kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
Lucky, super że dzieciaki zdrowieją. Co do tych antyalergicznych to u nas Piotruś przestał chorować po syropku, więc u ciebie na pewno też pomoże.
Ale jestem w szoku, Lilak kolejny katar że żłobka, a moje chłopaki nic.
:-)
Wczoraj padaliśmy ze śmiechu z tych dzieciaków. Lilka to już super gada, ale ma teraz fazę zmyślania. Np. nosi po Piotrusiu rzeczy, wczoraj miała jakieś tam jego spodnie polarowe. Wpada do nas i "A Piotruś mi kupił spodnie. NOWE! Wiesz?"
Albo poszła do kąta bo skakała po łóżku a jej rodzice nie pozwalają. Po chwili Zyzia (jej mama) mówi, no dobrze, Lila już możesz wyjść i się bawić dalej. Na co Lila aktorka "dobrze, Lila otrze łezki (i udaje że ociera łezki)". Normalnie myślalam, że się posikam ze śmiechu. I jeszcze na hasło w co się pobawimy, co odpowiada Lila? "w saleństwo!"
A tekst że żłobka. W co się Lila bawiliście w żłobku "w stanie" A kto stał? "Piotruś i Ada ... i pani Marta. Ale pani Marta to jest taka ... za dorosła. (patrzy na Zyzię) i ty też mamo taka za dorosła jesteś!"
Ale jestem w szoku, Lilak kolejny katar że żłobka, a moje chłopaki nic.
:-)Wczoraj padaliśmy ze śmiechu z tych dzieciaków. Lilka to już super gada, ale ma teraz fazę zmyślania. Np. nosi po Piotrusiu rzeczy, wczoraj miała jakieś tam jego spodnie polarowe. Wpada do nas i "A Piotruś mi kupił spodnie. NOWE! Wiesz?"
Albo poszła do kąta bo skakała po łóżku a jej rodzice nie pozwalają. Po chwili Zyzia (jej mama) mówi, no dobrze, Lila już możesz wyjść i się bawić dalej. Na co Lila aktorka "dobrze, Lila otrze łezki (i udaje że ociera łezki)". Normalnie myślalam, że się posikam ze śmiechu. I jeszcze na hasło w co się pobawimy, co odpowiada Lila? "w saleństwo!"

A tekst że żłobka. W co się Lila bawiliście w żłobku "w stanie" A kto stał? "Piotruś i Ada ... i pani Marta. Ale pani Marta to jest taka ... za dorosła. (patrzy na Zyzię) i ty też mamo taka za dorosła jesteś!"



Sama nie wiem. WQiec pewno alergia. I moja łosia dostała kuraka w zupie wczoraj i dzis rano ma juz ciemieniuche na głowie
No i znowu czekam. Tylko królik na razie i warzywa.

tzn żadna nie kojarzy mi ise z moim facetem;-) No może ostatnia - Garou ,,burning" - no ale to trąca banalnością... co nie znmienia faktu że mam cos na punkcie tej piosenki i może ciut mi się kojarzy ale nie z facetem ale z domem, bo w domu jej na okrągło słucham;-)