reklama

mamusie grudniowe:)

dziń dybry:-D
moj glucik spal od wczoraj ok 16 do 5:30:szok: obudzil sie o 20 dalam mu mleczko, zmienilam pielusie, ubralam go w pizamke, zasmarowalam oczko antybiotykiem i dalam nurofen i padl dalej
teraz biega jak szlony, dorwal sie do bombonierki i zezarl czekoladke:happy2:
aenye infekcje uszka wykryli w przedszkolu, nie mial temp tylko bardzo marudzil i lapal sie za uszko. lekarz molwil ze w srodku uszko bardzo czerwone ale bez zadnego plynu itp
a oczko od uszka- w niedzele wieczorem zaczelo mu ropiec, jak juz zasnol to spuchlo jak bania i bylo zaropiale, musielismy wycierac zeby sie nie sklejalo. jak wczoraj rano wstal to przemylismy i duzo ropy wyszlo, i pojechalismy do lekarza. smaruje teraz anybiotylkiem, za kazdym razem jest walka bo mlody sie nie daje:baffled:
lucky ehh widzisz tak to jest z przedszkolami:dry:duzo zdrowka dla chlopaczkow i zeby Motyl sie nie zarazila:happy2:
co do brylek to wlasnie sa duze i widze lepiej, swiene sa do pracy i do jazdy autem:tak:
nic, zbieram sie, dzis kolejna tura domkowo-mieszkaniowa, a jeszcze Brunia zabieram na grupe dzieciaczkowa bo oczko juz normalnie wyglada, niech ma gosciu triche frajdy;-)
 
reklama
Brrrrrrrrr u as dzis chyba mrozek w nocy chwycil. Szronik jeszcze sie trzyma na trawie. Zima idzie.

M mnie obudzil jak wychodzil do pracy bo ataku kichania dostal:)Pyzaczek jeszcze spi. Obiad mam na dzis zrobiony i to z dwoch dan...i co tu robic???
 
Iza, witaj :-)

Nona, heh, to super ze żłobkiem, ulga na horyzoncie i czas dla siebie :-)

Kasu, fajnie ci w okularkach nowych :tak::happy2:

Agaton, fajnie wygląda wasze mieszkanko, a szczególnie zachowanie przy odbiorze. :tak:Nas witały tylko usterki i pety po robotnikach na środku salonu :dry: To niech wam się tam super mieszka! :happy2:

Dita, może to jakaś wirusowa wysypka i się roznosi po całej waszej rodzinie. Oby szybko zlazło. Czekam na wieści od lekarza.

Atol, ja też kompletnie nie zwracam uwagi na meble w aptece, ja za to chodzę tam, gdzie są jakieś leki (teraz taki trend że te apteki jak katalog wysyłkowy - nigdzie nic na miejscu nie ma, trzeba zamawiać na "jutro"). Też bym postawiła na remont Gdyni. :tak: No chyba że się wam w pracy te szafki rozpadają i wam ciężko pracować...

Aenye - nikt tak nie potrafi wnerwić ja rodzina :tak: Ja też w typie, mieszkanie w centrum - domek weekendowy na zadupiu na wyjazdy... Patrzę na teściów i ich hołoblę i jakoś mi się nie spieszy ani do permanentnych remontów kominów, dachów i tarasów, ani do grzebania w glebie całymi weekendami...:-p

Cosmo - mój się nie rozbiera w nocy na szczęście... ale też ogólnie rozbieranie słabo mu wychodzi ;-) Co do histerii to mój w nocy akurat nie ma, ale w dzień czasem się nie wybudza do końca ze snu dziennego i ryczy wniebogłosy, coś woła mnie, tatę, ale wszystko przez sen. Ja go zostawiam. Najwyżej drugiego gnoma wynosze do drugiego pokoju, żeby się nie budził (jak śpi), a do Piotrusia wołam że mama jest obok i czeka na ciebie, przyjdź jak chcesz. Przeważnie ze trzy razy przyśnie, trzy razy poryczy po 15 min i po godzinie wstaje jak gdyby nigdy nic wesolutki. Nie wiem o co chodzi, no ale średnio cokolwiek z tym mozna zrobić oprócz noszenia go na rękach do wybudzenia a to mi się nie uśmiecha...

U mnie te gluty nadal coś kaszlące, kataru już prawie nie ma, ale kaszel został i to mokry. Jutro idę do lekarza z Piotrusiem, bo szczepię (w końcu może się uda) to wezmę drugiego do osłuchania.
Dostaliśmy wczoraj dzieła zebrane Piotrula ze żłobka. Ale on tego wytworzył :szok:
Dużo wyklejają różnych rzeczy, musimy w domu też spróbować bo jeszcze tego nie robiliśmy. :happy:
 
Dzieki dziewczyny za mile slowa ;)

Iza witaj ;)

Lucky no ostatnio malo pisze w ogole, jesli chodzi o Agatke to jak wspomnialam ostatnio w koncu sie rozgaduje i w ogole taki fajny z niej przytulak, generalnie jest git nie ma problemow ze spaniem, z chorobami odpukac tez nie, pewnie jak pojdzie za rok do przedszkola to sie zacznie jazda z chorobami, ale jak Nona mowi przynajmniej w szkole bedzie juz udporniona ;) a jesli chodzi o fotke to wstawiam ostatnia z kapieli, maly plemnik ;-)
 

Załączniki

  • aga.jpg
    aga.jpg
    36,5 KB · Wyświetleń: 47
Maja fajnie wyszło z tym suwaczkiem no i z wiekiem naszych pociech, aż 3 dziewczyny z tego samego dnia, ciekawe czy wasze też takie uparciuszki i nerwuski jak moja Madzia.

Agatka pocieszna :tak:
 
Swietna Agatka:-D:tak:

Iza moja Marika to przywodca nr 1. Nerwus straszny a do tego madrala i gadula na szczescie nie beksa. Poki wsio po jej mysli idzie jest ok a jak nie to i tekst niezly potrafi walnac:) typu 'masz utel to klikaj'

Nona kopie w tylek Twojego lenia.;-)
Ja wyjatkowo pelna energii jestem. Ciekawe jak dlugo??:-p
 
ja padam na cycki, nic mi sie nie chce. chociaz dzieci mam kochane i grzeczne, nawet sie fajnie wyspalam, malza mam wspanialego i niby zyc nie umierac.
a zalamalam sie niusem z frontu studiowego, normalnie mam ochote sie poddac i olac studia :-(
na dziennych tez nie ma mojej specjalizacji :-( i bede pewnie musiala w tym roku robic jakies 20 przedmiotow zaleglych plus praktyki z dwoch lat :-( nie chce mi sie jak xch, nie interesuje mnie ani edytorstwo, ani nauczycielska :-( nie mam czasu i nie mam komu w dzien zostawiac Masia, na dodatek on niczego oprocz cyca nie chce :-(
zalamana jestem, naprawde :-( nie dam rady :-( :-( :-(

sorry za smet, ale nie mam sily nawet pisac nic pozytywnego :-(

Agaton
, fajna Agatka, lubi myc wlosy? moj nienawidzi i codziennie nerwo-placz przy myciu :-(

lucky
, spoko loko, zdrowiejta. oby malutka sie nie zarazila.

kasu
, uoj, to musialo byc okropne dla Bruncia :-( i jaki spioszek z niego.. pozazdroscic!

kasia
, no wlasnie ;-) tylko wlasnego ogrodka mi brakuje pod domem, ale samego domku niet ;-)

cosmo
, moj sie nie rozbiera, ale codziennie budzi sie przesikany. mimo pampersa. :dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry