reklama

mamusie grudniowe:)

Ja po namyslach dlugich juz jakis czas temu zdecydowalma ze nie daje do 1 klasy. Z tych samych wzgledow co Dita i Aenye. Placze o wszystko, nie daje sobie rady ze swoimi emocjami i nie a szans aby usiedziala w lawce itd itd.
Pozdrawiam
 
reklama
Cześć dziewczyny: poszukuję mamy która prowadzi bloga, ma chwilkę czasu dla kampanii reklamowej środków do antybakteryjnych, taka babką z głową na karku- będzie potrzebna współpraca, i jeden wypad do Wawy na koszt producenta, i oczywiście honorarium jest przewidziane- znacie kogoś, polecicie?:tak:
 
Hejo.

Nieistotna
- a co to za akcja? No pisz, bom ciekawa, ja niestety nie mam ani bloga ani odrobiny czasu...

Nareszcie jest biało, wiem, ze niektórzy nie trawią tzw białego g... :) Ale dla mnie zima bez śniegu to murowana depresja;) Poza tym musze trochę na narty pojexdzić bo te kg poświateczne to się chyba niestety same nie skasują... Raz w tyg chodze z Alą na basen, ale to nie działa...;/
Poza tym zapier...l w pracy (szczyt sezonu) czasem nie wiem jak się nazywam, ech.... i nadal to lubię;)
 
Ostatnia edycja:
pingwinek - done:-) Jutro skomentuję;-)

Co u was słychac dziewczyny?????
My byliśmy w Szczyrku z kate i rodzinkami, było cuuudnie tylko za krótko. Cóz - brak funduszy:-(

Moja Nat jest po 3 szczepieniach właśnie - załapała się m.in. na ospę na NFZ, z czego bardzo się cieszę, bo obie z Alą nie chorowały a okazuje się że już szczepią bezpłatnie.
No i w sobotę idziemy z Nat do okulisty, bo zezuje trochę jednym okiem i ma delikatnie nierówne źrenice. Ja oczywiście już panikuję, bo sie naczytałam w necie rózności (cholerne google;-)) proszę mnie pocieszyć;-)
 
ooo musze sie dowiedziec o te bezplatne szczepionki. U nas Mietek złapał Rumień Zapalny i siedzi w domu.Generalnie nic poza plamami jej nie jest, no chyba ze z glowa bo: sprzata, pomaga, ładnie mówi itd itd :-D:-D. Sara chodzi nadal do pkola.

Dita pocieszam Cie, to co czytasz dziel na dwa i sie nie nakrecaj, szkoda nerwow. dzieki za klik :-) :-)
 
Hej!
Pingwinku ja też klik:-)
Wszystkim zdrowia i najlepszego.
U nas Michu zdecydowanie jeszcze raz do zerówki. Wczoraj dostałam pierwszy obrazek, który miał faktycznie przypominające kształty. Różowy kwiatek, żółte słonko i chmurkę. Podpisane na dole MAMA. Rozpłynęłam sie ze szczescia. Wiem że macie to za sobą, ale u nas dopiero jest start. Miś nie pisze, nie czyta. Zna litery migane, umie napisać mama, tata i dominik. I nic wiecej. Jest uśmiechniętym chłopcem, który mówi co jakiś czas że mu serce pęka i on to czuje, bo musi iść do pkola a mnie zostawić na przkład, albo nie może ubrać skarpety tez to dobry powód do pękania serca, albo nie ma siły podnieść ręki przy wkładaniu rękawa. W klasie jest nie lubiany, bo jest "dziwakiem" jak się dziś jeden z kolegów (niech go szlak) wyraził, bo nie chce przekazywać zdań w głuchym telefonie, a mowi że nie słyszy bo oni specjalnie mu nie mowią, zeby przegrał.
Ogólnie pieprzona reforma doprowadziła ze moje dziecko strasznie przezyło ten rok w pkolu, bo zmuszona zostałam do przeniesienia go do starszej grupy (przepisy). Zaczynał w młodszej o rok. I teraz w połowie roku zastanawiam sie czy nie przeniesc mojego zakompleksionego wiekiem i wzrostem Misia z powrotem do młodszej grupy. Moze byłoby mu tam lepiej?????????????????????? Sama nie wiem.

Lucky jutro na ferie do babci jedzie po raz pierwszy. Aż na 2 noce.

Mandolina koszmarna szantażystka cudna zasnęła z poduszko-maskotą Kubusiem puchatkiem.

A ja padam na pisk. Usilnie dzis próbowałam doprowadzić moje życie do zmarnowanego, ale po ogarnięciu łazienki i pokoju stwierdziłam ze wolę go aż tak nie marnować :-D

Pozdrawiam Mła i kasztelan :happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry