reklama

mamusie grudniowe:)

Hehe, mój królik się rozpropagował na forum ;-):-p
To wkleję małą fotkę, żeby było wiadomo o co chodzi :-):
Oto królik:
krlfy6.jpg

Mam go dwa lata (zakupiony w okolicy Wielkanocy'05). No i generalnie był sobie zdrowy. A teraz coś mu spuchł napletek (co już tu piszę kolejny raz, sorry wszystkie co mają dosyć). Na początku było z nim źle, piszczał z bólu, nie jadł, nie pił. Teraz już pije normalnie, je trochę więcej no i nie piszczy. Czasem nawet już wykica z klatki i nie jest apatyczny. Ale ta opuchlizna nie schodzi. No i walczę z nim, bo się wyrywa jak mu chcę dać antybiotyk, a ma coraz więcej siły. U weta siedzi grzecznie, spryciarz jeden, a mi zwiewa jak się da :-D:-p

Nieistotna, a przy porodzie jak badali słuch to co wyszło? Że ok?

Nonek, ekstra mina :-D:-D Nonono, poważny wiek ... Już słoiczki wchodzą... :-D:laugh2:
 
reklama
kasia to krol a nie krolik:-D

Hanie i Helen to badali od razu po urodzeniu czy dobrze slysza

tak, juz coraz starsze te nasze dzieci sie robia...

Majeranko sto latek:tak:
 
Sugar ja nie ide ze wzgledu na rodzine tylko dla karteczki. jak nie bede miala karteczki ze spowiedzi to nie ochrzcza mi dziecka!
a czemu chrzcze to juz kiedys pisalam.
a jak tam u lekarza??

Nieistotna to dobrze bo Filipcio sie juz swoje wycierpial. ze sluchem tez napewno ok!

Kinga no to rozumiem!
 
u mnie nie ma wlasnei tej masci co nonek mowila!!
musze zapytac czy mozna sprowadzic!
wyslalam meza i kupil jakas Dentinox-gel, sprobowalam na sobie i nie widzialam roznicy!! :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry