reklama

mamusie grudniowe:)

rolada śmietanowa

ciasto: 4jaja, 15dag cukru, 2żółtka, skórka otarta z 1/2 cytryny, 3/4 szkl mąki, pół łyżeczki proszku do pieczenia
masa: 1/3 l śmietany kremówki 30%, mała torebka żelatyny, 1łyżka cukru pudru

Białka ubić z łyżką zimnej wody i 4 łyżkami cukru. Gdy piana będzie sztywna, kolejno dodawać żółtka, skórkę cytrynową i mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto rozsmarować na blasze wyłożonej pergaminem, piec 10min w temp 200 stopni C.
Zwilżyć sciereczkę, posypac ją resztą cukru. Ciasto wyjąć z formy na ściereczkę, zdjąć pergamin, zwinąć w rulon, ostudzić.
Śmietanę schłodzić i ubić z cukrem pudrem. Pod koniec ubijania dodawać po kropli rozpuszczoną żelatynę. Rozsmarować na cieście, zwinąć. Wierzch można udekorować bitą śmietaną.

Mam nadzieję że bedzie smakowało.
Dobranoc! całusy dla bąbli:****


 
reklama
Ditka ja Ci przepisów nie wysyłam bo chyba jako jedyna na tym forum nie pieke ciast bo nie potrafie :tak:
Kinga wysyłam Ci wirtualnego kopa co byś szybciej poleciała do gina :cool2:
kasuelf laseczka aż miło i do tego maruda :dry:
 
Ja też nie piekę, hehe. Mam full wypas robot kuchenny i piekarnik a jedyne co piekę to placek z jabłkami albo ciastka ryżowe;-)
W ogóle nie lubie kuchennych czynności...
No ale te 300zł za ciasto w cukierni mnie dobiło:szok:
Dzięki dziewczyny - czekam na pomysły.
 
No Ditka to sobie krzykneli za te placuchy no no no:szok:

kasuelf laska jak ta lal a coś tu marudzisz o nadwadze:eek: Rodzicami nie zawsze trzeba się przejmować z biegiem czasu napewno wsio się ułoży

Kinga ja się przyłanczam do kopa Miłki sio do lekarza i to mig!!!

Kurna nadążyć za wami to prawie graniczy z códem:no::szok:

Mój Olinek wali w kimono a mama siedzi w cafei bo jak już tutaj pisałyście nie da rady bez BB

Nieistotna Dita ma racje napisz cos o sobie bo w sumie ie za wiele wiemy:baffled:
 
halo, laski, ale zapierniczacie!
normalnie nie "zdanzam".

az nie wiem co pisac, tyle tego.

wkuzwia mnie moja @. obfita i bolesna, jakby tydzien temu sie nie skonczyla kuzwaaaa.

milka - ja tez nie pieke, nawet nie mam piekarnika! :-D ale jak cos zaczynam to wychodzi nieodmiennie zakalec. i nie narzekamy, bo uwielbiamy z mezem zakalce hyhy ;-)

kasuelf - nie maz ciazofobii, tylko wagofobie. przesadzasz :-) ja wpierdzielam slodycze az milo, nigdy w zyciu tyle nie jadlam co teraz. wychodze z zalozenia, ze organizm domaga sie tego, czego potrzebuje, a moj najwyrazniej potrzebuje slodkosci ;-) i powiem wam, ze nagle jakis miesiac temu waga sama zaczela spadac. a, wzorem mojej kochanej Dity, robie dokladnie NIC by schudnac. hormony!

kinga - ja tez mam nadzerke, i to duza i brzydka wg gina. nie zrobilam jeszcze cyto, mialam zrobic po @, teraz w kwietniu ide. stracham sie maksymalnie wymrazania. miala ktoras??? boli??? sikam ze strachu. ale ide, bo co tam, co ma mi jakis syf rosnac w srodku! ty tez nie miaucz, tylko DO BOOOJU!

atol - aa nie pociesze cie, moj mial jazdy - ale w sumie tylko w nocy - przez bite dwa tygodnie.

milka - powiedz, jak widzisz, ze to zebiszcza?? jak to widac!? moj pochlania rece niesamowicie, slini sie jak smok i czesto pomiaukuje. jak to sprawdzic?
 
reklama
Olga i Bruno - witajcie!!! :tak: :tak: :tak:

Kinga - przyłączam się do kopów :-D

Nieistotna - przyłączam się do próśb...:happy:


O sobie:

Jestem Kasia, mam 29 lat... czyli stara dupa jestem :szok: ... ale czuje się b. młodo :-D jestem mamą Asi - lat 9,5 i Natalki... już niedługo 4 miechy :laugh2:
Jestem kobitką z werwą... :laugh2: i z ajebiście nie przejmujęsię moim wyglądem... mam nadwagę:) i wielkie cycki... ale wiem, że jestem sexy:laugh2: i bezczelnie to wykorzystuję w życiu... hahaha...

O swojej profesji, pasjach i zamiłowaniach pisałam na "Porady prawne..."
Mam męża Pawła /31 lat/, z którym znamy się od lat 14:szok: a po ślubie jesteśmy 11:-D bardzo się kochamy... i przyjaźnimy...

Aha - bardzo lubię pomagać innym... :tak: :tak: :tak:

I jeszcze jedno - CIAST NIE PIEKĘ!!! bo mi nie wychodzą...
Fanti - nawet te co na pewno "WYCHODZĄ"... u mnie nigdy:baffled:

I uwielbiam BB... jestem tu ROK:)

A szczególnie dziękuję dziewczynom, jak były ze mną wirtualnie, kiedy mój ukochany tato zginął w wypadku jak byłam na początku 7 miesiąca ciąży...
Bez was nie dałabym rady....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry