ejo :-)
u nas urwanie glowy, rodzice robia remont w redzie (hehe, 4 x r) - blisko nas czyli - i sa u nas niemal codziennie, co jest z jednej strony super, bo mi sie Masiem zajma jak ide na zajecia no i nieraz Fiolka z przedszkola odbiora tyz, odkad D calymi dniami w pracy. do tego ja codziennie w gdansku, jesu, normalnie juz mam dosc dojazdow!
poza tym okres swiateczny u mnie juz w pelni, normalnie mam ochote kupic juz choinke, jak Agnieszka ;-)
bylam wymienic Filipa kurtke, bo sie rozwalily napki (i musialam ja oddac, bo innych juz nie bylo

), to przy okazji kupilam pare swietnych ozdobek swiatecznych juz

mniami!
(a propos zimowych kurtek/kombinezonow - deprechy cd - nie ma w sklepach NIC dla chlopaczkow w tym rozm - centralnie! musialam na allegro niewiadomoco kupic w koncu, bo bidul jak rumun normalnie chodzi ubrany, na cebulke, dwie bluzy i wiatrowka. a ceny w coccodrillo mnie zabily - kurtka 175zl, a spodnie do kombinezonu - 145

no bo zara, to wiem, ze drozyzna, ale coccodrillo!?)
i mam juz chyba kompletna liste prezentow, no moze poza paroma wyjatkami w postaci np mojego taty - no szok, ten ma juz chyba wsio :-) i sobie nic nie wymyslilam
a co do Masiejka, to dalam anty bidulowi. on juz normalnie nam ostatnie dni zyc nie daje, tak marudzi okrutnie, ze nic, tylko na allegro wystawic. moze to od chorobki, moze gardelko boli i ogolnie rozbity, moze nie, ale stwierdzilam, ze sprobuje.. tym bardziej, ze u Filipa kiedys niemal z dnia na dzien sie zmienilo z kataru w masakryczne zapalenie oskrzeli, az do zastrzykow
Roni, co do pytania, u mnie juz chyba ze 3 razy anty, glowy nie dam, ale 1. przy uszach, 2. przy oskrzelach. moze jeszcze kiedys, nie wiem. a Masiek pierwszy raz.
taka ma orkiestre w oskrzelikach ze nie wiem, normalnie jak odkurzacz chodzi caly.
lucky, witome ;-) dzieki za help, dalas mi do myslenia tym mucosolvanem, no ale po ptokach juz

nastepnym razem sprobuje z mucosolvanem pojechac! jakos nie pomyslalam, zeby mu dac, choc mam.
i kidabion kupilam Fiolkoskiemu ;-) jesu, jaki to glut!
