Najpiekniejsze zakonczenia dnia ever mnie dzis spotkało.
Po kolacji już w łóżkach moj Lil do mnie sie przytulił i powiedział ze mnie kocha i na to Domis wylazł tez i do mnie z łapkami "koooo" :-) Cudnie.
A dzień zleciał strasznie szybko, popichcilismy, wyszly zwykle kruche ciastka (ile zabawy przy wykrawaniu

) budyn czekoladowy mniamusny, nawet kurczaka w warzywach łosie zjadły z makaronem, bo domis dorwał paczke swiderków

I pisalismy list do mikołaja, i tanczylismy Lucjanowe układy taneczne, segregowalismy skarpety, wogóle było cudnie.
I kiedy myslalam ze dzien sie juz konczy to o 4 wpadli moi rodzice ze słodyczami dla łośków (nawet Matylka dostała słoiki deserkowe

), a po nich teściowie z paczuszkami pt skarpetki abs dla chłoapków i gryzak dla Matysi. Super!
No i teraz moje szczescia trzy spią. I mam zamiar zaraz d nich dołączyć.
Bo szczerze padam.
Agutka i jak mąż, zadowolony z prezenciku

Sugar masz juz co jeść

Jej no pisz jak sobie poradzilaś

Nieistotna wpadnij, dojemy, zostało sporo a jutro juz nie święto;-)

Kicia super prezenty! Wyklejanki u nas są od razu w uzywaniu jak są, oststnio furore robia kolorowanki wodne.
COsmo wygranej zycze bardzo!!!
Atol do 56 dni 0%, potem 19rocznie

Nonek oby szybciej Was dopadło jak juz dopadło bo szybciej wyjdziecie. zdrowia!!! I fajnie ze impreza a kasiem udana
Ściskam dziewuchny:-)