reklama

mamusie grudniowe:)

Dita kiedyś miałam pozyczony, potem chciałam kupić ale sie nie składało. Teraz chyba kupię, serio. Nie moge patrzeć jak on kaszle. To masakrycznie wygląda jak on patrzy tymi patrzałkami na mnie a kaszel nim szarpie. Wyję jak bobr:-(
Dzięki za przypomnienie;-):-)


Teraz padł. Płakulił i padł. Zobacze kiedy sie obudzi.
 
reklama
biedulek... dobrze,ze osłucha go lekarz. A inhalator to super sprawa, teraz jak któraś młoda ma infekcję dróg oddechowch (a Natka ma początki astmy:-() to nasza lekarka natychmiast przepisuje nam leki właśnie do inhalacji, mówi, że to najlepszy sposób leczenia oskrzeli. Trzymam kciuki za szybciutki powrót do zdrowia!
 
hej kobiki
jeju jak fajnie po 3 dniach w tattooshopie byc w domku z Bruniem:tak: wyspalismy sie, wygilgalismy, mieszkanko razem! wysprzatalismy, obiadek zrobiony i czesciowo zjedzony, pranko sie pierze:-D szkoda ze dogoda beznadziejena ale moze wyskoczymy na chwile do parku na plac zabaw:happy:
chorowitkom Dominisiowi i Pepe zycze duuuuuzo sil i powrou do super kondycji:tak: To okropne jak dzieciaczki zle sie czuja:-(
Maju sto latek!
Asi od Kate tez zalegle zyczonka wszystkiego naj:tak:
 
Dziekuje dziewczyny za zyczonka.
M chcial mnie na obiad wyciagnac ale sie nie dalam. Za bardzo mnei wczoraj wkurzyl. Prezencik i kartke przynisl i mysli ze wsio ok.
A ja dzis na panienski kumpelilece. Wlasnie sie szykuje.
Chorowitkom zdrowka zycze.
Kasu energia bije od Twojego ostatniego posta...
 
ech my tez chorzy, tzn Jasik :-( bida straszna

Agutka daj na priv namiar na NK
Cosmo, ju tu
Aenye, pieknemu we wszystkim pieknie
Maja STO LAT (masz cudna corcie)
Kate udanej dzampy
Lucky dej adres meila
Kasia, ciesze sie ze lepiej... jaki antyb?
 
reklama
Roni Augmentin, czyli ampicylina - jedno fajne, tani ;-) 11 zł.
A wy przeziębieni?

Lucky, współczuję kaszlu, wirusówka pewnie i średnio da się leczyć. Rzeczywiście inhalacje mi się wydają drogą do zdrówka. A Pulmex? Albo Inhalol na ubranko, poduszkę? A ty się tak nie przejmuj kochana, dzieci cierpią zawsze dużo mniej niż ich mamy. A ty robisz co możesz :tak: U mnie miał taki kaszlowy kryzys dwa dni i zaczął zdrowieć, pewnie Domiś teraz też apogeum i jutro już lepiej będzie :tak: Trzymam kciukasy.

U nas potwór od przegrzania mózgu zaczął mówić pełnymi zdaniami za to. Ciekawy mechanizm ;-) Także już mam dziecko niemal w pełni komunikacyjnie sprawne, tylko sepleniące hehe :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry