Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
tak jak pisze Atol - zasypia u siebie a w nocy do łóżka rodziców... sporadycznie może spać z rodzicami /oprócz choroby, bo to zawsze ktoś z dzidziolkiem spać powinien /... bo...
kiedy będziemy spać z takim słodkim maleństwem??? później się to nie powtórzy więc należy z tego korzystać, ale rozsądnie!!! żeby nie zrobić krzywdy nikomu /mąż - ba na kanapie, dziecko - bo w wieku lat 3 czy 5 nadal śpi z mamusią; no i sobie - bo mamusie sfrustrowane... z przyczyn wiadomych
A ja też mam piec węglowy w domciu i mąż pali - ale jest bardzo fajnie, bo ciepło na żądanie... na gaz nie przerobię nawet gdyby ktoś mi dopłacał... miałam tak niskie ciśnienie gazu, że rachunki były wysokie a gazu wcale /jak gotowałam, to z kąpieli były nici/... więc teraz mamy wszystko na prąd i jestem bardzo zadowolona. Ogrzewanie olejowe nie wchodzi w grę, bo mieszkamy na drugim piętrze... i piec też
Witajcie mamusie!
Wczoraj w ramach kolejnej kroplówki byłam sobie w szpitalu i pierwszy raz robili mi takie długie KTG. Cały personel oddziałowy przyszedł patrzeć jak to mój Piotruś się makabrycznie rusza! :-) Lekarz po 5 minutach stwierdził, że tych ruchów już na tą godzinę to starczy Ale ogólnie wszystko ok, nawet miałam w trakcie jednego skurczyka (pojawiły mi się takie ostatnio - kilkunastosekundowe, bezbolesne skurczyki, kilka dziennie, to chyba naturalne?) i tętno nic nie spadało.
Piotruś rośnie mocno żywotny
Czy wy też nie możecie spać po nocach, czy tylko ja tak mam???
Przeczytałam już przez ten tydzień normalnie prawie wszystkie książki, a w dzień nic nie jestem zmęczona.. dziwne ...
Kasia z tym spaniem to raczej noramlne już kiedyś pisałam, że moja szwagierka nie sypiała do 3-4 rano a później wstawała jak nowo narodzona o 6 do pracy i funkcjonowała tak cały dzień na pełnych obrotach a więc nie ma się czy martwić.
Mam za to problem dzisiaj wspomniana wyżej szwagierka zauważyła, że spuchły mi kostki i to poważnie tak STRASZNIE mi napuchły, że aż się wystraszyłamCO ja mam tym zrobić?? jest na to jakiś sposób?? TEż tak macie?? Jezusku moje kostki wyglądają jak baniaczki!!! POMOCY
Przez to niespanie odkrylam ze mam dziwnych sasiadow ktorzy tez nigdy nie spią i nawet o 3 w nocy fajki w oknach palą..
Chlop sie nabija ze skoro juz nie spie to moge przez okno samochodu pilnowac bo nam go wciaz okradają
Leże z kuloskami w górze ale to nie takie proste bo po takim leżeniu głowa mnie boli...kur@#@!!JAk nie urok to sraczka
Maluch daje mi dzisiaj do tego popalić i kopie jak szalony ale to chyba z radości, że tata w domu jest bo normalnie jak tylko Tomcio się odezwie to ten w tańce kopańce uderza
Luckymama - dasz radę. Ja miałam maleńką Alę jak walczyłam z tym swoim wynalazkiem i tez jakoś musiałam sobie poradzić... W ostateczności, jak ,,diabeł siadł w kominie" i za nic nie chciało się palić, włączałam wentylator - farelkę i tez się robiło cieplutko...
Sa_raa - obserwuj, czy to tylko kostki i czy nieboleśnie. I waż się częstko. Gdyby zaczęło boleć, opuchlizny się po całym ciele panoszyły, a waga zaczęłaby szaleć - wal do lekarza. Z tym nie ma żartów. Jeśli tylko kostki i zwykle pod wieczór - ok.
Kasia_z - trzymaj się, nie drap, czytaj, wypoczywaj!!