reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Atol przykro mi z powodu cukrzycy.. dobrze ze pomimo braku rygorystycznej diety nie jest tak zle :)

Nie wiem po co mi tak szybko ten brzuch opada bo nie zamierzam rodzic w listopadzie hehe
 
gdzieś tu juz pisałam na ten temat, ale powtórzę: Najlepiej dziecko przyzwyczajać do samodzielnego spania, jednak na początku jeśli budzi sie w nocy, to najlepiej brać go do siebie i nie patrzeć na zalecenia.
Ja alę przyzwyczaiłam do zasypiania w łóżeczku (wtedy się wieczorek ma w łóżku z mężem:happy:), a potem, kiedy w nocy budziła się głodna, brałam ja do łóżka i do rana juz sobie wszyscy razem smacznie spaliśmy. Potem, jak się oduczyła wstawania w nocy (choć do tej pory zdarza jej się do nas przychodzić np jak ma zły sen), to nie było problemu, bo Ala wiedziała,że zasypia w swoim łóżeczku:-)
 
aga1401 dziecko będzie spało z nami w pokoju ale w łóżeczku, już też chyba wcześniej pisałam o znajomej która popełniła taki błąd i do teraz śpi z córką a ona ma raptem 3 lata :confused: i za cholere nie da się jej oduczyć :baffled:
 
JA też jestem zdania, że lepiej od początku uczyć spania w łóżeczku:tak:
A Dita dobrze radzi jakby co to w nocy można wziąść maleństwo do łóżka byle by się nauczyło, że samo w łóżeczku zasypia:-D
 
ja tez bede starala sie uczyc dzidzie od poczatku spania u siebie w lozeczku. mam nawet "plan dwoch lozeczek"
zobaczymy jak to bedzie wygladac w praktyce...:-)

kolezanka nauczyla malego spac w ich lozku i teraz spi z malym (ma rok) a tatus przeniosl sie na kanape ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry