reklama

mamusie grudniowe:)

Kinguś...życzę Ci wszystkiego naj naj z okazji 40go tygodnia ciąży,kurcze jak ten czas szybko leci a pamiętam Ciebie jak miałam taki płaski brzuszek a tu już maleństwo nie długo z Tobą będzie:-).Dbaj o siebie i uważaj i koniecznie daj mi znać na kom jak coś zacznie się dziać:-):-):-)
Pozdrawiam!!!
 
reklama
kulka nie smutaj się, ja też rano miałam smuta ale pszemyslałam i wiesz nie warto bo i dzidzia smutna bedzie i nie zechce sie ze mną i tatusiem zobaczyć. Tak wiec głowa do góry, ja też na razie oczekuję..
dee83 też na pewno niedługo bedziesz miała dzidziusia już w domku wiec też sie nie smuć. Musimy być naprawde cierpliwe
agnieszka dziękuje ci bardzo, no rzeczywiście ten czas szybko leci.. Tobie też życzę wszystkiego najlepszego maleńka

A ja dziś ide kupić sobie pocieszacza w postaci kozaków:happy:
 
hej :) ja majowka,ale przez Jaska mam problemy-moje dziecie plci jeszcze nie znanej poznalo Jaska,bo Roni do nas przychodzila i my do niej tez i moje dziecie tak sie zwachalo z leniwym Janem,ze inne czuja ruchy,a moje mnie olewa :/ Jasiek,WYCHODZ, BO DEPRAWUJESZ NIELETNICH!!! :D
 
Betka ja poczułam pierwsze ruchy mojego maleństwa dopiero w 22 tygodniu, więc się nie przejmuj. Nie miałam żadnych motylków tylko od razu z gruber rury kopniaka dostałąm.

Aga napisała, że się nie odzywa bo ma straszną grypę od tygodnia, lekarze nie za bardzo mogą jej pomóc bo to ciąża, jak jej nie przejdzie w najbliższych dniach to idzie do szpitala. A z dzidzia wszystko oki. Pozdrawia Wasz wszystkie i pisze że się stęskniła za BB
 
no dziewczyny, Sugar od 5 rano lezy w szpitalu. Ma skurcze co 5-8 min, ale rozwarcie na palec. Zzo nie moga jej zrobic. za 1 h bedzie ordynator i zadecyduje co dalej z nia robic, czy nie ciac. Meczy sie bidna okropnie i ogolnie ma dosc.
 
Ależ wam dziewczyny zazdroszczę...
z maleństwami juz sobie na święta wrócicie
A ja chyba razem z Kulką pobimbam do stycznia:sick:....

Szlag by to... nie donosić - źle, przenosić - jeszcze gorzej....'

Mam doła takiego,ze nie wiem, nic mi się nie chce - w domu fura zmywania, burel na kółkach, miałam odebrać dwód rejestracyjny, byłam w urzędzie 12.50, a baba,że o 13 zamykają i już mi nie dadzą, męża nie ma, skurczy zero,
chooy z tym wszystkim:sick::sick::sick:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry