Napisalam wczesniej wielkiego posta i du pa, wysiadl mi net.
Tak a prospos lotka, hit dzisiejszego dnia.
Przychodzi facet do zony i sie pyta co by zrobila jakby wygral w totka.
Ona, ze od razu by go zostawila, wniosla o rozwod i polowe kasy z lotka.
To on na to: Masz tu 8 zl i spier***j.
To tak na pocieszenie
To co ja mialam jeszcze napisac.....zapomnialam
Kate o widze zdjecie ze swoimi lapskami. Kurcze jakie sliczne byly te kotki. I pomyslec, ze spod kosy uciekly. Ja to mam mietkie serce

. Ale ciesze sie bardzo, ze tak wyszlo.
kasu ucaluj bidulka od cioci. Mam nadzieje, ze to chwilowe zatrucie a nie jakis wirus.
Squo zaszalalas. Rodowodowiec, wow. Mnie sie marzy kiedys rosyjski srebrny albo eeee zapomnialam rasy, takie wielgasny. kiedys sobie przypomne. Na razie mam dwie france kocice bezrasowce, ktore sa mega mordercami myszy itp. stworzen. Z czego jedna est mama Kate kotki. Jedna wzieta od znajomych, druga przypaletala sie. Obie czarne ( jedna prawie;-)). Jak wychodze na zewnatrz to mnie oblaza. Normalnie jak jakas wiedzma, wiecznie z kotami przy nodze.
Reszty nie pamietam, wybaczcie.....
Acha,
cosmo daj znac co z malym! Mam nadzieje, ze na strachu sie skonczylo.
ide spac, rano trza wstac

niestety.....