Ancona- bardzo wspolczuje, ale pomysl, ze trzeba przy nim pobyc i dac rade, jestem z Toba, napewno wymaga to cierpliwosci, ale dasz rade! No a z karmieniem to dziewczyny sie juz wypowiedzialy, moze butelka narazie i niech Ci piersi odpoczna!
No Marcia skurcze? to juz niedlugo pewnie i zobaczysz swoje maluszki :-)
Agmaa- a co ten kurier przyniosl? pewnie cos dla maluszka, wiec sie napewno cieszysz!
Edysiek- biedna Ty z tym spaniem, ja odwrotnie spie jak kamien. Moze jakies ziolowe tabletki na spanie?
No Patuśka biegunka? Jestem rowno z Toba, wiec nie strasz!
Acana- wspolczuje, ze masz tyle na glowie, zycze duzo wytrwalosci i bezproblemowego porodu i dzieciaczka!
Ja juz dzis bylam na pobraniu krwi, maz mial mnie zawiezc, ale nie mialam sumienia go budzic i sama wzielam samochod i pojechalam na pobranie- dalam rade, choc moje ogarniecie juz nie jest tak dobre jak przed ciaza, wiec bede sie starac jak najmniej samochodem, bo tez za bardzo denerwuje sie na innych kierowcow...
Mezulek poszedl do pracy na 13 i do wieczora jestem sama.
Cos bym zjadla, ale nie wiem co, musze poszukac kocykow dla malucha, bo nie mam ani jednego, nie mam tez przescieradla dla malego, ale jakos zwlekam, torbe tez dla malego mialam spakowac juz jakis czas temu, a ciagle pusta, hehe
Lece poczytac inne watki!