reklama

mamusie grudniowe:)

Lucky, super że dzieciaki zdrowieją. Co do tych antyalergicznych to u nas Piotruś przestał chorować po syropku, więc u ciebie na pewno też pomoże. :tak: Ale jestem w szoku, Lilak kolejny katar że żłobka, a moje chłopaki nic. :happy::-)

Wczoraj padaliśmy ze śmiechu z tych dzieciaków. Lilka to już super gada, ale ma teraz fazę zmyślania. Np. nosi po Piotrusiu rzeczy, wczoraj miała jakieś tam jego spodnie polarowe. Wpada do nas i "A Piotruś mi kupił spodnie. NOWE! Wiesz?"
Albo poszła do kąta bo skakała po łóżku a jej rodzice nie pozwalają. Po chwili Zyzia (jej mama) mówi, no dobrze, Lila już możesz wyjść i się bawić dalej. Na co Lila aktorka "dobrze, Lila otrze łezki (i udaje że ociera łezki)". Normalnie myślalam, że się posikam ze śmiechu. I jeszcze na hasło w co się pobawimy, co odpowiada Lila? "w saleństwo!" :-D
A tekst że żłobka. W co się Lila bawiliście w żłobku "w stanie" A kto stał? "Piotruś i Ada ... i pani Marta. Ale pani Marta to jest taka ... za dorosła. (patrzy na Zyzię) i ty też mamo taka za dorosła jesteś!":-D
 
reklama
witam sie

Ja juz po pobraniu krwi. Czekam teraz na wyniki, po południu juz bedą.
Dziś 10... dokładnie miesiąc temu miałam @
ciekawe co wykaże test...

pozdrawiam
 
Witamy się z ranka:-)
My już od ponad 2 godzin na nóżkach.Alanek dziś idzie do przedszkola to trochę odpocznę bo czasami mi głowa pęka od jego krzyków i pisków ......ale wszystko do zniesienia.Ostatnio nawet zaczą tańczyć wszędzie gdzie się da na ulicy,w sklepie,w domu przed tv czy w kuchni,tańczy tam gdzie słyszy muzykę heheh a ile śmiechu jest przy tym.....:-D

Miłego dzinka laski
baj
 
Kasu super rewelacja, sama bym czytnęła;-):-)

Kasiu uwielbiam słowotwórstwo dzieciaków. I saleństwo mnie rozbawiło :-D mam wielką nadzieje ze pomogą te antyalergiczne, bo juz wysiadam. Niby skąd u moich tak strasznie przedłużone nawet katary:confused::baffled::dry: Sama nie wiem. WQiec pewno alergia. I moja łosia dostała kuraka w zupie wczoraj i dzis rano ma juz ciemieniuche na głowie:nerd: No i znowu czekam. Tylko królik na razie i warzywa.

Kinga dzięki:-) Bardzo bym chciała zebys juz zaszła:tak:
 
ciao
ja potwora starszego wyslalam do zlobka
szymon napisal ze generalnie dziecko zrobilo papa tata , odwrocilo sie na piecie i tyle ;-)

w warszau swieci slonce :)
wezme potwora mlodszego i pojde kupowac jakies gadzety swiateczne

moj gada strasznie duzo, najlepszy jest jak udaje ze rozmawia przez tel: witam, uhm , aha, dobzie, papa dziadzia
:-p:-p

lucky ciesze sie ze juz wam lepiej
moj zadnych zmian osluchowych, kataru juz zadne niet
maly czasami zakaszle, mala tez, wiec pozlalam do zlobka
daje im juz wit c
ale tez mysle ze to moze byc alergiczne grrr

ja wczoraj na spotkaniu pracowym, normalnie mam stracha czy nie porwalam na wysokie progi bo mam byc glownym producentem w studiu
czas nienormowany, duzo w domu, asystentka wedlug potrzeby, tel etc
do tego studio jest znajomych wiec ok
zobaczymy :-p

kasu swietny album ja bardzo lubie elvgreena :)
 
u moich tez katary sie ciagna dlugo, ale ja to zwalam wszystko na przedszkole, dzis jak hanke tam zaprowadzilam to jedna dziewczynka kaszlala jak gruzlik:baffled:

Helena nadal warjuje z zabkowaniem:baffled::baffled:

coby troche zmienic temat chorobowo - zachodzeniowy w ciaze:-p

proponuje nowy

napiszcie powiedzmy po 5 pisenek (moze byc mniej) ktore kojarza sie wam z waszym zwiazkiem, tzn jak np nie ma waszego faceta i tesknice, a uslyszycie w radio piosenke i od razu macie jakies wspomnienie z tym zwiazane

wiecie o co chodzi?

start
 
reklama
hehehe - atol:cool2::cool2::-D
a mnie żadna piosenka nie przychodzi do głowy:eek: tzn żadna nie kojarzy mi ise z moim facetem;-) No może ostatnia - Garou ,,burning" - no ale to trąca banalnością... co nie znmienia faktu że mam cos na punkcie tej piosenki i może ciut mi się kojarzy ale nie z facetem ale z domem, bo w domu jej na okrągło słucham;-)
A poza tym niesmiertelne A-ha Stay on these roads

sugar - ła ła łoł - ps. jak sie taką pracę znajduje???;-):-D Trzymam kciuki:tak:

lucky - hehe, śmigasz nazwami leków, pewnie atol niedługo dogonisz:-D Zdrówka:tak: ps - z tym cyckiem to ściema - karmiłam Alę 2,5 roku i jest mega cholernym alergikiem. Nat - pół roku i na razie odpukac nie ma alergii.

kasia - boskie,:-D tez kocham słownictwo dwulatków, Nat codziennie mnie czymś zaskakuje, no szok, ostatnio jak chce siku to zawsze jest ,,muse siku" albo ,,muse kope" i szoruje do wc. I to ,,muse" (muszę) jest zawsze:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry