reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
byłam u gina
wyniki krwi jak ta lala ale co z tego?!!!

szyjka zamknieta długa jednym słowem dupa blada NIC SIE NIE ZAPOWIADA
jak on nie wyjdzie przed świetami to bedę bardzo obrażona
chodzic za bardzo nie moge bo mi sie mroczki robia przed oczami
wszystko mnie ciagnie w dole i kłuje ( lekarz mówi ze to super objawy)
taaaa
tylko co z tego
już bym chciała żeby WYLAZŁ!!!!

chyba mogę dołaczyc do grona pt:
skurcze przepowiadajace i dupa blada :sick:
 
Witam, i ja po wizycie :-)

Jakoś nasz gin stał się fanem porodów naturalnych, bo:
- mówiliśmy że wolimy naturalnie
- moje wyniki badań wątroby nadspodziewanie dobre
- Piotruś zdrów jak ryba

No i każe czekać AŻ do 18go :no::no::no:
Czyli dalej nie wiem kiedy rodzę :-p

Za to nabawiłam się już rozwarcia na "luźny palec" - czyli pewnie te bóle brzucha dziwne były odskurczowe. No i mam czekać.... jak i wy...

Ale już chciałam się z nim na jutro umówić na poród, mówię wam, no ale obiektywnie to chyba lepiej poczekać aż sam wylezie.

TYLKO ŻE ONE SAME NIE WYŁAŻĄ!!! ;-)
 
Mój Filip też się jakoś upiera. Wierci sie niemiłosiernie ale nic poza tym, skurcze są coraz bardziej odczuwalne.
Oj synek wychodz proszę! :happy2:

38,5 t.c.
 
HEHEHEHE wariatki! uwielbiam was :-) kazda jedna steka, ze juz koniecznie chce dzidziusia ;-) HEHEHE...

a ja dzisiaj skonczylam szkole rodzenia (dostalam polarowy kocyk z nivea baby - sliczny i super do szpitala sie przyda!), wiec juz generalnie tez jestem READY!
i wnerwily mnie dzisiaj ciotki (urodziny tatusia mojego kofanego) twierdzac, ze brzuch mam wysoko bardzo, i ze nie wygladam, jakbym miala w przeciagu tygodnia urodzic (jedna z nich jedno urodzila, druga dwoje, tez mi ekspertki). to ja im na zlosc, ze moze wlasnie dzisiaj w nocy urodze.
i kurczaki, przyszlam do domu, usiadlam "na glebszego" ;-) i mowie wam, skurczybyka dostalam okresowego, az chwile zabolalo ;-) i nagle mnooostwo, mnostwo sluzu - az taka grudka, jak opuszek kciuka, wypadla. nie wiem, czy to czop, bo generalnie od kilkunastu dni duuuuzo mialam podobnego sluzu, tylko nigdy nie w formie grudki. ale kolor identyczny jak tez zwykly, taki zoltawy.
ale moze to zbieg okolicznosci ;-) w kazdym razie na razie wiecej podobnych, mocnych skurczy nie mialam, tylko cos mnie "kreci", jak kiedys w wieczor zanim dostalam okres (zawsze dostawalam rano, o dziwo!). ale to juz nie pierwszy raz, wiec bez obaw.

i w ogole chce sie pochwalic, umowilam sie wczoraj z anestezjologiem (mowilam chyba juz), taka gadula ze nie wiem! i raczej na pewno skorzystam z jego pomocy. i mam juz spakowana torbe, jestem ogolona, wszystko cacy. tylko jeszcze mam kupe roboty w firmie, ale tak bedzie do swiat i to coraz gorzej! wiec ogolnie - moge rodzic ;-)

tylko maly sie nie spieszy ;-)
 
hehe

fajnie aenye
trzymamy kciuki
ja mialam cisnienie zeby szybko spakowac torbe , bo niby mam wsio przygotowane
ale jak moj pan doktor powiedzial ze zamkniet zwarta i dluga to jakos olewam
jessuuuu:eek:
 
reklama
ja jakos ostatnio w ogole nie myslalam o rodzeniu, ale raz mama przyszla, wiec ja wykorzystalam. przygotowalysmy wszystko, zapakowala torbe (moja mama to mistrzyni pakowania, za kazdym razem na wakacje zabiera caly dom ze soba (np 14 dni - 20 KOMPLETOW ubran!!! + 5 par butow! wszystkie kosmetyki, cala apteczka na najgorsze choroby, nawet jeden "podrozny", trzydniowy antybiotyk hehehe ITEPE), wracajac ma jakies dodatkowe 15kg prezentow i wszystko miesci w 2 walizkach - swojej i taty, no i w malych torbach podrecznych :-D :-D :-D na wyjscie ze szpitala tez bedzie musiala przyjsc, bo bede z siatami wracac :-) tak jak zawsze, jak wracalam z kolonii, a potem z obozow... jak ona mnie pakowala, jechalam z jednym plecakiem, ale ZA CHOLERE nie umialam z jednym wrocic - no normalnie nie dalo sie ;-)
wyobrazcie sobie, mala dziewczynka z ogromnym plecakiem i 5 siatkami na dworcu w zakopanem np... w grupie dzieci z malymi torbami :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry