Ale fajnie, ale ruch

))
Może forum odżyje???
Kurcze, niby wszyscy na fb się przenieśli a mnie tak prawdę mówiac tak fb na nerwy działa, że się chyba wypiszę. Taka kurde pokazówka, przechwalanka, ,,zobaczcie kupiłam i jaką kawę piję", albo ,,jadę na słit zakupki" jakby mnie to naprawdę interesowało

Albo ,,kawy wielkiej kawy". Hmmm, jak mi się chce kawy to sobie robię, raczej z pisania o tym na fb kofeiny mi w żyłach nie przybędzie....;-)
Wiem, marudzę, ale naprawdę nie lubię fb, jestem tam bo jestem, ale bardzo, ale to bardzo brakowało mi naszego bb. Tylko tu się rozumiałyśmy, wspierałyśmy, przeżywałyśmy te same problemy itp itp.
Ja przez jakiś czas nie miałam neta w domu, tylko w pracy, a w pracy jak to w pracy lepiej unikać prywatnego korzystania;-)Ale już i do nas cywilizacja dotarła i nawet wifi mamy, huraaa;-)
Sa_raa - serdecznie gratulacje!!!! Ech, powiem ci,ze gdyby nie kasa, to jak najbardziej myślałabym o new bobo. Serio, dwójka to max na co nas stać, ale jakby mnie dopadła wreszcie wygrana w totolotka, to....;-)
aenye - zdjęcia, ze ślubu, no co jest???????

:-)
kate - buźka:-) Ech,aj tez wybrałąbym się na zmierzch z Alą, ale jej jeszcze nie wpuszczą
Co do mikołajek - to mojej chyba też jakaś Barbie zafunduję. Księżniczki, Monster High, Wings i inne japońskie badziewie na topie.
Moje obie na basen chodzą, Ala od czasu do czasu na konie, na razie im to wystarczy. A NAt wczoraj myślałąm,ze na chirurgii z wyrostkiem wyląduje, wszystkie objawy na plus, ból brzucha łącznie z płaczem i bólem przy próbie dotknięcia brzuszka... Po pawiku i gorącej kąpieli przeszło, na razie bidulka osłabiona ale juz nic nie boli, uffff. Jakaś wsciekłą jelitówka mam nadzieję. Buźka dla wszystkich!!!!