reklama

mamusie grudniowe:)

A jasne, jak masz na zbyciu, to u mnie się nie zmarnuje:-)

coś kurna musze zrobić z tymi słodyczami, normalnie jak na głodzie chodze. Skończe karmić to chyba ten chrom bedę musiała kupić...:eek:
 
reklama
Nie, no wczoraj juz nie powinnam siadac do kompa.
Ale mialam od rana samych gosci, nie dojadalam i wieczorem 3 lampki pysznego wina zbily mnie z nog.
Sto lat dla anszych Kochanych Jubiatkow!!!
Kate
kolacji zazdroszcze z calego serca, bez zawisci oczywiscie.

 
Dziewczyny nasz kraj cofa sie w rozwoju. Juz nie pierwszy raz slyszalam o takowych projaktach, lacznie z brakiem jakiejkolwiek refundacji srodkow przeciwbolowych i itp przy porodach naturalnych. Jak LPR zaczela wkraczac na arene to takie mieli pomysly. Zeby kobieta przezywala trud porodu bez takich srodkow itp. Nosz K*** mac. Niedlugo zaczna kazac rodzic wszystkim w domach, bo to nie choroba.
 
Sto lat dla Helenki i Dominika i Jaśka! :-)
Niech nam zdrowo rosną pogodne i szczęśliwe :happy:

Majeczko, czemu Furagin nie? Mój chłopak na stałe dostaje furagin sam doustnie, był też leczony furaginem, jak najbardziej podaje się go niemowlętom, więc jako karmiąca piersią powinnaś też móc go brać. Radziłabym spytać lekarza - wiele leków ma na ulotce, że nie wolno, a jednak są stosowane i w ciąży i przy karmieniu piersią. Napis na ulotce stąd, że nie przeprowadzono pełnych badań klinicznych, a leki często wcale nie są szkodliwe. :tak:

Kate - wielkie buziaki i cieszę się, że kolacja udana!! Właśnie, właśnie, a skąd ta kolacja? :-)

Aenye - super wycieczka będzie :-D Rób dużo fotek, żeby potem na BB wstawić :-)

Nonek, jak tam samopoczucie po imprezce? :laugh2::laugh2::laugh2:

Asiu - gratulacje pierwszego ząbka - jak tylko się uda, to zrób dokumentację zdjęciową! Następne zawsze lepiej, więc nie będzie problemów ząbkowych :tak::happy:

Nieistotna - u mnie też rosną mikrowłoski białe - na razie tak ma 1-2 mm (w zależności od rejonu główki)

Miłka - nasze państwo mnie rozwala i ich genialne pomysły... :baffled:

Piotruś wczoraj strzelił kupę albo po bakteriach, albo po śliwkach suszonych (dałam mu niedozwolonych śliwek po 5 miesiącu 2 łyżeczki). Teraz się poprawił o tyle, że stał się samowystarczalny (karmię go, potem sam się bawi, potem sam zasypia... i chichra non stop... coś a la Iggy się zrobił :-D)
Albo to po tych wszystkich pięknych życzeniach od cioć z BB :-)




 
Luckymamo nie myśl , ze zapomniałysmy o Maksiu ! ;-) sto lat ! :-)

Ja ostatnio też się chwaliam koleżance , ze moje dziecko zrobiło się samowystarczalne i chyba zapeszyłam , bo już nawet bawić się sam nie chce terrorysta-masochista ! Nie wspominając o porannych drzemkach najlepiej przy cycusiu .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry