reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Kulka, a ty nie masz Bartatiny ? Tam się w gondoli ładnie podnosi - są ze 3 pozycje półleżące..

Miłka - u mojej kumpelki córa tez się tak drze jak twoja na spacerach.. Chyba niestety taki model :no:
 
CZEŚĆ MAMUŚKI !!!

Idą święta....i nie mam czasu zaglądać na bb, dlatego juz dzisiaj życzę Wam
WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

Mam problem z zaparciami Piotrusia i brakiem apetytu.Może, któraś pomoże?

RONI ... JESTEM MYSLAMI I SERCEM Z TOBĄ! NIE PODDAWAJ SIĘ!:tak:

NONEK...Gratuluję wyspania się!

Pozdrawiam!!!
 
oczekujaca spokojnie mozesz dac mu na poczatek soku jablkowego rozcienczonego, a po kilku dniach podgotowane i roztarte jablko. Nie zaszkodzi a moze pomoc. Ja Majerance tak zaczelam dawac i praktycznie skonczyly sie zaparcia.
 
No to ja też Wesołych Świąt :-D
Pewnie jeszcze się odezwę do jutra, ale jakby nie (jutro jedziemy na Święta):
krlikili3.jpg


:-)
 
Ja tez jestem mamusią grudniową. Tyle że grudzien 2001 (25.12.2001) !!!!!!!!!!!!!! Moja córcia ma już skończone 5 lat. W tym roku we wrześniu idzie do zerówki. Jejuuuuuuuuuuuuuuuuu jak ten czas leci!!!!
 
witaj AniaWiki :-) mój mąż urodził się 25 grudnia!:-D no proszę hehe.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego tobie i twojej córeczce (śliczna dziewuszka):tak: No no szybciutko ten czas leci....

Dziewczyny ja dziś przeżyłam szok maksymalny!! Filip dziś wymiotował i miał rozwolnienie, ale to nic bo jak wam opisze to podniecie:eek::
Po posiłku o 10 spał aż do 14, obudził się jakoś po na jedzenie oczywiście, więc mu dałam mleka (wcinał aż mu się uszy trzęsły) No i ok, biore synka aby mu się odbiło (tak jak zawsze) On ładnie bek..bek.. i zaczął kaszleć! i zaraz po tym 3 razy chlusnęło (wymiotuje!!):szok: aż mu nosem leciało, a ja w szoku normalnie i przerażona! i zaraz akcja..
 
reklama
witaj AniaWiki :-) mój mąż urodził się 25 grudnia!:-D no proszę hehe.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego tobie i twojej córeczce (śliczna dziewuszka):tak: No no szybciutko ten czas leci....

Dziewczyny ja dziś przeżyłam szok maksymalny!! Filip dziś wymiotował i miał rozwolnienie, ale to nic bo jak wam opisze to podniecie:eek::
Po posiłku o 10 spał aż do 14, obudził się jakoś po na jedzenie oczywiście, więc mu dałam mleka (wcinał aż mu się uszy trzęsły) No i ok, biore synka aby mu się odbiło (tak jak zawsze) On ładnie bek..bek.. i zaczął kaszleć! i zaraz po tym 3 razy chlusnęło (wymiotuje!!):szok: aż mu nosem leciało, a ja w szoku normalnie i przerażona!:szok:. Obczyściłam go pochodziłam z nim troche i położyłam do łóżeczka-usnął natychmiast:eek: Mąż o 15 wrócił z pracy, Filip śpi ale jakiś taki blaaady jest:confused: budzimy go.. Jest ok śmieje się itd... My spokojniejsi już.
Później po 18 Filipek siedzi sobie w nosidełku i ogląda bajki (gaworzy ślini się jest oki:-)) aż tu nagle smród! :baffled: No to mamuśka bierze synka i przewijanko: rozbieram a on caaały w gówienku!:szok: Kupa rzadka wodnista i śmierdzi okrooopnie blee. Filip do kąpania od razu! Wykąpałam i położyłam do łóżka teraz śpi.
Taką mieliśmy akcje dziś:no: SZOK!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry