reklama

mamusie grudniowe:)

Dziewczyny... mam pytanko. Co mozna brac na przeziebiony pecherz karmiac piersia. goraca kapiel niezbyt pomogla. Doradzcie cos bo z tego co wiem to furagin odpada. Bylam tez w aptece ale wszystkie z dostepnych lekow nie sa dla kobiet karmiacych:-( . A czuje ze z moim pecherzem jest coraz gorzej. Sok zurawinowy tez nie bardzo pomaga. Licze na Was Mamuski. Moze macie jakies sprawdzone domowe sposoby?
 
reklama
Pij rumianek...

zaparz też rumianek i wlej do miski z ciepłą wodą... rób nasiadówkę... czyli wygrzej tyłek w tej wodzie...

tyle pamiętam z recept babci...
 
Pij piwko, serio mowie, chocby cezalkoholowe. Pobudza wyplukiwanie sie pecherza.
Jestem dziewczyny dzis imperzowa na maksa... juytro dam znac, bo dzis zaszalamam....moja ulubiona sasianka byla:-D:-D:-D:-D
kac mnie jutro czeka:eek::eek::eek::eek::eek:
 
nonek - buhahahaha - wyszło ci jak z tym ciastem na,, polepszaczu humoru":-D:-D:-D

kate - a tak w ogóle to skąd ta kolacja??


SETA dla (i za!) Helen, Miniego i Dżonego!!!
 
Sto lat dla Helenki i Dominika! :-)

i oczywiscie dla JAŚKA tego od mlekodajnego cyca ! oby szybko nauczył się sztuczniaka ! BUZIAKI BUZIAKI BUZIAKI! wsiego najlepszego !
a w prezencie coś słodkiego :)

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry