reklama

mamusie grudniowe:)

Miłka współczuję. MOże podejdź do innego lekarza, alb do szpitala do Rudy podjedź sobie, tam mają znakomitych lekarzy

Nie mogę sobie znaleźć miejsca, mój brat zaginął 3 dni temu, nie ma go jak kamień w wodę. .Działam na autopilocie...
 
reklama
cosmo, rany, wspolczuje... i trzymam kciuki...

u nas kongo, Felek naprawde mocno chory.. Filip zdrowieje, juz lata jak zwykle. ale z Felkiem dzis znowu do lekarza i pewnie antybiotyk dostanie :/ 38 od wczoraj non stop, tzn zbijam na 3-4h i znowu..
 
reklama
Felek dalej sie meczy... 4 dzien goraczka, teraz jeszcze biegunka i potworny katar :-( marud okropny, tylko na rekach (moich) spi i funkcjonuje... ale je, pije i smieje sie, gdy goraczka zbita. bidulek malusi.. :-( serce sie kraje normalnie.

za to ja wymiekam :P na szczescie chlopcy u rodzicow moich na noc byli. ech,niech sie skoncza te chorobska!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry