochę rzeczy po Asi... jeszcze ich nie mam w domu, bo są na strychu u rodzinki
wanienkę - mam używaną po szwagierce

kosmetyki - może kupię dzisiaj???
ręczniki - mam
ubranka - jakieś tam już mam

po Asi i po Karolku /syn szwagierki/; trochę kupiłam i jeszcze dokupię, ale nie za dużo, bo takie maluchy szybko rosną

pieluchy - 20 tetrowych+5 flanelowych - już powinny przyjść, bo zamówiłam w necie

rożek - nie mam, ale mam kombinezonik u szwagierki
muszę dokupić: rękawiczki dla dzidziolka... i pościel+kołdra do wózka, kołderka do łóżeczka...
mam już kołyskę /takie mniejsze bujane łóżeczko/ - u szwagierki w piwnicy

tam też jest łóżeczko po Asi /wystarczy tylko odnowić/, a i gdzieś na strychu u rodzinki mam łóżeczko turystyczne
Generalnie to u mnie jeszcze trwa remont - czyli pokoik dzieci. Panele mąż położy w niedzielę, w poniedziałek zdzieranie tapet i kładzenie gładzi, wtorek - szlifowanie i może malowanie, środa - sprzątanie...
czwartek i piątek - nowe meble??? potem - układanie rzeczy, przeglądanie co mam a czego nie mam

i urządzanie ???
musimy wyrobić się do początku listopada, bo później mężuś ma kupę roboty u klientów i kuniec!!!
Jak tylko skończymi i wszystko poukładam, itp... to na pewno wyślę zdjęcia
Spadam zaraz na zakupy do Wrocławia...na Bielany

czyli z 6 godzin łażenia


