• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

mamusie grudniowe:)

No Roni - nie ma co - ale dwa dni i noc emocji zafundowałaś:-):-):-). Ja sama spałam z telefonem pod poduszką i jak wstawałam do ubikacji to pierwszy rzut oka na phone czy niema przypadkiem SMSa od was - ,,Jaś już jest" hehe.
Super że wszystko ok, trzymamy kciuki - to przecież normalne - i czekamy dalej!.A propos - gratulacje, tten drugi ludzik też już ci na magiczną dziewiątkę wskoczył!!!

Megik - Z tobą oczywiście też jesteśmy sercem i duchem. hehe - obie z Roni jestescie naszymi gwiazdami:-):-)
 
reklama
ROni to były niezłe dwa dni stresówki :tak: ale super był przynajmniej wiemy co i jak i żeby się trzymać i nie panikować:-D Ja i tek teraz z dnia na dzień bedę Jasia upatrywać bo w sumie to nie wiadomo kiedy się chłopak zechce pokazać:-p

A teraz lece do Fifka..
 
Ale sie dzialo. Megik i Roni juz na calego nas nakrecaja i wiecie co, zbliza sie to wielkimi krokami. Normalnie dziewczyny szkoda ze nie mam internetu w domu bo bym tez sie udzielala wieczorowa pora i w weekendy.
Ale to zaczyna byc ekstytujace. jak juz jedno sie wykluje to sie posypia malenstwa. Mysle ze duzo mam grudniowych na swieta bedzie tulic juz kruszyny, przy choince i melodii koled ....
Czekamy na wiesci, skurcze ;-)
Pozdrowienia dla Marka naszego lacznika :tak:
 
Bede cierpliwa i grzecznie poczekam na Jasia chociaz nie ukrywam ze chcialabym juz zobaczyc naszego pierwszego grudniowego maluszka :)

Roni ma juz swoje pierwsze porodowe zaprawy za soba, wszystko przed nami :)
Ja przynajmniej nie bede zaczynala porodu od zera tylko od 1,5 centymetrowego rozwarcia hehe :-)

Trzymam kciuki za was Roni i Megik :) Trzymam mocno :)
 
gdzies to jest nawet na forum, bo mam wydrukowane, na styczniowkach jest taka Elzbietka ona ma wszystko w jednym palcu. ale nasza Kasia_z zaraz ci pewnie poda...:-)
 
reklama
jamiałam spokojną nocke choc wieczorkiem skurcze sie nasilały, dzis w nocy za to złapał mnie skurcz włydki dwa rzay w jedna i raz w druga zaczelam krzyczec bo raz to cholernie az do placzu bolałao maz skoczył na rowne nogi nie wiedzial co sie dzieje z calej sily masowal ale bol , oh m teraz ta noga mnie do tej pory boli ta druga tez bolala ale nie tzk, maz myslal ze rodze, ale byl w szoku, nadal boli mnie wszystko zwiazane z pachwinami i miednica no i plecki, mysle ze w sob mam parapetowe ze do niej dotrwamy nie przemeczam sie, dzidzia wielka donoszona ale mam jeszcze przeprowadzke bo skonczylismy remont, wczoraj po wyjsci ze szpitala duzo juz zrobilam prasowanie na dywanie jazda autem mycie naczyn ukladanie w kuchni hehehe, mam sile i energiie, RONI tez mialam taki alarm w szpitalu i dwa dni przed i wiem ze sie ie raz powtorzy torba byla spakowana , wczoraj dalam tylko brudne rzeczy i stoi dalej dopakowalam rzeczy dla dzidziusia, wiec jestesmy gotowi teraz, zawsze maz moze cos dowiesc . nie bralam calej paki 50 pampersow wzielam polowe , mam taki kuferek dla malego i tam spakowalam cale przybory, musze jeszcze podklady semi kupic takie wymagaja. a i wyparzyc nakładki na piersi do karmienia
nie mysle o porodzie bo wtedy urodze z 2 tyg po terminie, trzeba wyluzowac i nie chciec az tak bardzo bo dziala to w druga strone.

buziaczki dla was kochane, dziekuje za wsparcie trzymam nogi mocno zacisniete...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry