reklama

mamusie grudniowe:)

witam sie z rana!

Wciągaliśmy pempa dziś z Filipem do 9 :-)
trwa poranny rytuał tz Filip oglada bajki a ja piję kawę i siedze chwilowo na forum.

sara wielkie dzieki!;-) Olivier też uroczo Ci już mówi jak widzę!:-D słodziak! fajnie że tak łapie ten angielski. Twarda jestes! 20stron przeczytać!:szok::-)
atol witaj ranny ptaszku!;-) Dobrze że z dziecmi już lepiej, oby Hani apetyt wrócił prędko. Powodzenia w pracy!

A wszystkim zycze milego dnia
 
reklama
Heloł,

Saraa wpadnij, miło bedzie;-) ja uwielvbiam gadulanie Olinka. Dalej ze "krowka kakauko"?:-D

Kate dobrze chciała, mądra dziweucha:tak::-)

Atol na wirusa nie pomoze, ale pomoze wyeliminowac problem żołądkowy, a to czasem gorsze od wirusa, bo boli i na dodatek to bezsensowne bolenie bo mozna pomóc a sie cierpi. I ja wtedy daje łyczka na szybko;-) Ale dobrze ze z dziweczynkami dobrze juz. Michu tez sie za ucha łapie, ale u niego nic całkiem. Dopieruchno co sie trójki przebiły. Łoj to mnie jeszcze czeka przeprawa:baffled:

Cosmo dzieks. Ja przelew juz robie. Sorry ale całkiem zapomniało mi sie:zawstydzona/y: 30 tak:confused:

Historie nicków fajnie czytac:-)

U nas znowu nocka przespana. nawet dzis Duśka sie nie budziła:rofl2: gdyby tylko pogoda lepsza była to bym sie moze lepiej czuła, a tak to jakos mi "ciemno":-(
 
Witam z rana :-)

Kate grunt, ze Asia chciala dobrze :-p. To kochane dziecko jest.

Atol wspolczuje rzygania. Ja znam tylko sposob wodki z pieprzem, ale nie dla dzieci ;-). Jezu, a czemu ty w srodku nocy wstajesz?

Ja na razie wyluzowalam z Manki sikaniem, na razie sie uspokoilo. Nic obserwuje dalej, najwyzej jutro pojade z siuskami. Na chora to ona nie wyglada.

U nas praktycznie cala gora zelektryfikowana. U Julki, w holu i lazience sa lampki. Jeszcze u nas i Manki trzeba powiesic.Jak dobrze pojdzie w przyszlym tyg sie przenosze.
Wczoraj sie dowiedzialam, ze tacy sasiedzi szukaja do pracy kosmetyczki- szkoleniowca. I niestety za pozno sie dowiedzialam. Dzien wczesniej podpisali umowe z jakas dziewczyna. A zla jestem jak osa. Oni zreszta tez zaluja, ponad m-c szukali. A byloby tak fajnie, blisko gabinet, praca wlasnie jaka by mi odpowiadala. Ech... ja to mam pecha.
 
no pewnie że Asia chciała dobrze, fakt ,dobrze nonek gada -to kochane dziecko. a to z jej telefonu? Najlepszy sposób - tel na kartę;-)

W ogóle to sie witam, mam ochote komuś przypier..lić, nastrój rewelka.;-) Juz się od rana z 3 klientami pokłóciłam i z kolezanką w pracy, dobrze że szefa nie ma bo i jemu by ise obrewało :cool2:

nonek -nie ma czego żałować, to kolejny krok do własnego gabinetu;-):tak: Po nowym roku doiwaduj ise o kase, teraz nic nie wiedza i nic nie mają, ale od stycznia wszystko rusza:tak:
 
noc byla ok, co mnie bardzo zdziwilo


Atol toc to noc byla jak to pisalas...ja dopiero wstalam:-p

M mnie zadziwia odkad wrocilysmy z Pl a on nie pracuje. Mala ogarnia pawie od A-Z, wstaje w nocy jak trzeba...szok normalnie.

Lucky swietnie ze sie wyspalas.

A ja jakies koszmary mialam po wczorajszym seansie "adwokat diabla"

I snilo mi sie ze Kate i Nona nas odwiedzily:-D to akurat milutki sen byl:tak:
 
Ditka gabinet na razie poczeka. Od stycznia byc moze bedzie domek wynajety. Nie mamy wyjscia, u nas bryndza finansowa:baffled:. A jeszcze sie zastanawiam czy na wiosne np. nie zrobic gory i jeszcze tego nie wynajac. Ale czas pokaze.

Wiesz, ja dzis tez mam taki nastroj...
 
Maja Adwokat Diabla i my u ciebie....niezly sen;-):-p.
Ja mam juz chetnych chyba. W sobote przyjezdzaja ogladac. To corka naszej dobrej znajomej. Sama zadzwonila jak sie dowiedziala, ze szukamy chetnych. No nic, zobaczymy. U was tez sie na pewno znajda chetni.
 
Hej:-)

wiem, ze Asia chciała dobrze:tak: ale niestety nie dostanie prezentu pod choinke:dry:

Maja fajny sen:tak: tez bym chciala sie spotkac
wpadajcie do nas na swita i sylwestra - zrobimy megaimprezke:-D

chorowitkom nadal współczuję
no i Atol super, ze dziewczynki zdrowieja
Nona no współczuje z praca:baffled:
ale spokojnie, jeszcze cie znajda:-)

Dita jak tam moje kalendarze? jakby co, to łap mnie na telefon, bo zaraz spadam z domu

Kisses

P.S. jestem na finiszu załatwiania reklamacji z Fiata:happy2:
 
reklama
Ja to sie zalamalam Kate jak sie dowiedzialam ze rodzinka na swieta nie przyjezdza i nawet myslalam o tym zeby do Pl pojechac. Ale musimy uwazac z kasa bo nie wiedomo kiedy cos z robota sie ruszy a koszta megawysokie. Ale milo ze choc czasem przysni mi sie ze sie widzimy:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry