reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Witajcie Laseczki. Nie było mnie kilka dnia, ale moje Kochanie przyjechało na weekend i się ni zajmowałam. Od wczoraj znowu sama i znowu mam doła :no: Ale cóż.
Zmartwiłam się Nieistotną ale napewno się dobrze się zatroszczą o nią i szybko wróci do Nas.
Czytałam Was i ciężko nadgonić :-D
A propo wcześniaków ja jestem wzglednie spokojna i też myśle że już najgorsze za nami i teraz już tylko kilka tygodni przed nami i będzie gir, nawet jak dzidzia stwierdzi że za 2 tyg się pojawi.
POZDRAWIAM
 
Wczoraj bylam na badaniach i choc wszystko idzie planowo,bo termin jest bez zmian to jakos moja dzidzia wydaje mi sie maluska.Dop 2100 i niech sobie siedzi w srodku przynajmniej do 3kg.
Ja lezalam juz 2 razy w szpitalu.Nieistotna-bedzie dobrze.;-) ;-) ;-) Dasz rade!!!!
Jak sie biedaczyna naslucha tych krzykow z porodowki to bedzie miala babeczka o czym gadac na sali:)...bo w szpitalu nudy.
Trzymam kciuki za szybkim powrotem do domciu i niech nasze dzidzie siedza w brzuszkowych domkach przynajmniej do tyg przed terminem
 
No hej... zmartwiłam się Nieistotną... trzymam kciuki i wspieram ją psychicznie...
ja byłam wczoraj na badaniach i u mnie jest OK. Szyjka trzyma OK, nie obniża sie... mam tylko szybsze bicie serca i jak długo coś robię wysiłkowego, to mnie kłuje brzuch... okazało się, że to kolka po prostu... ale tak boli, że aż szczypie w jednym miejscu brzucha... no ale nic. Tak jest wszystko OK, że kazał mi przyjść dopiero za 3 tygodnie!!!

A wracając do moich zakupów - to kupiliśmy meble do pokoju dzieci!!! Hurra!!!
 
Obiecuję, że zdjęcia wyślę jak tylko skończymy wszystko /ze 2 tygodnie?/... czyli moją nową kuchnie, przedpokój i pokój dzieci...

A Nieistotna ma się już lepiej... zatrzymali jej rozwarcie, ma tylko plamienie jeszcze, ale zrobi co w jej mocy, aby nie być pierwszą rozdwojoną grudniówką :):):)
 
reklama
Kate gratuluje zakupów:tak:

a tutaj wieści od nonka:
czesc! Ja walcze jeszcze:) Ale najprawdopodobniej dzidzia urodzi sie jeszcze w tym miesiacu. Dwa razy lezalam w szpitalu, szpikowali mnie fenoterolem, bo mialam skurcze. Jestem juz zmeczona i psychicznie i fizycznie. Na dodatek mam jakies zwyrodnienie kregoslupa w odc krzyzowym i mam silny ucisk na nerw kulszowy, nie moge chodzic, ciezko mi siedziec. Przy kompie prawie nie siedze. Ale na szczescie juz blizej niz dalej. Napisz co u dziewczyn, duzo Was pewnie:) Ja obiecuje, ze sie odezwe jak tylko bede na silach, a juz na pewno jak urodze. Napisz prosze co sie dzieje na BB. Pozdrawiam Cie bardzo mocno i wszystkie grudnioweczki!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry