reklama

mamusie grudniowe:)

Atol, no to nieźle masz :szok: Jednego to się jeszcze da spacyfikować, ale dwójka to jest max :-D Ja mam nadzieję że Maciuś będzie spokojny. Na razie jest bardzo. Wczoraj godzinę leżał w kojcu i się bawił i zapomnieliśmy że tam jest w ogóle. Przyjazny rodzicom model.
Nieistotna, zaległe gratki dla Filipka twojego, super że się rozgaduje chłopak. I że siebie rozpoznaje, to takie słodkie. :happy:

Cosmo, u nas też jakoś mniej je, a w sumie to się przerzucił na picie mleka zamiast jedzenia. I my też się nie przejmujemy tym kompletnie. Mleko uważam że i tak super wybór. Jego kuzyn Kacperek w jego wieku jadł tylko ciastka... W żłobku podobno je wszystko w normie.

A u nas w ogóle jakoś Piotruś przestał chorować (tfu tfu). Zastanawiam się czy to ten syrop Aerius co niby ma pić całą zimę, czy tak przestał dżast. Bo ze żłoba ciągle coś przywleka, Lilu choruje, a on już czwarty raz albo nic, albo lekki katarek. Teraz ja znowu chora tak anginowo (bakteryjne zapalenie gardła mam jakieś), a on nic. :happy:
Luckymama - cudny Mikołaj, a kochające maluchy wzruszające :-)
 
reklama
Atol mi tak zawsze Julka targala wszystkie zabawki na srodek pokoju, ja juz nie mialam sily sprzatac. Na szczescie teraz jest duza dziewczynka i sama pilnuje zeby posprzatac. A co do szczepienia, ja bym nie szczepila.

Nieistotna zobaczysz jeszcze chwila i bedziesz z rozzewnieniem wspominac czasy jak nie mowil.;-). Gratki dla Fifiego:)

Kasia tez mialas wesolo. Wczoraj Natala z Majerana tez szalaly w kuchni, zabawe wspolna taka, ze myslalam, ze rozniosa chalupe. A co to za tajemniczy syrop dajesz? Jest na recepte?

Ja Julce daje biostymine, nie wiem czy to dzieki niej czy jej ogolnego dobrego uodpornienia na wsio, ale ona zupelnie zdrowa. Tzn. nie pojdzie do przedszkola, ale nie widze, zeby cos jej sie nowego wykluwalo ani nic. Te 5 "prysczy" juz zaschniete.

Dzis dzien nudow......
 
Ostatnia edycja:
Kasiu a na co P dostał ten Aerius?
Czytałam o nim i on p/alergiczny. Ale jak działa to super.
I łoj te zabawy dzieci, ja codziennie mam w domu przemarsz wojsk. Masakra. Czasem staram się sobie wmawiac ze uwielbiam bałagan ale zaraz wstaje i układam. A czasem rycze z niemocy:-p No nic, zaprzegam ich czasem do roboty. Lil juz czasem sam dla zrobienia mamie przyjemnosci układa książki:-D Ale wolę tak niz całkiem cisze w domu:rofl2:

Nonek biostymina to takie serio bio czy raczej farmakologia? Coś jak bioaron? Bo dla mnie bioaron to trochu zamalizna. Moje łosie dostają citrosept i kidabion, a szukam czegos jescze lepszego i to w jednym. Na bank jest, ale jeszcze nie znalazłam:rofl2::-D I super ze u Juli tak leciutko ospa, oby Mania tez tak ją przeszła. I te marudzenia to mogą byc ze ta ospa na horyzoncie. Oby łagodnie.

Atol pomysłowe dziewczyny. Podobało mi się ucieplania lalek:-D I powiedz jaki jest koszt szzcepionki p/ospie:-)

Cosmo spokojnie z jedzeniem Majki;-) Mleko to git wybór, a za dużo wapnia na bank mieć nie bedzie. Ona rośnie i mocno teraz go potrzebuje. I ślicznie mówi, a Michaś cudnie dupkę już podnosi:-)

Nieistotna super się rozgaduje! Niedługo bedziesz chciała by zamilkł:happy::-D Domiś dzis powiedział na krem "kamini" takze tez zaczyna kombinować:-D

Dzień dobry:-)
 
Biostymina to wyciag z aloesu. Ale z tego co wiem nie jest polecany dla malych dzieci. Dopiero od mniej wiecej 6 r.z. Ja slyszalam wiele dobrego o nim, dlatego Julce podaje. Ja sama tez lykam po tych chorubskach wszelkich. Ja jakos tego bioaronu nie lubie. Jakos nie pomagal moim dziewczynkom.

Kate podaj mi prosze jeszcze raz te tabsy co dajesz Asi i to co dajesz Natalce, plis!
 
ja dziś nie robie NIC.
Spałam do 9.30, jakby mnie rodzina nie obudziła to bym pewnie jeszcze spała.
Jej, jaka ja ostatnio jestem strasznie zmęczona, nie mam siły na nic, przychodzę z pracy i padam, a tu przemeblowania, składanie mebli, nie mówiąc już nawet o świętach i sprzątaniu.
A co weekend mamy albo my gości albo sami do kogoś jedziemy, dziś nie ruszam du py z domu o nie.

lucky - hehehe, identyko ja czasem staram sie polubic burdelik, ale nie da rady, w głębi duszy kocham porządek, tylko musiałam wybierać - albo rodzina i burdel albo porządek i staropanieństwo...:-D dzieci to dzieci wiadomo, najgorsze ze mój A jest strasznym bałaganiarzem i nie pomaga mi w niczym. I go już nie zmienię, bo milion razy przerabialiśmy temat burdelu. Ale to nic nie daje, skoro on potrafi sie prawie wywalić o rzucony przez siebie ciuch i kiedy ja się wydrę - żeby go położył na miejsce - on się rozgląda i pyta ,,jaki ciuch??????" On po prostu NIE WIDZI bałaganu. Trudno sie mówi, mam nadizeję że jak dziewczyny podrosną to nie będę sama ze sprzataniem, gorzej teraz bo strasznie ciężko mi przyjmowac gości...;-)
nonek - kurna, ja zapomniałam o tej waszej ospie...:-(:-(:-( mam doła buuuu
 
halo biedy chorobowe
ja wczoraj wyszlam na impreze kiedy moj nieodpowiedzialny stary w koncu zjawil sie o 21!!!
urodziny mojej znajomej u mojego przyjaciela w domu ktory we wt wyjezdza do LA na 2 miechy wiec tez goodbye party
generalnie duzo zoladkowej, i glosnej muzyki
potem przenieslismy sie do knajpy na dalsze brykania
uwielbiam gejow- oczywiscie tylko tych normalnych, a nie panienki o szczuplych nozkach :-p

zaraz idziemy na gwiazdke korporacyjn dla dzieciorow
wstawie wam potem foty :tak:

co do porzadku sie nie wypowiadam
jestem mega pedantka i rzuca mnie jak jest syf :-p

cosmo moze dziewczynie zeby rosna
przejdzie jej luzik
 
Ditka spoko loko, jak juz pisalam, to nie choroba. Prawie bezobjawowa. Na szczescie:-).

Sugar milego wypadu, ja zdjec i tak jak cos nie mam szans obejrzec, piep... plus.

Ja zaraz zrywam sie do tesciow, wkrece sie na obiad, bo u mnie w lodowce swiatlo.
 
ja tez dwa razy post kasi czytalam, w poszukiwaniu tego sikania :-D :-D :-D

kasia, no dokladnie, u nas jest tak samo. wchodza do lozeczek i w nich skacza (odkad tak robia zalozylam blokadki na okienka, bo mamy turystyczne i juz jedna czesc sie zlamala :-p), standardowo wszystkie zabawki sa powyciagane i przytargane do salonu, oduczylam juz wyciagania rzeczy z szaf i szuflad. woza sie rowniez w tych pojemnikach na zabawki z ikei po calym domu. i taki halas i rumor z nimi, ze ja siwieje ;-)
i na Masia musze caly czas uwazac, bo on za nimi lazi i boje sie ciagle, ze ktores na niego z impetem upadnie (bo siadaja na nim ot tak, dla zabawy, jakies 10 razy na dzien, to pewnie juz sie przyzwyczail :zawstydzona/y: :-D)

lucky, swietne mikolajki!!! najwazniejsze to byc razem, a zabawa z mama to najlepszy prezent :-)

u nas bylo mocno prezentowo i slodyczowo, naprawde, ta moja rodzina jest chora na punkcie dzieciakow.. i wszyscy przyjechali do nas, bylo super :-) a my wykorzystalismy sytuacje i wieczorem czmyhnelismy z D spotkac sie ze znajomymi i do kina, a jako ze sie spilam troche na spotkaniu (straszne tempo bylo ;-) ), to w kinie z deka umieralam ;-) heheheh nie polecam ;-)

ale ogolnie CUDNY dzionek mielismy! :-)
 
bioaron to tez wyciag z aloesu plus wit c i cos tam jeszcze, ale mniej tego aloesu niz w biostyminie

aenye fajny wieczorek:tak:

no nic my po obiadku, sprobuje Helene spac polozyc i moze Hanke tez sie da spacyfikowac i sama sie przespie:-p
 
reklama
czesc dziewczyny.
Ostatnio u mnie wiele sie działo.. wybaczcie że was zaniedbałam ale poprostu nei miałam głowy do pisania.
Mam wielki problem i chciałabym tylko zapytać o to czy któraś z was w ciąży krwawiła na początku? :confused::-(

pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry