reklama

mamusie grudniowe:)

hej nie było mnie kilka dni bo nie miałam netu, moje młodsze dziecię poodłacvzało mi kabelki a że mam liveboxa to miałam zonbka, musiaam czekac az kolega przyjedzie i mi popodłancza :zawstydzona/y: doczytam Was później
 
reklama
hejo,

czytam was i czytam i chorobska wszedzie, u nas na szczescie caly czas ok. ja Agacie nigdy nie podawalam antybiotyku, w ogole z lekow tylko nurofen na zeby, a choroby syrop z cebuli, echinacea w kropelkach, masc majerankowa, spray do nosa, odpukac nigdy nie bylo potrzeby wiekszej ingerencji

Dita a jak sie nazywa ten lek?? ja po ciazy mialam dolinke ;) na tyle przytlaczajaca ze poprosilam gina zeby mi cos na uspokojenie przepisal i mialam dwa psychotropy i calkiem sobie chwale, wzielam tyle ile wykupilam i jakos sie wyciszylam i wiecej nie potrzebowalam, wiesz jak to jest z ulotkami pisza tam wszystko, moze sprobuj brac a jak ci nie bedzie odpowiadlo wtedy odstawisz

a tak w ogole pozdrawiam was wszystkie, jak tak was czytam to sobie mysle wszystkie fajne babki bez wyjatku :tak:
 
lek się nazywa Sedam
Nie można po nim pić alkoholu, nie można prowadzić pojazdów, nie wiadomo jak ise zachowuje w reakcji z hormonami - se odpuszcze jednakowoż chiba:eek:
Mimo,że mam mała dawkę - pół tabl na noc, ale stwierdziłam,że na rozluźnienie wolę w to miejsce strzelic browara;-)

hehe, kasia, dobre z oczami

aa - przeoczone wczorajsze najlepsze dla Kaś:tak::tak:
 
i ja sie witam

tez zalegle zyczenia Kasiom wszystkim:-p

w ferworze allegrowym nie napisalam zyczen:zawstydzona/y:

nieistotna dobrze ze pomoglam:tak:

kasia faktycznie niezly zawodnik z ciebie, mutant oczny;-)

ja nadal nie mam okularow, lista rzeczy do zrobienia dla siebie samej rosnie:baffled:

okulary, fryzjer, spodnie od dresu koniecznie abercrombie, wiec musze kase pozbierac bo cena mnie dobija, spodnie narciarskie ( wkoncu jade do Szczyrku nie?:laugh2:)

co do psycho, to po kazdym z nich nie mozna pic, ani prowdzic pojazdow, no ale dlatego bierze sie na noc

rozne organizmy roznie reaguja, moja mama np w ogole nie moze nic takiego brac, miala jazdy ze np pamiec tracila:baffled::eek:

oczywiscie bylo to w ulotce napisane ze 1% moze tak reagowac, a ona ma zawsze wszystkie mozliwe uboczne dzialania:sorry:

no nic moze tak do pracy wroce
 
a ja Was czytam i czytam ale jakoś wczoraj mnie dół złapał
to chyba od siedzenia już 2 tydzień w domu:-(sama z dzieckiem do średnio dwudziestej. T. ma bardzo dużo pracy:-( żadnych znajomych, rodziny (normalnej:baffled:)i jakoś mnie to przygniotło na chwile. Dzisiaj już wracam do formy bo przecież środa! Jeszcze czwartek, piątek i do domu!!!!!!!!!!!!!!!!:-D

pokurzył mnie tylko 'fachowiec' który miał płytki w łazience układać. Miał to robić inny koleś ale zlecił to komuś innemu i ten co przyszedł nie wiedział jak ma płytki układać(gdzie dokładnie)bo zlecający i właściciele naszego mieszkania mieli dwie różne wersje. Ostatecznie się okazało, że trzeba prysznic zdemontować i dzisiaj nic nie zrobili:wściekła/y:a ja od jutra do pracy idę i ciekawe kto będzie ich tu pilnował:confused2:

Olin już zdrowy ale do przedszkola jeszcze go nie puściłam


WSZYSTKIEGO NAJ DLA KASIEK NASZYCH

Roni u nas antybiotyk był chyba 2 razy (raz agumentin i chyba coś jeszcze)i jak liczymy debridat na kolki (który jest na receptę)
atol u nas to samo z listą moich spraw:confused2:
kasia_z u nas też gaduli maksa. Co do gryzienia to trzymam kciuki żeby jeżyk pomógł:tak:
 
U nas jak Miko miał 7 m-cy , lekarka na pogotowiu przepisała antybiotyk , bo stwierdziła , że gardło chore ( zinat , czy jak to tam się pisze ) , ale nie dałam i jak poszliśmy do naszej rodzinnej pani doktor , to się okazało , że to wcale nie gardło , tylko trzydniówka - więc obeszło się bez anty . Od tamtej pory nie mieliśmy doczynienia z antybiotykami ( odpukać ) .

Ja byłam dziś u lekarza , ale troche musztarda po obiedzie , bo gardło wygląda juz lepiej i nawet głos mi wraca , więc mam je tylko płukać . Co do bólu w plecach , to najprawdopodobniej przewiało mnie i mięśnie odmówiły posłuszeństwa - wygrzanie i rozmasowanie powinno pomóc , ale dostałam skierowanie na badanie moczu i krwi .

Ditka , Atol nie wiem , czy pamiętacie jak opowiadałam w Istebnej o takich tabletkach uspakajających , które brała moja mama - łykała w kuchni popijając wodą i dosłownie za chwilę ścinało ją z nóg i do sypialni na czworaka pełzała .

Dita nie odpuszczaj - a nóż poczujesz się lepiej , a jak łykniesz na noc , to może i nawet nie odczujesz , że łikasz ;-)

Sara buźki dla Ciebie i głowa do góry ! a gdzie będziesz pracowała ? No i powodzenia rzecz jasna :happy:
 
właśnie ten drugi to zinat:tak: a więc u nas dwa były:tak:

anitka bido!! cieszę się, że przechodzi i że to nie rwa kulszowa:sorry:
buziaki dla Miko

a praca to coś ala asystentka, sekretarka itp. odbieranie telefonów, umawianie spotkań, składanie zamówień, robienie kawy:-pitp
 
Hej:-)

dzięki za życzenia:tak:
i Kasieńko kochana też wszystkiego najlepszego życzę:laugh2:

Dita co do psycho... hmm... wszystko zależy od tego - jak się będziesz po nich czuła, i w sumie nie rozumiem po co na noc - skoro są uspokajające?
no chyba, że też są nasenne, to zmienia postac rzeczy
musisz sprawdzić organoleptycznie czy jakoś źle na ciebie działaja, jeśli źle to odstaw...

moja Nata nie miała antybiotyków jeszcze

poczytam Was wieczorkiem, bo zaraz pacjent/klient przyjdzie

buźka
 
reklama
Kasia ja zaraz będę nadawała sie na Twojego pacjenta, zeświruję do jutra zp...... robotę w pracy tzn nie naniosłam inwentaryzacji do systemu w dniu jej przeprowadzenia, wcześniejszy system przyjmował kiedy się chciało a ten nie, ale ja o tym nie wiedziałam no i zonk, teraz myślę co będzie dalej.
Dopiero jutro będzie kobitka która super zna ten program i moze coś zaradzi, w sumie to ja już mam dwa wyjścia ale czy oni na to pójdą:zawstydzona/y:
Ditka daj mi te psycho:eek::baffled:
Anitka ja miałam tak na szyi, zaczęło się przed Istebną / ja w golfie chodziłam a wy w dekoltach/ i do dziś mimo smarowania tylko coś mnie delikatnie zawieje i mnie boli:baffled:
Sara no to sie zaczyna praca dom praca dom praca dom:baffled: i......weekend:yes:...niby fajnie ale prasowanie wychodzi z kosza , kosz na brudne się nie domyka, jakiś sensowny obiad by się zjadło, o sprzątaniu nie wspomnę, jeszcze zkupy.........no i miłoby było jeszcze odpocząć:-D, .... hurra weekend:-D
....ale są i mega plusy:tak:
Kasia.... pamiętam jak już kiedyś pisałaś o Twoich oczętach, a ja też pisałam Ci że mój S ma podobny problem i wykryli mu w Katowicach u Gierkowej stożek rogówki, teraz ma soczewki twarde i jest ok.
Cosmo a ja wczoraj słyszałam piosenkę " są dwa światy i nas jest dwoje....lalalala" i tak mi się z Tobą skojarzyło:tak:
Atol buźka ....do Szczyrku mówisz...... ja też bym chciała, ale ja to narazie na oślą łączkę:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry