• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
no wlasnie, w niektorych kaza za zzo placic, w niektorych jest za friko, w niektorych nie ma w ogole... (jest to zwiazane z tym, ze zeby bylo zzo, trzeba dodatkowego etatu dla anestezjologa, a to niemalo. no ale w redlowie udalo im sie umowe z nfz-etem podpisac, maja i darmowe, powszechne - dla wszystkich chetnych zzo, no i w zwiazku z tym nowy etat. widac jest do przejscia. kurcze, licze na maciejewskiego, moze i w wejherowie teraz cos ruszy?)
 
Kurcze, Aenye, mam nadzieję że się ruszy z tym zzo coś, przecież u znaczącego odsetka kobiet jest medyczne wskazanie do znieczulenia porodu, to nie jakieś widzimisie spanikowanych mamuś... Cholera bierze na ten NFZ! :baffled:

To mnie pocieszyłaś miłą położną ze Swissmedu - mam nadzieję, że utrafię w nią z porodem :tak: Od razu jakoś tak lepiej na duszy :-)

A mi się wydaje że Piotruś jednak sam wylezie :-):-):-)
Dziś robiłam badania i generalnie trochę jakby lepiej z wątróbką, a na pewno nie jest gorzej. Skonsultowałam z ginem i mówi, że na razie możemy czekać, nie ma wskazań do kończenia ciąży. Za tydzień mam wizytę i się okaże co dalej.
Ale... brzuszek już na dole i pobolewają ostro pachwiny i pipka, co jest znakiem że szyjka się przygotowuje i poród za około 2 tygodnie. Położna kazała mi się cieszyć :-D że tak szybko idzie i ładnie wychodzą objawy. Mówi że jakby ktoś chciał przyspieszyć wyjście dzidzi na świat to wskazane są ćwiczenia wysiłkowe ze szkoły rodzenia, takie, co to cię męczą (np. unoszenie miednicy do góry z leżenia i wytrzymać 10 s, albo przysiady w rozkroku). No mam nadzieję że wszsytko pójdzie dobrze.
Nastawiam się na razie na pełnię (5 grudnia) :happy: To by piotruś zrobił prezent na Mikołajki hihi :-D

Kulka, widzę że u ciebie idzie podobnie :-)
 
Kasia_z gratuluję zdrowego synusia! dobrze że moze naturalnie urodzisz, ale z tymi ćwiczeniami przyspieszjącymi rodzenie to sie troszkę wystraszyłam, bo codziennie "ćwiczę" takie różne przy Liluśku. Np.- mama zawiąz buty... mama pomóż wstać... mama szyyyybko...
Sa_raa daj znać:-)
 
Wiesz Sa_raa ja doskonale pamiętam bóle porodowe i przy kucaniu kilka razy czułam że znowu zacznę:szok: A jak Kasia powiedziała jeszcze że położna radzi takie przyspieszacze to ja dziękuję bardzo ale to tak chyba nie do końca jest mam nadzieję:tak:;-):-)
 
Luckymama, ależ one są jak najbardziej bezpieczne! Kiedy twój organizm nie jest gotów do porodu to na pewno go nie wywołają - przecież robi się je na szkole rodzenia. Kiedy już jest gotowy do porodu - wtedy będą działały
(taka teoria jest przynajmniej)
 
Kasia dokładnie mi się też tak wydaję, że działają dopiero jak już jest duża gotowość porodowa bo ja już w domu tak cuduje, że powinnam się rozdwoić dawno jakby tak w każdej sytuacji skutkowały:tak:;-):-p:laugh2:
 
reklama
hehe ja tez sie raczej nie oszczedzam, kilka razy ostatnio nawet na kolejke bieglam ;-) (smieszny to musial byc widok, kaczka z brzuchem i biegnie niewiele szybciej od szybko idacych przechodniow :-D ) no i jak sie wybiore na zakupy to nie ma bata, zebym sie ograniczyla do 5kg ******* ;-)

ale ja bym juz chciala czuc conieco w tych pachwinach i w ogole ;-) albo zeby mi sie brzuch obnizyl. bo na razie wszystko po staremu, tylko kregoslup coraz bardziej nap#$^#. i zebra. i skurcze co jakis czassssssss.

kasia - no, mysle ze w platnej klinice i z taka dobra renoma nie trafisz na pewno na zadna niemila babe! a ta pani to taka babeczka - blondynka, krotkie wloski, pulchna (nie otyla!), baudzo mila.
a co do zzo - mysle, ze w razie koniecznosci to i w wejherowie robia, maciejewski wyraznie zaznaczyl, ze nie robia pacjentkom "na zyczenie".. moze jak bede sie strasznie darla to mi dadza ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry