reklama

mamusie grudniowe:)

czesc laski

moje mlodsze dziecko okaz zdrowia, jako ze nie moglam wczoraj tych siuskow zlapac to odlozylam badania na jakis dobry moment :rofl2: , moja kuzynka lekarka mowi zeby sie nie stresowac i zrobic badania na spokojnie

za to Ignacy chyba przejal akcje po siostrze
w nocy zasnal UWAGA o 6 30 rano, tak ciagle plakal krecil sie, bolal go brzuszek ( tak jak ele) , dostal espumisan , popuszczal baczki i przeszlo
siedzialam z nim jakos do 3 potem przejal go szymon
maly nie poszedl do zlobka, ledwo patrzy na oczy, goraczka,siedzi na kanapie owiniety kocykiem i oglada krecika
co za scierwa teraz lataja

roni bardzo mi przykro ze tak sie zachowuja Twoi rodzice, wiem ze jest Ci bardzo ciezko, gdybys tylko chciala to zapraszam do siebie, miejsca dosyc, mieszkam blisko centrum i dworca centralnego ( w jakim szpitalu Twoja mama? )
tez bym zrobila tak jak mowi kate- odwiedzila chocby nie wiem co, tak dla siebie, dla spokoju serca... to co oni mowia to niech mowia i niech miedzy bajki wsadza, tacy juz widocznie sa, to Twoja postawa jest w porzadku, ich nie ale tak czasami bywa, rodzicow sie nie wybiera , sa jacy sa

ja z moimi mam narawde dobrze, moja mama przyjezdza do nas kiedy tylko poprosze, moge zostawic im dzieci na nie wiem jak dlugo, moj tata jak nie wpadnie do nas raz na 2 tygodnie to jest chory ;-)
cala moja rodzina ma fiola na ich punkcie i kazdy pomaga
ja mimo iz czasami mam ochote moja mame zamknac w szafie za jej niewyparzony jezyk (:-p)to nie dam o niej zlego slowa powiedziec!!!! moje dzieci maja tylko jedna babcie i poki co jednego dziadka bo drugi daleko wiec szaniuje i kocham

aenye zgadzam sie z lucky, to Twoja rodzina i jaka by nie byla nalezy sie im szacunek, za pomoc, za wsparcie , za wyjazdy i wakacje
moze nie przepada za nimi ale takie nieszanowanie na forum publicznym to dla mnie cos niedopuszczalnego
swoje brudy nalezy prac miedzy soba, takie wybuchy to dziecinada i brak kultury, nic wiecej
musisz z nim porozmawiac szczerz i powazne, moze z lampka wina, wg mnie takie ogolnikowe rozmowy maja krotkie rezultaty
trzymam kciuki zeby bylo ok

ja ze swoim starym tezm mam partnerstwo pelna geba, czasami jak ma stresa to mi fika ale szybko pacyfikuje i jest super
naprawde nie moglam trafic lepiej ( i vice versa ;-) )
ale tak jak mowi lucky , rozlaki dooobrze robia :rofl2:

kasia Ty rodzisz w koncu???????

nonek ogladalam wczoraj te rozmowy w toku
niezla akcja, ale tak jak powiedziala jedna dziewczyna przy tym chlopaku ze swetrem na smyczy
czesto takie zachowania to proba zwrocenia na siebie uwagi rodzicow
nie zawsze tak jest ale w wielu wypadkach wlasnie o to chodzi
i rodzic powinien byc rodzicem ( madrym i kochajacym ) a nie kumplem :no:
 
reklama
Hej kochane!
Nie mam dzisiaj na nic ochoty,zle sie czuje,jestem zmeczona i oslabiona.
Sciskam wszystke bardzo.

Kate fajnie sie zapowiada Twoj gabnet, nie moge sie doczekac az stronka w pelni powstanie.

Sugar jakie cholerne scierwo,oj biedny Ignas,caluj go goraco od cioci.
 
Oj! biedny Ignaś, mocno całuję!!!

syrop z czosnku polecam na wsie jesienne badziewia:tak:

Aaaaa zapomniałąm Wam powiedzieć, że mój kot nie potrafi fruwać:-D
była noc, okna otwarte /jeszcze było ciepło w zeszłym tyg/ Tequilla poszła sobie na wędrówkę po gzymsie i jak chciała zawrócić, to spadła z II piętra na glebę, otrząsnęła się i schowała do schowka pownicznego
Paweł po nią zszedł, ona była wystraszona, ale NIC jej się nie stało, hehe
przypomnę, że kocica ma 3,5 miesiąca
 
Aenye nie bój się. Dentysta to podstawa dobrego samopoczucia. Włsne zęby to cudo i fajnie jak nie bolą. I napisz mi pozniej czy fajna i delikatna ta dentystka. Ja oststnio poszlam do innej niz zawsze i jakas barbażyńska zbyt była jak dla mnie. Mam jeszcze 4 zeby do reperacji. Posypalo mi sie po Motylku wiele:-(

Zawsze jak słysze dentysta i że ktoś się boi to mam w głowie tekst z piosenki Kazika "...dziewczyno bez zęba na przedzie..."
Kate wiem. I o nic nie pytam i czekam zwyczajnie:rofl2:;-):-)

Sugar ściskam Ciebie i oba cudki ludki. Jeju no straszne jak dzieci tak chorują, ze choroba z nikądsie pojawia i to taka całkiem niewiadoma :-( Zdrówka życzę.

Kasiu no to zaraz urodzisz jak tak nagle tyle wiatru w żagle złapałaś. I dobrze, fajnie jak sie tak dobrze czujesz. Ciesze się. I trzymam kciuki dalej. I dziekuje za zyczonka dla moich łosiów:happy:.

Pingwinku wykorzystaj że rodzice są i połóż się na cały dzień. Odpocznij, napij sie gorącej herbaty rumiankowej i pośpij. Ściskam.

Dzwoniam do lekarki co była w sobotę u nas. Kurka Domiś ma brac ten antybiotyk az 10 dni. Masakra, bo on nim tak pluje że jak juz połknie to stara sie zwymiotowac. Dziś mu dawałam w wannie jak sie kąpał. Inaczej nie da rady. No nic oby do przyszłego wtorku:dry:

A no i good news T zmienił kontrakt z 6/2 na 4/2
No i bede miec rozczochranego częściej w domu. Normalnie zwariowałam z radości









 
A ja powiem szczerze, że wolę dentystę niż depilację brwi, brrrrrrrrrr
Nonek wie:laugh2:
Patrycja luuuuzik, znieczulenie działa cuda:tak: no i dawaj znaki...

Kasiu a Ty jak... może coś się ruszyło?

Lucky BOMBA z T :):):)))
 
Kate bez przesady, znosisz to calkiem dobrze;-).
Ja dentysty niecierpie, ale musze sie tez niedugo wybrac, bo mi sie jeden ubytek zrobil.
Sugar Ucaluj bidulka chorowitka, mam nadzieje, ze przejdzie mu tak samo szybko jak Eluli. A z mama to przesadzasz z tym jezykiem, super masz zwariowana mame. Bardzo fajne wrazenie na mnie zrobila. Ciekawe tylko czy ona o mnie nie pmyslala, co za glupie dziewcze;-).
Moj Stary juz w domu na szczescie. Nie lubie jak wyjezdza na takie dlugie trasy.
Lucky to sie ciesze bardzo, ze wreszcie bedziesz miala mensza w domu czesciej.
Pingwinku odpoczywaj bidulko ile sie da. Wykorzystuj ostatnie chwile wolnosci:-p.
A ja sie cos od kilku dni czuje jak wycieraczka w taksowce. Mam normalnie jazde z ciazofobia ( mimo tabsow). Testowac to sie na razi i tak nie mam co, bo mi przy jednej i drugie cionzy wychodzily negatywne po 3 razy. Fobia normalnie fobia. Musze nazbierac kase na spirale. koniecznie.
 
Nonek może i znoszę dobrze, hehe:-D
ale nastawienie i wyczerpanie psycho-fizyczne po depilacji mam na maxa

natomiast u dentysty dostaję znieczulenie i NIC nie czuję
i dlatego się nie obawiam :laugh2:
 
Lucky super ze Malzonek czesciej w domu bedzie.

Roni przykro ze takie rodzice maja podejscie ale mysle ze mimo wszystko powinnas pokazac ze Ci zalezy i jechac choc na jeden dzien. Buziam mocno.

Sugar bidulki Twoje male ... na zmiane choruja. Duzo zdrowka zycze.

Kate gabinet fajny.

Ja tez sie juz nie boje dentysty. Poleczylam ostatnio wszystkie zebole oczywiscie ze znieczuleniem. Nic nie bolala. Chociaz sa tacy np moja ciotka i maz ktorzy twierdza ze zastrzyk znieczulajacy boli bardziej niz borowanie.

A co z Kasia????
Pingwinku a Ty???
 
jestem
o rany nadrobiłam wczorajszy dzień, 2w1 jeszcze sie nie rozpakowały, no to czekamy dalej:tak:
Dzieciaczki już lepiej no to super, ....Iggi złapał od Eli co za cholerstwo i ch dopadło, Sugar żeby Ciebie nie wzięło.........
woreczki na mocz są do d......ja nie dałam rady złapać do wora:sorry2:

U nas lepiej cały czas poprawa, ale jeszcze coś tam w środku trzyma, podaję Eurespal, ale jakoś w ten specyfik nie wierzę, tyle dawać co i nie dawać, przynajmniej na Alicję to chyba mało co działa:confused:

Ja miałam wczoraj w pracy pożegnanie emeryta, no ogólnie super było, ale jak wypili za dużo to się okazało że.......i tu temat na zamknięty się szykuje, jak będę maiała czas to napiszę......normalnie do dziś z szoku nie mogę wyjść.....i tak jak pisała kiedyś aenye musimy wierzyć że nasi faceci nie są tacy jak reszta:baffled:

Lucky a co znaczy 6/2,4/2:confused:, ale co by to nie miało znaczyć super że będzie częściej z wami:tak:
Roni ja to się nie znam , ale to mi wygląda na jakieś problemy między rodzicami, no bo jak to inaczej tłumaczyć, wcześniej też były takie akcje?........ale z drugiej strony to moi teściowie też są dziwni oni mogą nas miesiącami nie widzieć i im się nie tęskni za nami.... i tu też mam historie nie z tej ziemi, ale co będę zanudzać jak komuś opowiadam to normalnie nie chcą wierzyć że tacy mogą być rodzice:dry:
Oby mama szybko wyszła ze szpitala i było ok,
Roni a nie masz do domu kluczy, ja bym pojechała ,graty zostawiła w domu u rodziców a potem wróciła na nockę, i rano do domku swojego wróciła, no chyba by nie mieli takiego tupetu żeby Cię za drzwi wystawić:sorry2:
Kate jak by wszystkie małżeństwa z problemami chciały się udać na terapię to byś fortunę zarabiała , mówię to na podstawie wczorajszej imprezki w pracy:tak:
...a kot no cóż nie wszystkie muszą umieć latać;-).

Kasu , Maja to co Wy na obczyźnie raczej na stałe już:confused:.......

ja to też lubię sobie focha strzelić:zawstydzona/y:, ale czasami wolę przemyśleć i przemilczeć bo bójną wyobraźnię mam i porafię sobie coś dopowiedzieć w ferworze wymiany zdań tzn ja mówię S słucha:baffled:, dlatego też kłótnie są baaaardzo sporadyczne, bo jak się kłócić jak S nic nie mówi:sorry2:, a zresztą ja to taka trajkotka jestem jak nic nie mówię to S sie pyta czy ja przypadkiem chora nie jestem:-p

i nie wiem co jeszcze:nerd: miałam
 
reklama
Mi się wydaje, że 6/2 to 6 tygpdni w pracy i 2 tygodnie w domu
czyli teraz się zmieni na 4 tyg. w pracy i 2 tyg. w domu
chyba, co:confused:

Dobra spadam, do jutra kochane
bo dzisiaj do mamy jadę na noc

Aaaaa... i cieszę się, że Wam się podoba mój gabinet
choć troszeczkę...
Buźka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry