• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

mamusie grudniowe:)

Super teksty ma Fiol! :-D:-D:-D:-D

A propos u nas ostatnio fascynacja poranną erekcją : "mam kość w siusiaku!" :-D
Lubi też na toalecie odciągać sobie napletek i patrzeć gdzie jest dziurka. :-D
Pupa go jakoś nie fascynuje...

Z tekstów ma "no co ty" "e tam" i "he?" Np. Piotrek idź posprzątaj klocki - No co ty, e tam, nieee... Również występuje w wersji "E, tam, tak" :-D Albo he jest fajne - "Pójdziemy na spacer, he?". Też lubi "byle jak". Np. do D. "no co ty tata, nie mów tak byle jak" :-D

Jeszcze wam się pochwalę - wrzuciłam trochę swoich obrazków tutaj: http://picasaweb.google.pl/zdanowicze2009/KasiObrazki?authkey=Gv1sRgCLj0kZnwqavQVw
Większość niedokończona ale już powoli zaczynam się wyrabiać czasowo ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
kasia, hehe :-D u nas oczywiscie na wszystkie proby sprzatania jest 'nieee!'. a wiem, ze umie, wczoraj mega sajgon ogarnal w 3 min, jak powiedzialam, ze dopoki nie sprzatnie, nie pojdzie do amelki.
a maks jest ogolnie okropnie pyskaty. wszystko jest 'nie', z bezczelnym usmieszkiem ;-) i tez w wersji 'nie, ty!', 'nie, filip'! no szok, co za male paskudy ;-)

a wlasnie wrzucam PRZEZAJEBISTY filmik na jutuba, jak sie wrzuci koniecznie zobaczcie, my placzemy ze smiechu. codziennosc na podgornej, czyli popisy braci be przed kamera :-D

i znowu: "dlaczego ty robisz balagan, maksiu? ja zbieram, a ty sciagasz z powrotem. dlaczego, pytam sie?". a Maks w odpowiedzi mowi 'nununu!' i daje mu klapsa w pupe :cool2:
 
Kasia wow wielki szacun, piękne! Ja tam antytalent do plastycznych rzeczy jestem :zawstydzona/y:

u nas Misiek się fajnie rozgaduje :tak:

ukradli nam sanki :wściekła/y: nie rozumiem jak można coś ukraść dziecku :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: jeszcze wózek młodego odmówił współpracy i musze go nosić.. bo ten zrobi kilka kroków i się rzuca na ziemię krzyczy i trzeba go brac :baffled:
 
Kasia- cudo!! ja nawet nie wiedziałm, ze to twoja pasja i talent. Czy malujesz coś jeszcze oprócz martwej natury?
cosmo - pechowo:no:

Świetnie gadki glonów :-D:-D:-D
Moje obie chore. Po 38,5 temp i kaszel:dry:
 
a to dwa nowe filmiki w rezyserii i opracowaniu moich dzieci ;-)

pierwszy jest mistrzowski, ciut dlugi, ale naprawde warto dobrnac do konca :-D Maks nauczyl sie marsjanskiego, a Filip zostal cudownie oswiecony, najwyrazniej w przedszkolu :-D

[ame="http://www.youtube.com/watch?v=lZFVA4EHhFg"]YouTube- Popisy Braci Be[/ame]

Trudna sztuka ubierania..

[ame="http://www.youtube.com/watch?v=ngI44-YK4UY"]YouTube- Trudna sztuka ubierania[/ame]
 
Aenye - cudni są! Obaj! :-):-):-) Się uśmiałam :-D:-D:-D

Dita - generalnie mam plan żeby malować wręcz całkiem co innego - głównie chyba jakieś widoczki będę, ale... na razie jedyny czas na malowanie to ten na zajęciach z plastyki, a tam siłą rzeczy głównie martwa. ;-)
 
aenye - cudni, po prostu super:tak::tak::tak:
Masio przez tel nadaje bosko, a Fifi ma cudne poczucie melodii.. aaach, jak ja chciałam aby moje dzieci miały po mnie słuch muzyczny - a tu du pa - obie po tacie - czyli ,,słoń na ucho nadeptał":dry:
A Popylacz jeździkowo-podłogowy powala do łez:-D:-D
Co to tel jeszcze to moja Nat ma manie telefonową, czasem przynosi swoje tel zabawki i prowadzimy dłuuugie rozmowy, a jak już ktos naprawde zadzwoni to nie daj Panie aby z Nat nie porozmawiał - awantura gotowa;-):-D

kasia - super, naprawde, a i przede wszystkim twórcza pasja:tak: A pytalam czy martwa nattura bo sama uwielbiam obrazy, obrazki, ale właśnie najbardziej pejzaże, widoki, budowle czy portrety. Ostatnio choruję na coś w tym stylu - i chyba w końcu wymmusze na A kupno pod pretekstem jakiegoś mojego święta (dzień kobiet chiba najblizej:cool2:). Co prawda, widziałam ładniejsze, z murzynką, zachodem slońca, ale jakoś nie moge już znaleźć...

Moje gluty obie wczoraj wieczorem 39,8, dziś do pracy nie poszłam, byłyśmy u lekarza. Nat ma antybiotyk, bo cos na migdale juz widać, Ala na razie bez.
Zdechlaki straszne, leżą bidulki cały dzień w jednym łóżku, śpią na przemian i tylko im zmieniam pić na leki, leki na pić, jablko na kanapkę, kanapkę, na rosół itd:no:

aaa - i śnieg u nas taki,ze - co prawda stara już - ale jednak - moich faderów stodoła się zawaliła. Szczęście niesamowite że nikogo akurat w niej i wokół niej nie bylo, nawet suczka faderów co lubiła w tej stodole mieszkać wyniosła się w tym momencie na zewnątrz:szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Dita
, i jak tam mlodziez? lepiej?
kurde, ze stodola lipa.. a ubezpieczona byla? dobrze, ze zadne zyjatko nie ucierpialo!

ja tez kiedys duzo malowalam, ale to bylo jeszcze w czasach podstawowki i liceum. dwa, trzy razy w tygodniu latalam do atelier i malowalam, rysowalam, kleilam i takie tam. ale to nie byla moja pasja raczej, tylko mojej mamy ;-) ale lubilam to, mialam fajne kolezanki i w sumie fajnie bylo. do dzisiaj sie ciesze, bo i umiem narysowac, i uszyc, i pokleic; jakis zmysl, gust tez mam ;-) wiec na cos sie zdalo. ale zazdroszcze z calych sil wszystkim, ktorzy maja prawdziwa, zywa pasje, ktora sprawia, ze moga nocami nie spac i unosza sie nad ziemia.. ja nie mam. kiedys wydawalo mi sie, ze bede pisarka.. moglam pisac calymi dniami i nocami, zylam w tych slowach.. ale odkad mam dzieci, nie mam na to czasu i sily. i nic nie pisze.. widac zadna to pasja..

za to wczoraj zrobilam super kolacje ;-) hehe ;-) i chcoiaz sie tak spelniam ;-)
mianowicie, nowatorskie nalesniki z farszem tzw. ruskim (czyli jak do pierogow ruskich, twarog, ziemniaki i smazona cebula). do tego duzo skwarek i po prostu MEGALUX. polecam, bo proste, szybkie, sycace i przepyszne :-)

a tak w ogole, to jedziemy jutro do Norymbergi na targi zabawek :-) do poniedzialku bedziemy. ja, D, mirel, tesciowka i dwaj pracownicy jeszcze. wesolo bedzie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry