reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Kinga wrzuc na luz bo zamaist przyjemnosci bedzie mial maz tylko przykry obowiazek, niech pozyje chlop a nie tylko dzieci robi :-D

Atol dzieki za wyczerpujaca odpowiedz, pomoglas :)
 
ejo :-)

u nas urwanie glowy, rodzice robia remont w redzie (hehe, 4 x r) - blisko nas czyli - i sa u nas niemal codziennie, co jest z jednej strony super, bo mi sie Masiem zajma jak ide na zajecia no i nieraz Fiolka z przedszkola odbiora tyz, odkad D calymi dniami w pracy. do tego ja codziennie w gdansku, jesu, normalnie juz mam dosc dojazdow!

poza tym okres swiateczny u mnie juz w pelni, normalnie mam ochote kupic juz choinke, jak Agnieszka ;-)
bylam wymienic Filipa kurtke, bo sie rozwalily napki (i musialam ja oddac, bo innych juz nie bylo :crazy:), to przy okazji kupilam pare swietnych ozdobek swiatecznych juz :-D mniami!

(a propos zimowych kurtek/kombinezonow - deprechy cd - nie ma w sklepach NIC dla chlopaczkow w tym rozm - centralnie! musialam na allegro niewiadomoco kupic w koncu, bo bidul jak rumun normalnie chodzi ubrany, na cebulke, dwie bluzy i wiatrowka. a ceny w coccodrillo mnie zabily - kurtka 175zl, a spodnie do kombinezonu - 145 :szok: no bo zara, to wiem, ze drozyzna, ale coccodrillo!?)
i mam juz chyba kompletna liste prezentow, no moze poza paroma wyjatkami w postaci np mojego taty - no szok, ten ma juz chyba wsio :-) i sobie nic nie wymyslilam :dry:

a co do Masiejka, to dalam anty bidulowi. on juz normalnie nam ostatnie dni zyc nie daje, tak marudzi okrutnie, ze nic, tylko na allegro wystawic. moze to od chorobki, moze gardelko boli i ogolnie rozbity, moze nie, ale stwierdzilam, ze sprobuje.. tym bardziej, ze u Filipa kiedys niemal z dnia na dzien sie zmienilo z kataru w masakryczne zapalenie oskrzeli, az do zastrzykow :baffled:

Roni
, co do pytania, u mnie juz chyba ze 3 razy anty, glowy nie dam, ale 1. przy uszach, 2. przy oskrzelach. moze jeszcze kiedys, nie wiem. a Masiek pierwszy raz.
taka ma orkiestre w oskrzelikach ze nie wiem, normalnie jak odkurzacz chodzi caly.

lucky
, witome ;-) dzieki za help, dalas mi do myslenia tym mucosolvanem, no ale po ptokach juz :tak: nastepnym razem sprobuje z mucosolvanem pojechac! jakos nie pomyslalam, zeby mu dac, choc mam.
i kidabion kupilam Fiolkoskiemu ;-) jesu, jaki to glut! :-D
 
Aeney ceny z cocco powalaja ale oni zawsze na mikolajki robia promocje, ja kupilam w zeszlym roku kombinezon (kurtka + spodnie) z 200 na 100 przecenione, i o dziwo w tym roku pasuje, bo w ubieglym nie chodzil i kupilismy nieco za duze a w tym git rozm 86
 
ciao

u mnie tez glutoza
dzisiaj poszlam z mloda do lekarza bo mi sie zakaslywala na amen

ja co do antybiotykow tak jak atol
dluzej posiedzimy w domu ale syfu nie dam jak nie ma wskazania na juz

dostalam namiar na podobniez boska homeopatke od sasiadki- zobaczymy

ja dzisiaj mam lekki zgon, na szczescie moja nieoceniona pani maria zrobila mi porzadek w moim chlewie

ide spac

caluje wsie

ps
maja mam sprawke do Ciebie :-p
 
ja właśnie skończyłam prasować mega ilości naszych ubrań i jestem padnięta, mój S zrobił wieczorną obsługę Alicji zawsze się miga, ale widział że ja mam zły dzień, to nie komentował tylko wziął się za robotę....usnęła mu dopiero po 22:-D
Alicja widzę że ok, no i ciekawe jak długo będzie miała te cieknące gluciorki, ale ważne że nie są już zielone, a ta moja lekarka powiedziała żeby jej podawać ten bioaron /chyba tak się pisze/ na uodpornienie, w każdym bądź razie teraz to reklamują.

Moja miała 3 razy antybiotyk,ale te pierwsze dwa to musiała brać bo była na prawdę chora, a ten ostatni to wiecie dałam bo uznałam że trzeba, przynajmniej te glutki zaczęły się rozpuszczać
Kamila nie ma nic lepszego niż kapusta, liścia roztłucz żeby sok był na wierzchu i przyłóż do piersi a na to woreczek foliowy , a cyckonosz niech wszystko trzyma, zobaczysz jak szybko przejdzie, ja bardzo często miałam takie zapalenie i nic innego tylko kapusta:tak:
Lucky no buziam mocno Ciebie i Twój mini szpital, trzymam kciuki za nockę..... no i oby interesy się udały:tak:
Kinga no coś Ty, w ogóle nie powinnaś myśleć i liczyć dni tylko działać "na żądanie", bo tak to zero przyjemności:-p i ćwiek w głowie powinnam dzisiaj a może lepiej jutro, a może trzeba było wczoraj:confused:
Ale oczywiście czekam na dobrą nowinę od Ciebie i od Kici... a może któraś jeszcze się tajniaczy:-)
Nieistotna a jak Twoje chłopaki?
Nonek no to fajnie ze już "po przejściach", a z tą ospą to może lepiej jak by złapały:confused: ciachu rachu i po strachu
i co jeszce nie wiem.....
a Anitka no kobietko robota nie zając... tak jak mówi nonek parę dni wolnego i będziesz jak nowa:tak:
Ditka depresja...ale tylko chwilowa teraz już pewnie śpią to i po depresji:tak:
 
ejo...
noneczku - kurde, miałam wczoraj awarię gg i neta całego jakby coś to pisz mi na priv może....
Przez te przeprowadzki i zmiany położenia kompa mamy neta przez kabel skręcony na ,,słowodaję" i jeszcze tak troche będzie bo robimy teraz mega remont małego pokoju ( ,,gabinetu")i tam docelowo ma stanąć komp, więc moge sie pojawiac i znikac...
A w pracy zwykle nie mam czasu...

Dziewczyny, a szczepicie siebie i glony na grypę? Bo ja chyba nas zaszczepię ale glonów chyba nie, bo ciężko ise pierwszy raz znosi tę szczepionke...

Kurde, a wczoraj wykupiłam lek uspokajający, który mi przepisał lekarz, miałam brac na noc, ale przeczytałam ulotkę i mi przeszło zażywanie tego......:eek: (psychotrop):eek:
 
Ostatnia edycja:
Hej hej, dzięki wielkie za życzenia, też życzę wszsytkiego naj Kasiom, szczególnie Kasi L. :-) Buziak :-)

Aenye - ja bym nie dawała też. U mnie daję jak pisze Atol, Pepe miał w życiu raz na tego swojego pneumokoka, mały jeszcze nie miał. Obecnie mam stan u Maćka jak u Agutkowej Ali było - wielkie zielone gluciory, ostatnio było dwa tygodnie zabawy z katarem, teraz pewnie też. Ale na oskrzela to się obu nie rzuca, to chyba geny, bo w mojej rodzinie w życiu nikt nie miał ani zapalenia oskrzeli, ani płuc. U mnie jakoś dzieciaki mimo glutów w nocy śpią bezstresowo...

Usiłujemy już 5 dni kupić sanki, zaliczyliśmy 10 marketów i wszystko wykupione :crazy: Pewnie się pojawią jak śnieg zniknie...

Roni, to lepsze to dziecko ode mnie, ja jeszcze nie mam wszystkich siódemek. :-D

Atol fajny masz opis do telefonu-tygrysa ;-):-D

Aenye - a w hipermarketach? My mamy rewelacyjną kurtkę z Tesco - taką parkę z misiem, a w środku jest podpinana kamizelka na podszewce polarowej - razem zestaw ciepły, a kamizelkę można odpiąć i masz kurtkę na jesień/wiosnę, a jak cieplej można nosić samą kamizelkę. Też są zestawy kolorystycznie podobne (khaki/pomarańczowy) czapko-szaliko-rękawiczek na Thinsulacie co nie przemakają. Polecam bardzo fajne. :tak:

No i zdrówka dla choraczków.:tak:

Sugar u mnie Pepe też już mega gaduła, jak Iggy.Ciągle jestem w szoku jak on wszystko wie. Jeszcze nie zdążyłam mu poopowiadać o świętach a on gdzieś wynalazł książkę z Mikołajem i mi opowiada że to Mikołaj, prezenty daje dzieciom ...

A w żłobku trochę strasznie, mój synek bije i gryzie dzieci, szczególnie te najmniejsze. No a w domu nic, brata kocha i całuje. No i co robić z nim :-( W żłobku w kącie siedzi ciągle na karnym jeżyku, mam nadzieję że zmądrzeje szybko...
 
reklama
Dita, chyba raczej każdy uspokajający blokuje przewodzenie, czyli jest psychotropem. To nie ma się co stresować, jak ci przewodzenie szaleje to akurat wróci do normy. Ja na grypę nie szczepię, bo nie znam nikogo kto ją miał.

Aaa. zapomniałam o okuliście. No więc wykryła mi że w prawym oku wada się cofa (z -2.5 na -1.5 ale okulary -2 bo lepiej widzę), za to w lewym oprócz astygmatyzmu mam +3,5 i stąd mi nie mogą dobrać soczewek - bo nie korygowali mi tych plusów. Ale muszę pójść jeszcze do soczewkowni poprzymierzać soczewki, bo tam gdzie byłam nie sprzedają. Okulary mam +1,75 tylko na to oko plus cylinder, bo jak większego plusa mi wkładała to widziałam podwójnie :szok: Niezły klimat, trochę jak po wódce.
No i mam nosić teraz takie okulary aż mi się mózg przyzwyczai, potem większe. Normalnie kosmos co ja mam za dziwnokształtne oczy. :-D Ale okulistka fajna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry