reklama

mamusie grudniowe:)

Ditka balagan nie zajac nie ucieknie. Ja mialam dzis klasyczny piatek13tego lub szewski poniedzialek. Rano ubralam dzieci i do auta, a tu? Autko zawarczalo i umarlo. szybko tel do tescia, udalo sie po godzinie uruchomic auto na tyle, zeby dojechac do warsztatu. Pozniej na nogach 1 h spoznienia do przedszkola. A pozniej wracalam 1,5h komunikacja miejska. K******mac!
Auto nie wiem kiedy bede miala, a ja mieszkam na zadupiu i dostac sie gdziekolwiek to niezla wyprawa. I jeszcze z dwojka bachorkow? Ale coz, tak bywa i sie nie przejmuje.
A Marianka wlasnie walczy z gazami....:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
 
reklama
Jeszcze jakby było mało - spaliłam dziś cztery kotlety na patelni. Zostały trzy. @#$@#$@#%^%&&*$%#@$@# k..rwa mać!!!!!!!!!!!!!!

Kuleczko
- do gina we środę walę, ale i tak wiem, co powie - ,,najpóźniej za tydzień sie proszę zgłosić do szpitala":wściekła/y::sad::sad::sad:

Nonek - no widzisz, jakiś sądny dzień dzisiaj, zwłaszcza z samochodami:no:

Roni - spox - niedziela, poniedziałek i Jaśka wyciągną, jak nie wyjdzie po dobroci. Swoją drogą synio już charakterek pokazuje - uparciuch;-)
 
No to już jesteśmy nazat :-D zrobili mi badania Milenka leże pośladkowo, waży już 3600 g, łożysko wydolne itp. Zapytali czy chce w weekend poleżeć w domku to się zgodziłam w poniedzialek rano mam się stawić na czczo na ciachu ciachu :tak: więc będę miała z kim pogadać ;-)
 
ano :tak: wszystkie badania mam wzorowe skurcze jakieś niby na KTG wyszły ale ich nie czuje ;-) rozwarcie też niby jest ale nie duże :eek: córcia wyrośnięta fest więc tylko ją wyciagać :-D ale myśle że jak co to i tak pokroją mnie popołudniu :tak:
 
bidulka już się tak męczy od rana co to za szpital, że jej nie chcą zrobić CC :wściekła/y: :no: :wściekła/y: przecież będzie tak wymęczona że jak dostanie rozwarcia to nie będzie miała sił aby dziecko urodzić :sick:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry