nonek
Grudniowe mamy'06 przywodca babinca w domu!
Ditka balagan nie zajac nie ucieknie. Ja mialam dzis klasyczny piatek13tego lub szewski poniedzialek. Rano ubralam dzieci i do auta, a tu? Autko zawarczalo i umarlo. szybko tel do tescia, udalo sie po godzinie uruchomic auto na tyle, zeby dojechac do warsztatu. Pozniej na nogach 1 h spoznienia do przedszkola. A pozniej wracalam 1,5h komunikacja miejska. K******mac!
Auto nie wiem kiedy bede miala, a ja mieszkam na zadupiu i dostac sie gdziekolwiek to niezla wyprawa. I jeszcze z dwojka bachorkow? Ale coz, tak bywa i sie nie przejmuje.
A Marianka wlasnie walczy z gazami....




Auto nie wiem kiedy bede miala, a ja mieszkam na zadupiu i dostac sie gdziekolwiek to niezla wyprawa. I jeszcze z dwojka bachorkow? Ale coz, tak bywa i sie nie przejmuje.
A Marianka wlasnie walczy z gazami....








zrobili mi badania Milenka leże pośladkowo, waży już 3600 g, łożysko wydolne itp. Zapytali czy chce w weekend poleżeć w domku to się zgodziłam w poniedzialek rano mam się stawić na czczo na ciachu ciachu
więc będę miała z kim pogadać ;-)
córcia wyrośnięta fest więc tylko ją wyciagać 
