reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Czarna nie przejmuj się ruchami maluszka. moja koleżanka w lipcu urodziła dziewczynke, zdrowiuteńką i spokojną, a przez całą ciąże prawie nie czuła ruchów. zero kopniaków, czasem jak juz była na tyle duza czuła tylko gdzie jest główka czy nóżki.
ja za to bede mieć chłopca i pewnie strasznego łobuza bo żywe srebro z niego. aż sie czasem zastanawiam co on tam robi i czy na pewno wszystko z nim w porządku :-)


KAŻDA CIĄŻA JEST INNA i to wszedzie jest podkreślane a my powinnysmy wziac sobie to do serca. tylko wiem ze lekarz potrafi głupim hasłem zepsuć humor. zresztą oni sami nie są alfą i omegą, a sprzęt w polsce także mamy "fantastyczny".
 
hej, panieneczki! :-)

czarna - naprawde, na tak gadala bez robienia usg? co za tepy babsztyl! ja urodzilam sie w 39tc z waga 2850, moj facet tak samo! w ogole sie nie przejmuj jej glupim gadaniem!

dee83 - gratuluje malego klopsika!!!! sliiiiiiiiiiicznie! :-) :-) :-)

aaaaach, normalnie to mnie pocieszacie, mamusie grudniowych chlopaczkow, wszyscy tacy duzi! to znaczy, ze moj nie ma wcale zadnych wskazan do bycia ogromnym grubaskiem! 5kg? cos sie chyba uroilo w glowie mojego gina, chyba ze wszystkie bedziemy takie wielkoludy rodzic!

ja wczoraj zrobilam wyprawke!!!! mam wszystko, oprocz kosmetykow i reczniczkow (! nie znalazlam niczego ladnego). wanienka ze stojakiem, kocyki, ceratki, przescieradelka, rozek, podklady ceratkowe (takie cos, jak idziemy w gosci z malenstwem), butelke dr browna, nawet nozyczki ;-) szczotke do wlosow ;-) myjke do butelek ;-) ITP ;-)
no teraz to moge rodzic, hehehehehe!!!
ale wczoraj tak mnie rozbolala na tych zakupach glowa, ze pod koniec mialam juz mgle w oczach, serio... jak poszlam spac, to nie moglam z bolu wylezec, normalnie wylam... w koncu wzielam paracetamol, bo 2h bezsennej walki z takim bolem mnie wykonczylo... dzisiaj, jak sie obudzilam na zajecia 0 7 - bol nadal byl, wiec poszlam z powrotem do wyrka (leniwiec :-D ) :-/
nigdy jeszcze mnie tak leb nie bolal, serio.. co to moze byc? moze jakis ucisk gdzies na kregoslup? jakis nerw?

a co do tych moich kolek: to chyba nie bylo to, tylko po prostu moj Filip - jak mi sie zdaje - robil ostatnio FIKOLKI!!! chyba mial taka jazde, jak Piotrus Kasi_z - zmienial pozycje! i tak kilka razy w ciagu tych paru dni!!! autentycznie takie te ruchy byly mocne, ze momentami wrecz bolesne. brzuch mi sie deformowal totalnie! i niestety, wzmozone skurcze... echh... ale ostatecznie wrocil do pozycji wyjsciowej, od wczoraj jest spokojniejszy ;-)

buziaki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry