reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
ojej:-( martwie sie
Alutce powoli musze nowowsci wprowadzac i dostaje od 1,5 tygodnia jablko
a od 4 dni do jablka dodaje marchew:-)

dzisiaj brzuszek ja bolał i duzo popiardywala:dry: przez to mleka nie chciala:baffled:
musialam uspac na rekach i przez sen nakarmic
sama nie wiem czy to od marchewki czy od ilosci bo lacznie jablka i marchewki zjadła 5 łyzeczek od herbaty......losie:baffled:
 
Mi się wydaję, Asiu, że może od tej marchewki? Marchewka działa trochę zapierająco - może ma problem z kupą i stąd ból brzuszka?
Nie dajesz jednak tej marchewki jakoś dużo - w dodatku z jabłkiem, co powinno teoretycznie usprawnić jelitka.
Podobno jak się doda ziemniaki do marchewki to poprawia - ziemniaki mają dużo błonnika.
Już pisałam, że mój Piotruś po wprowadzeniu nowości dostał zaparcia - przez tydzień nie mógł poradzić sobie z kupą, może u ciebie podobnie?
Ja dalej go "słoikuję" dodając nowe rzeczy - które maja więcej błonnika - to powinno pomóc.
Dużo informacji jest na wątkach o wprowadzaniu nowych pokarmów w dziale niemowlęta - możesz sobie poczytać o różnych zachowaniach maluszków i co na to pomaga. :happy:
 
a ja aż się boję tych urozmaiceń. Jak zaczne Filipkowi dodawac inne jedzonka soczki to pewnie bedą problemy wlasnie z zaparciami, bole brzuszka płacz..:no: No ale może nie bedzie źle..
A moj mąż mowi do mnie: Kochanie trzeba i przez to przejść..
hmm:dry: może ma racje bo przeciez ciagle Filip nie bedzie pil mleka NAN1:eek:
 
aj Helenie na razie przestaalm dawac cokolwiek bo musi jej zejsc uczulenie co go dotala kilka dni temu

teraz bede powoli zmieniac jej nan1 na nan2


oj kinga jeszcze przez tyle atrakcji trzeba bedzie przejsc:-p , takze wprowadzanie nowych pokarmow z perspektywy czasu okaze sie najmniejszym stresem;-)
 
Dita - no właśnie tak być powinno - ziemniaki mają dużo błonnika, jak podajesz z marchewką to właśnie już działa bardziej kupogennie niż kupowstrzymująco.
Ja na razie sama marchewka, bo wolę po 1 nowej rzeczy, ale w niedzielę podam z ziemniakami - jak się juz to doda, to zaparcia powinny ustąpić. :happy:
MI się wydaje, że akurat rozszerzanie diety to działa polepszająco na jelitka - mleka i kaszki to zapierają zwykle
 
reklama
ja dzis od rana mialam walke i z Hnia i z Helena

Helena wstala o 5:30 zasnela o 6:30 a Hania wstala o 7 takze bardzo jestem wyspana:eek: :sick:

Helena jak sie obudzi za wczesnie przed jedzeniem to potem jest juz taka zmeczona ze jesc nie chce tylko sie drze:dry:
Hania z kolei ma faze na zabieranie smoczka Helenie

dzis sie na nia wkurzylam i zabralam Hani jej smoczki z mocnym postanoiweniem odzwyczajenia jej, ale nie wiem czy dam rade bo na popoludniowa drzemke stracialm ponad godzine

darla sie mama mama i pani pani( bo jej powiedzialam ze pani jej smoczki zabrala:unibrow: :evil:

ale zasnela!

co bedzie wieczorem zobaczymy

lece moze sie przespie choc chwile
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry