Helou babeczki grudniowe! Ja po weekendzie jestem padnieta. Witam tez stare-nowe mamusie. Jak wiadomo, droge do domu zawsze sie odnajdzie tak jak do naszego bb.
Ja mialam dzis byc na 10 u dentysty na przegladzie, ale jakos sie nie wyrobilam, poza tym nie mialabym z kim zostawic Maniany.
Dziecie moje wcina caly czas Sinlaca i nie ma problemow z kupami. Owszem nie codziennie, ale nie ma zaparc ani tym podobnych.
Alusia moze suwaczek sam sie naprawi. Ja mialam tak nieraz i nic z tym nie robilam. Sam sie poprawial.
aenye mi osobiscie sie wydake, ze nic mu nie jest. Moze mial taki dzien, moze rzeczywiscie cos zjadlas co gorzej bylo mu strawic.
Ja juz prawie nie mam pokarmu. Wczoraj przez caly dzien uciagnelam 250 ml, gdzie tyle uciagalam na raz. Dzis cycki wisza mi do pepka. Nawet mala nie zdarzyla tego mleka zjesc i sie zastanawiam czy moge jej dac dzis teraz czy wlac. Ile mleko w lodowce moze stac, bo zapomnialam?
Jesli chodzi o Czarna to juz jakis czas temu zastanawialam sie co z nia, czemu sie nie odzywa. A Fanti? Obrazila sie juz na stale czy co? Ech...
Bak sie obudzil, ide walczyc z odkurzaczem, bo mam istna plaze w domu po wizytach Stonki w piaskownicy.