reklama

mamusie grudniowe:)

Kicia, no ba, czas pomyśleć ;-) Byłam na obronie swojego dobrego kolegi ze studiów właśnie, nażarłam się ciasta, od jutra się odchudzam ;-)
Fajna obrona, bo spotkałam dużo ludków co ich nie widziałam z 5 lat :tak: Wszyscy jakoś im starsi tym lepiej wyglądają :-D Za tydzień impreza oblewaniowa :happy2:

Piotrek został z okazji obrony porzucony w przedszkolu - nawet nie najgorzej, spodziewałam się że będzie płakał, ale nie, całkiem spoko zrobił papa, dopiero po półtorej godziny zaczął tęsknić, ale wtedy już była babcia, więc poleciał do niej i tyle. Dostał naklejkę "jestem dzielny" z której się bardzo ucieszył :happy2:

Agaton - trzymam kciuki za dziadka. zapalenie płuc w tym wieku ma dużo powikłan :-(
 
reklama
Agaton bardzo mi przykro z powodu choroby dziacka, mam nadzieję, że nie da się on chorobie

Kasia_z super masz z Piotrusiem. Maja napalona na przedszkole jak nie wiem ciekawe jak to będzie w praktyce, u nas nie ma takich adaptacyjnych zajęć

u nas w domu kaszana ojciec ciągle bardziej narąbany i mówi, ze to przez nas bo dzieci sa głosne i nie ma chwili spokoju, ogółem mamy się wynosić, tylko gdzie :-/ Majutek się jeszcze pochorowała, gorączka, gluty do pasa, nerwowa, marudna i miaucząca

Anita Najlepszego !!!
 
Agaton - strasznie współczuję, trzymam kciuki za dziadka,
Anitko - wszystkiego najlepszego, przede wszystkim zdrowia, i niech w końcu zaczna się spełniać twoje marzenia!!!:tak::tak::tak:
kate - buźka;-)
 
Anitko kochana...zdrowka , zdrowka i jeszcze raz zdrowka a pozniej wielkiej milosci.:tak:

Bylam dzis w przedszkolu. Ale jakos nie jestem przekonana. Pani zasmarkana miedzy dziecmi...i tlumaczy mi ze chyba ja chorobsko lapie. Troche za male moim zdaniem sale. W sumie grupy niewielkie bo tylko 8-osobowe.Za to piekny wielki ogrod i plac zabaw.
Podzwonie po innych i zobacze jak tam maja.

Parowa u nas straszna ale bez slonca. Wytrzymac sie nie da.

Kasia Z a Pepe do zlobka nie chodzil?

Agaton zdrowka dla dziadka.
 
Kasia_z - super, Pepe dzielny!!! No i właśnie - to Pepe do żłoba nie chodzi??

Mój glon mi dziś akcję pt ,,ja chcę" przeprowadził taką że wymiękłam:eek:
Tzn A zawiózł Alę na tańce, Nat spytała ,,gdzie Ala" i jak usłyszała że na tańcach to zrobiła taką awanturę że ona też chce na tańce że w końcu zadzwoniłam po A żeby po nią przyjechał...:eek:
Akcja dotyczyła płaczu 20 min non stop, rzucania się na podłogę, szlochu, lamentu, niemożności wytłumaczenia niczego, zera kontaktu, podczas leżenia na podłodze - kopania i walenia pięściami i non stop powtarzania ,,ja tez cem na tańceeeee!"
fak, ktoś mi glona podmienił....:eek:

jedyny plus - jestem właśnie na włościach alone:cool2: chwilo trwaj:cool2:
 
a ja jestem MEGA wkur wiona... ten alkoholik wrócił jak nas w domu nie było (byliśmy po leki) I Qfa mimo iż mam wąski pokój i mało co sie w nim mieści to jeszcze miałam suszarkę z praniem rozłożona bo wszystkim przeszkadza gdzie indziej a matka jak powiesi na balkonie to po tygodniu ściaga dopiero ... wracam z apteki a tu pranie na podłodze podeptane cale, suszarka połamana na łozku leży laptop na podłodze (był na klawiaturze od kompa na biurku czyt MOJEGO kompa) a ten alkoholik musial na komputer i mi pozwalał wszystko, malo tego rozłożył sobie krzesło i... się zlał... najnormalniej w świecie zejszczał się i teraz mi tu wszytsko śmierdzi... jak ja nienawidze wasnego ojca, całe życie się go wstydziliśmy i uciekaliśmy przed nim :angry:
 
hallo jakie pustki
u nas ok tyle że rozłożyło cala naszą 3 wszyscy gorączka kaszel przeokrutny i zielone gile do pasa. Mnie jeszcze głowa i gardło boli. Paskudna podo uciekaj!
 
reklama
hejo

ja wlasnie smierdze nad pozytywizmem, byle zaliczyc, ehh
ostatni raz w tym roku nad czyms smierdze, hehe ;-)

cosmo
, jedyne, co moge powiedziec, to UCIEKAJ STAMTAD! musisz zrobic to dla swoich dzieci, nie wiem, jak, jakkolwiek, ale MUSISZ! nie mozesz pozwolic, by na to patrzyly, zeby stalo sie to dla nich chlebem powszednim! uratuj je przed takim zepsuciem! nie wiem, wynajmij jeden marny pokoik, ciasny, ale wlasny, pros o kase rodzicow, meza, przyjaciol nawet, blagaj o prace, chocby w domu! no cokolwiek.. dla nich lepiej bedzie, jak beda zyc w biedzie, niz w takiej atmosferze.. one na pewno strasznie sie boja twojego ojca, nie pozwol na to.
zreszta, co bede mowic, sama powinnas wiedziec najlepiej, jakie traumy moga spowodowac awantury, szczegolnie alkoholika, we wlasnym domu, kiedy nie znasz dnia ani godziny, kiedy one nastapia, ciagle zyjesz w strachu, nie masz bezpiecznego kata. uciekaj stamtad. juz!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry