ejo.
Nat dostała steryda na wysypkę - pokrzywkę, uczulenie na niewiadomoco.
o iksie A. oczywiście zapomniał powiedzieć, no dwie rzeczy zapamietać to przesada, i tak dumny z siebie że znalazł książeczkę zdrowia, umył Nat buzię i o wysypce nie zapomniał lekarce powiedzieć

Paranoja, ta jednozadaniowość mnie powala po prostu
Co do odpieluchowania - kurcze, ja nic nie poradzę, dziewczyny, moja glony błyskawicznie odpieluchowane, właściwie z dnia na dzień, nie lały w nocy od samego pocztku....Ale moze to tez to,ze na noc daje Nat max 150ml mleka lub herbatki, jak chleje wiecej to się w nocy budzi na siku. A tyle jej wystarcza, zresztą jak jej się chce pić, to woła.
nona, lucky - hehe, u mnie to Ala gada jak nakręcona, gada lub śpiewa lub przynajmniej rży albo szczeka;-) Nat gada tez duzo, ale jeśli sie odzywa to raczej z przemyślanym zdaniem , np ,,mama, mogę toskę piwa?";-)
aenye - głowa do góry, doły jesienne itp... ja trzymam kciuki za każdą twoja decyzję;-)
cosmo - ja tez wiem o co chodzi lucky i tez jestem na nie

to absolutnie nie jest motoda, nic nie daje, a to że dziecko pozornie uspokaja się po takim klapsie - to ze strachu, bo nie wie, co się dzieje... Zresztą nie chce się absolutnie wymądrzać, ja sama mam teraz problemy z opanowaniem emocji, ale klapsy - absolutnie nie
anieszka.kk - tez cię nie moge znalexć...;-)