reklama

mamusie grudniowe:)

Spokojnie! Nie masz mieć żadnego poczucia winy za leki:no:. Jak trzeba to bierz i tyle.
A tak serio to bez zastrzeżeń to lepiej żadnemu nawet najlepszemu lekarzowi nie ufaj. Więcej wiary we własą intuicję;-) Wiem o napisach na ulotkach i czarnej liście horrorów co by było gdyby.:sick:
 
reklama
Lucky,

no wiesz... mam trochę rzeczy po Asi... jeszcze ich nie mam w domu, bo są na strychu u rodzinki :)
wanienkę - mam używaną po szwagierce :)
kosmetyki - może kupię dzisiaj???
ręczniki - mam
ubranka - jakieś tam już mam :) po Asi i po Karolku /syn szwagierki/; trochę kupiłam i jeszcze dokupię, ale nie za dużo, bo takie maluchy szybko rosną:)
pieluchy - 20 tetrowych+5 flanelowych - już powinny przyjść, bo zamówiłam w necie :)
rożek - nie mam, ale mam kombinezonik u szwagierki :)

muszę dokupić: rękawiczki dla dzidziolka... i pościel+kołdra do wózka, kołderka do łóżeczka...
mam już kołyskę /takie mniejsze bujane łóżeczko/ - u szwagierki w piwnicy :) tam też jest łóżeczko po Asi /wystarczy tylko odnowić/, a i gdzieś na strychu u rodzinki mam łóżeczko turystyczne :)

Generalnie to u mnie jeszcze trwa remont - czyli pokoik dzieci. Panele mąż położy w niedzielę, w poniedziałek zdzieranie tapet i kładzenie gładzi, wtorek - szlifowanie i może malowanie, środa - sprzątanie...
czwartek i piątek - nowe meble??? potem - układanie rzeczy, przeglądanie co mam a czego nie mam:) i urządzanie ???
musimy wyrobić się do początku listopada, bo później mężuś ma kupę roboty u klientów i kuniec!!!

Jak tylko skończymi i wszystko poukładam, itp... to na pewno wyślę zdjęcia:)

Spadam zaraz na zakupy do Wrocławia...na Bielany:) czyli z 6 godzin łażenia :):):)
 
Kate_less masz podobnie jak ja. Miłych zakupów i kończenia remontu. Umnie tak będxie wyglądać jeszcze przez około 4 miesiące. Bo T.wyjeżdza a ja sama :no:. Ale co tam. Na pewno się uda. Boje sie tylko tego palenia w piecu. :tak::szok:. Ale bedzie git. Twardym trzeba być nie mientkim:laugh2:

Dziewuchi a może brzuszki Wam opadły? I dlatego tak się wydaje? A poza tym teraz t dzieci już nie rosną tak szybciutko tylko obrastają w tłuszczyk;-)
 
Zaintrygowałyście mnie tymi brzuchami... mi też się zmniejszył :eek:
Mierzyłam 3 tygodnie temu bo kupowałam sobie dresiki i miał 103 cm, a teraz mam 99 cm .
Ale nigdzie nie opadł
Może to od choroby, bo schudłam 2 kg.. :confused:
 
Życze mamusiom udanych zakupów!!!

Mi od początku tygodnia przychodziły paczuszki z ubrankami:tak:ale radocha to hoho
A wczoraj dostałam od kuzynki tyle ubranek:szok::szok:, że nie wiem czy wszystkie zdąży dzidziol chociaż raz założyć:eek:i przewijak a do tego był kombinezonik który miałam kupować a więc zaoszczędziełam dzięki niej ok 150 zeta:-D

Mi też się wydaje, że brzusio mi zmalała ale nie mierzyłam wcześniej a więc nie wiem może to tylko złudzenie:-p

Dita Lukcymama się przeprowadzała i teraz musi sobie sama w piecu palić coby ciepło miała:tak:ale za to metrarz większy a więc warto było:tak:
 
W takim piecu CO??? A co za problem? Dla mnie to fajda podkładac do piecyka, bo ze mnie chyba taki trochę piroman jest:) 10 minut i kaloryfery cieplutkie:-D
Mieszkałam kiedyś w domu z piecem kaflowym - to ci dopiero wynalazek:baffled:. Cieżko rozpalić, opał trzeba było nosić z odległej komórki, po rozpaleniu trzeba było mieszkanie wietrzyć bo sie nadymiło, piec stawał się ciepły po dwóch godzinach palenia, rano przy dużych mrozach temperatura spadała do 12 stopni a wogóle to nie było pewności,ze wstaniesz, bo może własnie komin się aapchał sadzą i czadzik się wydobywał..... KOSZMAR!!!
Jezuu, jak sobie przypomnę, to mnie ciarki przechodzą.
 
ja tez jak mieszkalam w Polsce to lubilam palic w piecu. Ciepelko nie do porowniania. Znajomi oszczedzali w blokach, bo mierniki, a u nas bylo miodzio.
Tu na obczyznie mam wygode. Piec na olej opalowy. ustawiam zegar na okreslone godziny i grzeje sie. Fajne dla leniuchow, a ja do takich nie naleze wiec tesknie za piecem. troszke. Czasem;-)
 
reklama
pytalam mezusia - ale jemu tez sie nie wydaje, coby byl opadniety ;-) nie, mysle, ze to jeszcze nie to... albo przynajmniej nie do konca. niwim. zagwostka.

luckymamo - buziak :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry